<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-4776981056254156063</id><updated>2012-02-16T18:32:31.386-08:00</updated><title type='text'>Św. Antoni Padewski</title><subtitle type='html'>Życie i działalność Cudotwórcy z Padwy</subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://padewczyk.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4776981056254156063/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://padewczyk.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><author><name>...</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>53</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4776981056254156063.post-7603752752602620026</id><published>2011-12-14T10:45:00.000-08:00</published><updated>2011-12-14T10:45:31.161-08:00</updated><title type='text'>LITANIA DO ŚW. ANTONIEGO</title><content type='html'>Kyrie elejson, Chryste elejson, Kyrie  elejson.&lt;br /&gt;Chryste usłysz nas, Chryste wysłuchaj nas.&lt;br /&gt;Ojcze z nieba Boże -  zmiłuj się nad nami.&lt;br /&gt;Synu Odkupicielu świata Boże - zmiłuj się nad  nami.&lt;br /&gt;Duchu Święty Boże - zmiłuj się nad nami,&lt;br /&gt;Święta Trójco jedyny Boże -  zmiłuj się nad nami.&lt;br /&gt;Święta Maryjo bez grzechu pierworodnego poczęta - módl  się za nami.&lt;br /&gt;Święty Antoni, z pobożnych rodziców urodzony - módl się za  nami.&lt;br /&gt;Święty Antoni, w miłości gorący - módl się za nami.&lt;br /&gt;Święty Antoni,  światem zepsutym gardzący - módl się za nami.&lt;br /&gt;Święty Antoni, darem miłości  napełniony - módl się za nami.&lt;br /&gt;Święty Antoni, ozdobo Kościoła Katolickiego -  módl się za nami.&lt;br /&gt;Święty Antoni, chwałę niebieską zalecający - módl się za  nami.&lt;br /&gt;Święty Antoni, kwiecie świątobliwości - módl się za nami.&lt;br /&gt;Święty  Antoni, krysztale czystości - módl się za nami.&lt;br /&gt;Święty Antoni, perło ubóstwa  świętego - módl się za nami.&lt;br /&gt;Święty Antoni, chwało miasta Padwy - módl się za  nami.&lt;br /&gt;Święty Antoni, ozdobo Zakonu Braci Mniejszych - módl się za  nami.&lt;br /&gt;Święty Antoni, pochodnio gorejąca - módl się za nami.&lt;br /&gt;Święty Antoni,  młocie na heretyków - módl się za nami.&lt;br /&gt;Święty Antoni, światło nowe włoskiej  ziemi - módl się za nami.&lt;br /&gt;Święty Antoni, uciśnionych wyzwolenie - módl się za  nami.&lt;br /&gt;Święty Antoni, w nabywaniu doskonałości ochotny - módl się za  nami.&lt;br /&gt;Święty Antoni, kaznodziejo żarliwy - módl się za nami.&lt;br /&gt;Święty  Antoni, zgubione rzeczy cudownie odnajdujący - módl się za nami.&lt;br /&gt;Święty  Antoni, poufały strażniku spraw sobie poleconych - módl się za nami.&lt;br /&gt;Święty  Antoni, przewodniku dusz - módl się za nami.&lt;br /&gt;Święty Antoni, zwierciadło  pokory - módl się za nami.&lt;br /&gt;Święty Antoni, Arko nowego przymierza - módl się  za nami.&lt;br /&gt;Święty Antoni, nieprzyjacielu grzechów - módl się za nami.&lt;br /&gt;Święty  Antoni, miłośniku bogomyślności - módl się za nami.&lt;br /&gt;Święty Antoni, przedziwny  w mądrości - módl się za nami.&lt;br /&gt;Święty Antoni, wzorze wstrzemięźliwości - módl  się za nami.&lt;br /&gt;Święty Antoni, uzbrojony sprawiedliwością - módl się za  nami.&lt;br /&gt;Święty Antoni, w opowiadaniu Ewangelii niestrudzony - módl się za  nami.&lt;br /&gt;Święty Antoni, pociecho strapionych - módl się za nami.&lt;br /&gt;Święty  Antoni, prorokom równy - módl się za nami.&lt;br /&gt;Święty Antoni, apostole  najwrażliwszy - módl się za nami.&lt;br /&gt;Święty Antoni, męczenniku pragnieniem -  módl się za nami.&lt;br /&gt;Święty Antoni, ozdobo śś. Wyznawców - módl się za  nami.&lt;br /&gt;Święty Antoni, przykładzie czystości - módl się za nami.&lt;br /&gt;Święty  Antoni, który zażywasz wiecznego błogosławieństwa - pociesz nas  strapionych.&lt;br /&gt;Od gniewu Sędziego najwyższego - broń nas Ojcze  święty.&lt;br /&gt;Abyśmy za dni naszych pożądanego pokoju zażywać mogli - przyczyń się  za nami.&lt;br /&gt;Aby wszyscy do Ciebie nabożni otrzymali to, o co słusznie proszą -  przyczyń się za nami.&lt;br /&gt;Aby nas Panna Najświętsza czystymi, niezmazanymi Synowi  Swemu przedstawić raczyła - przyczyń się za nami.&lt;br /&gt;Przez tajemnicę Wcielenia  Słowa Bożego, aby w nas zawsze mieszkało - przyczyń się za nami.&lt;br /&gt;Przez  Narodzenie Dzieciątka Jezus, od Któregoś słodkim uściśnieniem zaszczycony został  - przyczyń się za nami.&lt;br /&gt;Przez krzyż i mękę niewinnego Baranka, abyśmy ciało  nasze z wszystkimi pożądliwościami ukrzyżowali - przyczyń się za nami.&lt;br /&gt;Przez  śmierć i pogrzeb Pana, abyśmy namiętnościom naszym umierali i współpogrzebani z  Chrystusem z Nim potem na wieki żyć mogli - przyczyń się za nami.&lt;br /&gt;Przez  chwalebne Zmartwychwstanie Syna Bożego, abyśmy w dzień ostateczny cząstkę z Nim  w niebie otrzymać mogli - przyczyń się za nami.&lt;br /&gt;Przez cudowne  Wniebowstąpienie Pańskie, abyśmy szczęśliwie na górę wieczności wstąpić mogli -  przyczyń się za nami.&lt;br /&gt;Przez przyjście Ducha świętego Pocieszyciela, aby On  nas wszelkiej prawdy nauczył - przyczyń się za nami.&lt;br /&gt;Aby Pan Bóg grzechy  nasze odpuścić raczył - przyczyń się za nami.&lt;br /&gt;Aby Pan Bóg Kościołem swoim  świętym rządzić i w pokoju zachować go raczył - przyczyń się za nami.&lt;br /&gt;Aby Pan  Bóg duchowieństwo w swej&amp;nbsp;świętości zachować raczył - przyczyń się za  nami.&lt;br /&gt;Aby wszystkim wiernym zmarłym wieczny odpoczynek dać raczył - przyczyń  się za nami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Baranku Boży, Który gładzisz grzechy świata, przepuść nam  Panie.&lt;br /&gt;Baranku Boży, Który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas  Panie.&lt;br /&gt;Baranku Boży, Który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad  nami.&lt;br /&gt;Chryste usłysz nas, Chryste wysłuchaj nas.&lt;br /&gt;Kyrie elejson, Chryste  elejson, Kyrie elejson.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Módl się za nami św. Antoni,&lt;br /&gt;Abyśmy się stali  godnymi obietnic Pana Chrystusowych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Módlmy się. Niech się przyczyni za  nami, prosimy Cię Panie, Wyznawca Twój święty Antoni, któregoś wielkością cudów  przyozdobił i wstawił, i dotychczas nie przestajesz go wsławiać. Przez Chrystusa  Pana naszego. Amen.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4776981056254156063-7603752752602620026?l=padewczyk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://padewczyk.blogspot.com/feeds/7603752752602620026/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://padewczyk.blogspot.com/2011/12/litania-do-sw-antoniego.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4776981056254156063/posts/default/7603752752602620026'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4776981056254156063/posts/default/7603752752602620026'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://padewczyk.blogspot.com/2011/12/litania-do-sw-antoniego.html' title='LITANIA DO ŚW. ANTONIEGO'/><author><name>...</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4776981056254156063.post-3748565166828003549</id><published>2011-12-13T10:26:00.000-08:00</published><updated>2011-12-14T10:48:22.392-08:00</updated><title type='text'>Bractwo św. Antoniego w Warszawie</title><content type='html'>&lt;u&gt;&lt;strong&gt;Cele&lt;/strong&gt;&lt;/u&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- składanie Trójcy Przenajświętszej dziękczynienia za św. Antoniego, duchowego syna św. Franciszka; za jego heroiczne cnoty, za przywileje, którymi Bóg go obdarzył, za jego przedziwną potęgę wstawiennictwa przed Bogiem, za chwałę, do jakiej jest on wynoszony&lt;br /&gt;- wypraszanie u św. Antoniego opieki i wstawiennictwa u Boga w różnorodnych potrzebach duszy i ciała dla siebie, braci i sióstr Bractwa oraz wypraszanie łask dla wszystkich, którzy szukają Królestwa Bożego i jego sprawiedliwości, by stawać się apostołami współczesności i naśladować go w swoim życiu &lt;br /&gt;- włączenie się członków Bractwa w modlitwy wspólnotowe trzech Zakonów Franciszkańskich w tej intencji, by na wzór św. Antoniego nigdy nie przestawali szukać ducha tożsamości franciszkańskiej w swoim życiu i nim żyć &lt;br /&gt;- udział w pracach charytatywnych na rzecz ubogich, chorych i potrzebujących   &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;u&gt;&lt;strong&gt;Obowiązki: &lt;/strong&gt;&lt;/u&gt;&lt;br /&gt;- przystąpienie do sakramentalnej spowiedzi i przyjęcie Komunii świętej – w dniu przyjęcia do Bractwa, w uroczystość św. Antoniego, w Nowy Rok, we wtorek po Wielkanocy, w dniu Wniebowstąpienia Pańskiego i Wszystkich Świętych &lt;br /&gt;- celebrowanie wtorków, jako dni poświęconych oddawaniu czci św. Antoniemu &lt;br /&gt;uczestniczenie we Mszy świętej oraz odmawianie w każdy wtorek modlitw: 3 Ojcze nasz, 3 Zdrowaś Maryjo, 3 Chwała Ojcu, 1 Wierzę w Boga oraz responsorium Si quaeris &lt;br /&gt;- uczestniczenie w nowennie ku czci św. Antoniego&lt;br /&gt;- spełnianie dzieł miłosierdzia &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;&lt;u&gt;Przywileje: &lt;/u&gt;&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;- odpust zupełny: w dniu przyjęcia do Bractwa, w uroczystość św. Antoniego z Padwy (13 czerwca), w święta Bractwu nadane: w dzień Nowego Roku, we wtorek po Wielkanocy, w Uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego, w Uroczystość Wszystkich Świętych, w godzinę śmierci pod zwykłymi warunkami oraz odpusty cząstkowe wymienione w Breve papieża Aleksandra VII.&amp;nbsp; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;&lt;u&gt;Funkcjonowanie Bractwa w tutejszym sanktuarium &lt;/u&gt;&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;W chwili obecnej Bractwo liczy ponad 100 Członków. Bractwo zrzesza wiernych świeckich, ale mogą też do niego należeć osoby duchowne. Promotorem Bractwa świętego Antoniego w Warszawie jest O. Gwardian Zdzisław Dzido, który sprawuje nadzór nad całokształtem funkcjonowania Bractwa i jest odpowiedzialny za rozwój duchowy jego Członków. Promotor przewodniczy nabożeństwom antoniańskim i spotkaniom formacyjnym Bractwa.&lt;br /&gt;Struktura organizacyjna Bractwa ma charakter hierarchiczny. Składa się z Zarządu i Członków. Nad funkcjonowaniem Bractwa zgodnie ze Statutem i innymi dokumentami regulującymi działalność Bractwa czuwa Zarząd. Na czele Zarządu Bractwa stoi Prezes, który jest osobą świecką. Zarząd składa się ponadto z Viceprezesa, Sekretarza, Skarbnika, Moderatora duchowego i Członków Zarządu. &lt;br /&gt;Dokumentem wytyczającym cele działalności i regulującym funkcjonowanie Bractwa jest Statut Bractwa świętego Antoniego. Bractwo utrzymuje się ze składek członkowskich. &lt;br /&gt;Siostry i Bracia należący do Bractwa świętego Antoniego są zobligowani do uczestnictwa w każdą drugą niedzielę miesiąca we mszy świętej sprawowanej w tutejszym sanktuarium w intencjach Członków Bractwa o godz. 13.00, po której następuje półgodzinna adoracja Najświętszego Sakramentu. Po zakończonym nabożeństwie, w sali przyklasztornej odbywa się spotkanie formacyjne. W czasie tego spotkania Członkowie Bractwa wysłuchują konferencji wygłaszanej przez zaproszonego prelegenta, którym jest osoba duchowna i uczestniczą w dyskusji pokonferencyjnej.&lt;br /&gt;Po niej następuje część rekreacyjna spotkania, podczas której przy kawie i herbacie oraz przy akompaniamencie Zespołu Bractwa Vox Antoniana w tle, Członkowie Bractwa mają okazję nawiązania ze sobą bliższych znajomości.&lt;br /&gt;Członkowie Bractwa dbają również o czystość w świątyni, układają kwiaty, robią dekoracje w kościele.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;&lt;u&gt;Członkowie Bractwa świętego Antoniego pragną: &lt;/u&gt;&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;poznawać świętość Patrona poprzez słuchanie kazań i studiowanie dzieł biograficznych poświęconych osobie świętego Antoniego, przyczyniać się do propagowania kultu świętego Antoniego Padewskiego, indywidualnie uczestniczyć w życiu Kościoła, wspólnie celebrować nabożeństwa antoniańskie i inne ważne uroczystości kościelne, włączać się do służby liturgicznej poprzez posługę lektorską, kantorską i wspólne śpiewanie pieśni kościelnych, budować wspólnotę wiernych skupionych wokół świętego Antoniego, by lepiej i głębiej przeżywać relacje z Bogiem i bliźnimi, promować religijny model życia we wspólnotach Kościoła domowego, pogłębiać własne życie religijne poprzez uczestnictwo w nabożeństwach antoniańskich i konferencjach tematycznych koncentrujących się na wybranych zagadnieniach duchowości franciszkańskiej, ze szczególnym uwzględnieniem jej wymiaru antoniańskiego, szerzyć prawdy wiary chrześcijańskiej w swoim środowisku życia, naśladować, na miarę swoich możliwości, cnoty świętego Antoniego, starać się o nadanie religijnego charakteru swojej egzystencji, swojej aktywności rodzinnej, zawodowej i społecznej. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;&lt;u&gt;Antoniański połów &lt;/u&gt;&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;Do Bractwa mogą czuć się zaproszeni wszyscy, którzy chcieliby żyć głębiej duchem świętego Antoniego, ci, którzy uformowani duchowością antoniańską zechcą dawać świadectwo wiary swoim życiem. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Drogi Bracie ! Droga Siostro !&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;Pomyśl chwilę i zastanów się nad swoją drogą do Boga, wsłuchaj się w bicie swego serca, a może usłyszysz głos samego świętego Antoniego, może poczujesz, że właśnie w tym momencie Twojego życia, że właśnie na Ciebie Patron wszystkich poszukujących chce zarzucić swoją niezwykłą antoniańską sieć, byś mógł wypłynąć na głębię swojej wiary, byś mógł popłynąć na morze zwykłego życia jako ryba z antoniańskiego źródła niosąca innym przesłanie jego charyzmatu.&lt;br /&gt;Jeśli święty Antoni jest Twoim ukochanym Świętym przyjdź na spotkanie Członków Bractwa w drugi wtorek miesiąca na nabożeństwo o godz. 10.00 lub 19.00 lub w drugą niedzielę miesiąca o godz. 13.00 i zgłoś się do Ojca Gwardiana. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Telefon do klasztoru Ojców Franciszkanów w Warszawie : (22) 831 20 31&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;&lt;u&gt;Kontakt:&lt;/u&gt;&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;Klasztor Zakonu &lt;br /&gt;Braci Mniejszych Konwentualnych &lt;br /&gt;(OO. Franciszkanie)&lt;br /&gt;ul. Zakroczymska 1&lt;br /&gt;00-225 Warszawa&lt;br /&gt;e-mail: &lt;a href="mailto:warszawa@franciszkanie.com.pl"&gt;warszawa@franciszkanie.com.pl&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nr konta bankowego&lt;br /&gt;85 1240 2887 1111 0010 2383 9248&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4776981056254156063-3748565166828003549?l=padewczyk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://padewczyk.blogspot.com/feeds/3748565166828003549/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://padewczyk.blogspot.com/2011/12/bractwo-sw-antoniego-na-zakroczymskiej.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4776981056254156063/posts/default/3748565166828003549'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4776981056254156063/posts/default/3748565166828003549'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://padewczyk.blogspot.com/2011/12/bractwo-sw-antoniego-na-zakroczymskiej.html' title='Bractwo św. Antoniego w Warszawie'/><author><name>...</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4776981056254156063.post-6198791735963574412</id><published>2011-12-13T09:29:00.001-08:00</published><updated>2011-12-13T09:29:55.836-08:00</updated><title type='text'>Koronka do św. Antoniego</title><content type='html'>Koronka do świętego Antoniego składa się z 13 Ojcze nasz, 13 Zdrowaś Maryjo i 13 Chwała Ojcu. Przed każdym Ojcze nasz odmawia się krótką modlitwę na pamiątkę 13 przywilejów, czyli łask szczególnych, które święty Cudotwórca otrzymał od Pana Boga. Te przywileje opiewa hymn do świętego Antoniego "Si quaeris" ("Jeśli pytasz o cuda") ułożony przez serafickiego doktora świętego Bonawenturę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Koronka ta także służyć może jako nabożeństwo trzynastodniowe w celu przygotowania się do uroczystości świętego Antoniego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;-    Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;-    Boże wejrzyj ku wspomożeniu memu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;-    Panie. Pospierz ku ratunkowi memu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chwała Ojcu...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1.      MORS - ŚMIERĆ&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;O najchwalebniejszy Cudotwórco święty Antoni, otrzymałeś od Boga moc wskrzeszenia umarłych i rzeczywiście wielu do życia przywróciłeś. Ulituj się nade mną, wskrześ duszę moją ze strasznej śmierci grzechowej i spraw, by odtąd żyła zawsze życiem łaski.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ojcze nasz...,&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zdrowaś Maryjo...,&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chwała Ojcu...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2.      ERROR - BŁĄD&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;O najchwalebniejszy Cudotwórco, święty Antoni, który obdarzony nadprzyrodzoną mądrością, tylu uwolniłeś z przepaści niewiary i herezji, że słusznie nazwano Cię młotem heretyków. Spuść promień Swej mądrości na tych wszystkich, którzy błąkają się po drogach bezbożności i występku, aby przejrzeli i powrócili do Wiary świętej Chrystusowej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ojcze nasz...,&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zdrowaś Maryjo...,&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chwała Ojcu...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;3.      CALAMITAS  - UTRAPIENIE&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;O najchwalebniejszy Cudotwórco, święty Antoni, tysiące grzeszników nawróciłeś do Boga i zaprowadziłeś do nieba. Uchroń mnie od największego nieszczęścia, od potępienia wiecznego i spraw, bym mógł wraz z Tobą oglądać Boga w niebieskich przybytkach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ojcze nasz...,&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zdrowaś Maryjo...,&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chwała Ojcu...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;4.      DEMON - CZART&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;O najchwalebniejszy Cudotwórco, święty Antoni, tak wielką moc posiadłeś nad piekłem, że byłeś postrachem szatanów. Dopomóż mi w walce z napaściami diabelskimi, abym zwyciężył swego najgorszego nieprzyjaciela i zatriumfował na wieki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ojcze nasz...,&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zdrowaś Maryjo...,&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chwała Ojcu...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;5.      LEPRA FUGIUNT - TRĄD ZNIKA&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;O najchwalebniejszy Cudotwórco, święty Antoni, Swą dziewiczą niewinnością zasłużyłeś Sobie piastować na ręku Boskie Dzieciątko. Oczyść, proszę Cię, duszę i ciało moje z obrzydliwego trądu grzechów nieczystych i spraw, bym już nigdy ich nie popełniał.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ojcze nasz...,&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zdrowaś Maryjo...,&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chwała Ojcu...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;6.      AEGRI SURGUNT SANI - CHORZY BIORĄ UZDROWIENIE&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;O najchwalebniejszy Cudotwórco, święty Antoni, wielu chorym zdrowie przywróciłeś. Okaż i nade mną, błagam Cię, moc Swoją i uwolnij ciało moje od jakichkolwiek niemocy i cierpienia, jeżeli to tylko nie będzie przeszkodą dla mego zbawienia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ojcze nasz...,&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zdrowaś Maryjo...,&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chwała Ojcu...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;7.      CEDUNT MARE - WZBURZONE MORZA CICHNĄ&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;O najchwalebniejszy Cudotwórco, święty Antoni, uciszałeś wzburzone morza i ratowałeś życie zagrożonym podróżnym, prowadząc ich do bezpiecznej przystani. Proszę Cię, nie daj zginąć mej duszy, lecz wolną i bezpieczną od burz tego życia, zaprowadź do pożądanego portu wiecznego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ojcze nasz...,&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zdrowaś Maryjo...,&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chwała Ojcu...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;8.      VINCULA - OKOWY SPADAJĄ&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;O najchwalebniejszy Cudotwórco, święty Antoni, spojrzyj, ilu to więzami skrępowana jest dusza moja i jak strasznie ściskają ją nieprzyjaciele. Błagam Cię więc uwolnij ją od tych więzów. Zaprowadź do Jezusa i Maryi i złącz ją z Nimi więzami Bożej miłości.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ojcze nasz...,&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zdrowaś Maryjo...,&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chwała Ojcu...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;9.      MEMBRA - CZŁONKI ODRASTAJĄ&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;O najchwalebniejszy Cudotwórco, święty Antoni, wiele prac podjąłeś i wiele trudu poniosłeś, by połączyć porozrywane członki mistycznego ciała Kościoła świętego. Spojrzyj, dziś piekło znowu szaleje przeciw Kościołowi świętemu i jego wyznawcom. Proszę Cię, miej litość nad nami, osusz łzy nasze i spraw, by wszyscy powrócili na macierzyńskie łono Kościoła świętego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ojcze nasz...,&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zdrowaś Maryjo...,&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chwała Ojcu...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;10.  RESQUE PERDITAS - ZGUBY SIĘ ODNAJDUJĄ&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;O najchwalebniejszy Cudotwórco, święty Antoni, Bóg Cię obdarzył szczególniejszym przywilejem odnajdywania rzeczy zgubionych. Spraw, bym odnalazł wraz z łaską Bożą, najkosztowniejszy skarb cnót wszelakich, a znalazłszy, nigdy go nie stracił.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ojcze nasz...,&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zdrowaś Maryjo...,&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chwała Ojcu...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;11.  PETUNT ET ACCIPIUN etc. - KAŻDY KTO Z WIARĄ PROSI itd.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;O najchwalebniejszy Cudotwórco, święty Antoni, zawsze opiekowałeś się i opiekować się nie przestaniesz wszystkimi, którzy się do Ciebie uciekają, choćby byli najbardziej zatwardziałymi grzesznikami. Chociaż niegodny proszę Cię, ulituj się nade mną biednym grzesznikiem i nie odmawiaj mi Swej pomocy w potrzebie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ojcze nasz...,&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zdrowaś Maryjo...,&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chwała Ojcu...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;12.  PEREUNT PERICULA - NIEBEZPIECZEŃSTWA NIKNĄ&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;O najchwalebniejszy Cudotwórco, święty Antoni, patrz, ile to niebezpieczeństw zagraża życiu mojemu, tak co do duszy jak co do ciała. Wyrzecz słowo jedno Swym błogosławionym językiem, a będę od nich uwolniony. Przede wszystkim jednak zachowaj mnie od grzechu, tego największego nieszczęścia, które ciągle zagraża zbawieniu mej duszy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ojcze nasz...,&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zdrowaś Maryjo...,&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chwała Ojcu...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;13.  CESSANT ET NECESSITAS etc. - W POTRZEBACH STARANIE itd.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;O najchwalebniejszy Cudotwórco, święty Antoni, od siedmiu już przeszło wieków, nie tylko Padwa, ale każdy zakątek ziemi błogosławi i czci Twoje imię. Bo nie ma nędzy, z której byś nie wybawił, nie ma utrapienia, nad którym byś się nie ulitował. Dlatego proszę Cię pokornie bądź moim protektorem i obrońcą. Pozwól, bym Cię czcił i błogosławił przez całe życie, o łaskawy mój Opiekunie, Cudotwórco i Święty.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ojcze nasz...,&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zdrowaś Maryjo...,&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chwała Ojcu...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;MODLITWA&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Odmawia się ją po skończeniu koronki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Upadam przed Tobą na kolana, o najchwalebniejszy Cudotwórco, święty Antoni. Bóg powierzył Ci skarby Swego miłosierdzia, abyś w każdej chwili mógł z nich czerpać dla dobra tych, którzy Cię kochają.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Uwielbiam Boga i dzięki Mu składam za te trzynaście szczególniejszych łask i przywilejów, którymi Cię obdarzył, a którymi i ja niegodny, chciałem Ciebie dziś uczcić, prosząc o opiekę nad sobą. Przede wszystkim zaś błagam Cię o łaskę, bym mógł umrzeć na łonie Matki naszej Kościoła świętego, zaopatrzony świętymi Sakramentami. By ostatnie me słowa były: Jezus, Maryja, Józef! Spodziewam się, że taką prośbę miłościwie wysłuchasz. Bo pragnę tam tylko zdążać, gdzie Ty królujesz, by Ci dziękować i błogosławić na wieki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Teraz należy odmówić Responsorium "Si quaeris" ("Jeśli pytasz o cuda") wraz z modlitwą. Responsorium można znaleźć w powyższej nowennie.  Następnie należy prosić świętego Antoniego o błogosławieństwo mówiąc:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;O najmiłościwszy mój Opiekunie i najpotężniejszy Obrońco, święty Antoni, udziel mi Swego błogosławieństwa, które Sam tyle razy otrzymałeś od Jezusa i od ukochanej Matki, Niepokalanej Dziewicy Maryi. Pragnę czcić i błogosławić te Najświętsze imiona wraz z Tobą.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;MODLITWA&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dla uproszenia sobie szczególnej łaski u Boga za przyczyną świętego Antoniego. Ułożona przez J. E. ks. kardynała Parocchi wicekanclerza świętego Kościoła Rzymskiego. Ojciec święty Leon XIII dekretem św. Kongregacji Odpustów dnia 15 maja 1899 roku udzielił 300 dni odpustu wszystkim tym, którzy, żałując za swe grzechy odmówią tę modlitwę. Odpust ten można także ofiarować za dusze w czyśćcu cierpiące.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przedziwny i chwalebny święty Antoni, wsławiony przez Swe cuda i przez łaskawość Jezusa, Chrystusa, którą Ci okazał, gdy przyjąwszy postać Dzieciny, na Twych rękach spocząć raczył. Wyjednaj mi u Jego dobroci łaskę, której z całego serca pragnę... (tu należy wymienić łaskę o którą się prosi). Ty, który zawsze byłeś tak litościwy względem biednych grzeszników, nie zważaj na me przewinienia i grzechy, ale na chwałę Boga, która raz jeszcze będzie przez Cię wsławiona, oraz na zbawienie mej duszy, którego nie racz rozłączać od mej prośby, z takim upragnieniem przeze mnie pożądanej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dowodem mej wdzięczności dla Ciebie, o święty Antoni, niech będzie ta skromna jałmużna, którą składam na wsparcie dla ubogich. Obym kiedyś z nimi za łaską Bożą przez Twą przyczynę, posiadł Królestwo Niebieskie. Amen.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;MODLITWA&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;DZIĘKCZYNNA ZA OTRZYMANĄ ŁASKĘ&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ojciec święty Leon XIII dekretem św. Kongregacji Odpustów, dnia 13 lipca 1896 roku nadał 100 dni odpustu, którego raz na dzień mogą dostąpić wszyscy ci, którzy z sercem skruszonym odmówią tę modlitwę dziękczynną na cześć świętego Antoniego. Odpust ten można także ofiarować za dusze w czyśćcu cierpiące.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chwalebny Cudotwórco, Ojcze ubogich, który w cudowny sposób odkryłeś serce bogacza, a Swe - poświęciłeś cierpieniom nieszczęśliwych, a także prośby nasze raczyłeś zanieść przed tron Boga i wyjednać u Niego ich wysłuchanie, jako znak naszej wdzięczności przyjmij tę małą ofiarę, którą składam u stóp Twoich ku wsparciu nieszczęśliwych. Niech ten datek mały wyjdzie na pożytek biednym, jako i nam był pożyteczny. Tak ich jak i nas wspieraj, o święty Antoni, Swą łaskawością w potrzebach naszych doczesnych - a jeszcze więcej w potrzebach duchownych, teraz i w godzinę śmierci. Amen.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4776981056254156063-6198791735963574412?l=padewczyk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://padewczyk.blogspot.com/feeds/6198791735963574412/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://padewczyk.blogspot.com/2011/12/koronka-do-sw-antoniego.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4776981056254156063/posts/default/6198791735963574412'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4776981056254156063/posts/default/6198791735963574412'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://padewczyk.blogspot.com/2011/12/koronka-do-sw-antoniego.html' title='Koronka do św. Antoniego'/><author><name>...</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4776981056254156063.post-1497157068630434537</id><published>2011-04-13T06:07:00.000-07:00</published><updated>2011-04-13T06:36:34.526-07:00</updated><title type='text'>NA ZMARTWYCHWSTANIE PAŃSKIE - IV. Kazanie anagogiczne</title><content type='html'>IV. Kazanie anagogiczne&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zakwitnie drzewo migdałowe, itd. (Koh 12, 5). W tych trzech rzeczach zaznaczono w sensie anagogicznym: zmartwychwstanie ciała, uwielbienie duszy i zniszczenie śmierci. Każde z nich przejrzymy pokrótce.&lt;br /&gt;Zmartwychwstanie ciała, według tego: Zakwitnie drzewo migdałowe. Coś podobnego u Hioba: Drzewo ma nadzieję: jeśli ucięte będzie, znowu się zieleni i gałązki jego odrosną; jeśli się zestarzeje w ziemi korzeń jego, i w prochu obumrze pień jego, na zapach wody puści się i rozpuści gałęzie jako pierwej, gdy byto wsadzone (Job 14, 7-9).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Drzewem jest ciało człowieka, co do którego chociażby było ucięte, i zestarzało się w ziemi, i zgniło i obróciło się w proch, człowiek jednak winien mieć nadzieję, że znowu zazielenieje, czyli powstanie, i że członki jego odrosną, i na zapach wody, czyli łaskawości Mądrości bożej, zrodzi chwałę, i rozpuści gałęzie nieśmiertelności, jak pierwej, gdy było wsadzone, mianowicie w Raju.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pierwszym bowiem stanem człowieka w Raju było móc nie umierać, którego z powodu grzechów dotyczy kara nie móc nie umierać, któremu w owej szczęśliwości pozostaje to trzecie, mianowicie nie móc umierać. Zakwitnie zatem drzewo migdałowe, dlatego Duch Święty przez Dawida: I zakwitnie na nowo ciało moje, i ochotnie wysławiać go będę&lt;br /&gt;(Ps 27, 7). Zauważ, że ciało człowieka zakwitło w Raju przed grzechem, opadło z kwiatu po grzechu, lecz na nowo zakwitło w Zmartwychwstaniu Chrystusa, całkowicie rozkwitnie, czyli zakwitnie doskonale w powszechnym Zmartwychwstaniu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wtenczas utyje szarańcza, to znaczy dusza będzie uwielbiona: Nasycony będę, rzecze, gdy się ukaże chwała twoja (Ps 16, 15). Stąd to w Psalmie: Nakarmił ich tłustością zboża, i nasycił ich miodem z opoki (Ps 80, 17).&lt;br /&gt;Zbożem i opoką - Chrystus Bóg i człowiek. W niedoli życia doczesnego jest dla nas Zbożem, gdyż pokrzepia; Opoką, gdyż przyjmuje uciekających doń, i przyjętych broni, stąd to: Opoka schronieniem dla jeżów (Ps 103, 18), to znaczy dla grzeszników nawróconych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W chwale ojczyzny niebieskiej będzie dla nas tłustością zboża i miodem z opoki, bo nakarmi nas blaskiem swego człowieczeństwa i nasyci nas słodyczą swego Bóstwa; stąd to Izajasz: Ujrzycie, i rozweseli się serce wasze: Oto tłustosc szarańczy; a kości wasze jak trawa zakwitną (Iz 66, 14): Oto kwiat migdałowy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ujrzycie blask człowieczeństwa, i rozweseli się serce wasze słodyczą Bóstwa. I wtenczas rozproszy się kapparys. Stąd to Apostoł: Gdy to, co skazitelne przyoblecze się w nieskazitelność, a to, co śmiertelne przyoblecze się w nieśmiertelność, wtedy wypełni się słowo, które jest napisane: Gdzież jest zwycięstwo twe, o śmierci? Gdzie jest, o śmierci, oścień twój? A ościeniem śmierci jest grzech: siłą zaś grzechu jest zakon. A dzięki Bogu, który nam dał zwycięstwo przez Jezusa Chrystusa Pana naszego (l Kor 15, 53-57). Który jest błogosławiony na wieki. Amen.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W: Sw. Antoni Padewski, Kazania Niedzielne i swiąteczne, tom. III, Kraków 2002.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4776981056254156063-1497157068630434537?l=padewczyk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://padewczyk.blogspot.com/feeds/1497157068630434537/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://padewczyk.blogspot.com/2011/04/na-zmartwychwstanie-panskie-i.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4776981056254156063/posts/default/1497157068630434537'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4776981056254156063/posts/default/1497157068630434537'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://padewczyk.blogspot.com/2011/04/na-zmartwychwstanie-panskie-i.html' title='NA ZMARTWYCHWSTANIE PAŃSKIE - IV. Kazanie anagogiczne'/><author><name>...</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4776981056254156063.post-6821032049038792181</id><published>2011-04-13T06:03:00.000-07:00</published><updated>2011-04-13T06:32:51.998-07:00</updated><title type='text'>NA ZMARTWYCHWSTANIE PAŃSKIE - III. Kazanie moralne</title><content type='html'>III. Kazanie moralne&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zakwitnie drzewo migdałowe, itd. (Koh 12, 5). Tutaj zaznaczono trzy rzeczy, mianowicie godziwość postępowania, słodycz kontemplacji i wygaszenie pożądliwości. Każde z nich przejrzyjmy pokrótce.&lt;br /&gt;Godziwość postępowania, według tego: Zakwitnie drzewo migdałowe, stąd to u Daniela: Ja, Nabuchodonozor, byłem spokojny w domu moim i kwitnący w pałacu moim (Dn 4, 1). Cóż rozumiemy przez dom, jak nie sumienie? A cóż przez paląc, jak nie spokój sumienia i otuchę spokoju? Albowiem i paląc jest domem, ale nie każdy dom może się zwać pałacem. Pałacem jest dom mocny, wyniosły i królewski: jeśli przez dom mamy rozumieć sumienie, to słusznie przez paląc rozumie się spokój sumienia. Przeto siedzi spokojnie w swoim domu ten, kogo sumienie nie gryzie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Spokój sumienia sprawia należyte zadośćuczynienie za przeszłe złe uczynki i przezorne, a przewidujące unikanie zła zagrażającego. Zatem ten pozostaje spokojny w domu, komu sumienie nie wyrzuca ani win przeszłych, ani bieżących. Ten pozostawał spokojny w domu i kwitnął w swoim pałacu, kto prawdziwie mówił: Nie winuje mię serce moje w całym życiu moim (Job 27, 6). Ten pozostawał spokojny w domu swoim, kto mógł prawdziwie powiedzieć: Do niczego się nie poczuwam (l Kor 4, 4). Zapewne pozostawał on spokojnie w domu i kwitnął w pałacu swoim w tym czasie, kiedy mówił: Chlubą naszą jest świadectwo naszego sumienia (2 Kor l, 12).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ponieważ w kwiecie tkwi nadzieja owocu, słusznie przeto kwiat przedstawia niezawodne oczekiwanie przyszłych dóbr; ponieważ kwiat jest zaczątkiem przyszłych owoców, niemniej słusznie przez kwiat rozumie się odnowienie zasług. Zatem kwiat przedstawia albo niezawodne oczekiwanie nagród, albo nowy postęp w zasługach.&lt;br /&gt;Przeto ten prawdziwie kwitnie w swoim pałacu, kto w oparciu o świadectwo swojego dobrego sumienia ze spokojem oczekuje wieńca chwały; a tymczasem kosztuje jej słodyczy w skoku albo w locie kontemplacji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dlatego następuje: słodycz kontemplacji, według tego: I utyje szarańcza (Koh 12, 5), która, gdy przygrzeje słońce, zwykła skakać w powietrze, latać z pewną, że tak powiem, wesołością. Podobnie bez wątpienia dusza święta zda się przekraczać granice wrodzonej bierności, kiedy przy pewnego rodzaju wewnętrznym aplauzie swej nadmiernej radości ulega wydobyciu z siebie, kiedy w uniesieniu ducha zmuszona jest wyjść ponad samą siebie, kiedy cała zawisa w rzeczach niebieskich, kiedy cała zanurza się w Anielskich widzeniach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tutaj dzieje się to, co powiedział Prorok: Góry skakały jak barany, a pagórki jak jagnięta (Ps 113, 4). Któż nie widzi, że skakanie gór i pagórków na podobieństwo baranów lub hasających jagniąt, że podskakiwanie tychże do góry i odbijanie się ziemi od ziemi oraz utrzymywanie się jej w powietrzu jest czymś przechodzącym naturę lub raczej czymś przeciw naturze? Czyż, kiedy ten, któremu głos Pański wytknął: Ziemią jesteś i w ziemię się obrócisz (Rdz 3, 19), zostaje porwany nad ludzi, nie wznosi się jakoby ziemia nad ziemią?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kiedy więc w zawieszeniu ducha dusza tak się wznosi, tyje na słodyczy kontemplacji, dlatego w Pieśni nad Pieśniami: Któraż to jest, która wstępuje z puszczy, opływająca rozkoszami, oparta o miłego swego? (Pnp 8, 5). Wtenczas dusza z puszczy wstępuje do kontemplacji, kiedy opuszcza wszystko, co niskie, i przechodząc aż do nieba, cała pobożnością swoją zanurza się w rzeczach boskich; ona wtenczas naprawdę opływa w rozkosze, kiedy cieszy się pełnią duchowej radości i tyje z nadmiaru wewnętrznej słodyczy, danej sobie z nieba i wlanej przeobficie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ona opiera się o miłego swego, gdyż niczego nie podejmuje się swoimi siłami, ani niczego nie przypisuje swoim zasługom, lecz wszystko przyznaje łasce Miłego swego: On bowiem jest tym, który nas uczynił, a nie my sami siebie (Ps 99, 3), stąd to Izajasz: Wszystkie sprawy nasze zdziałałeś dla nas (Iz 26, 12).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A co za pożytek ma wyniknąć z tego utycia szarańczy? Posłuchaj, co następuje:&lt;br /&gt;Wygaszenie pożądliwości, według tego: Rozproszy się kapparys (Koh 12, 5), który odpowiada nerkom, a że pożądliwość w tych częściach ciała panuje, dlatego przez kapparys oznaczono pożądliwość, która wtenczas ulegnie rozproszeniu, gdy dusza utyje wyżej wspomnianą słodyczą. Dlatego rzecze Daniel: A ja sam zostawszy, widziałem to widzenie wielkie: a nie zostało we mnie siły, ale i wygląd mój zmienił się we mnie, i omdlałem, i nie miałem żadnej siły (Dn 10, 8). Oraz Hiob: Dusza moja obrała powieszenie, a kości moje śmierć. Zwątpiłem, już więcej żyć nie będę (Job 7, 15n).&lt;br /&gt;Oto jak kapparys rozprasza się. Danielem - mężem pragnień jest kontemplatyk, który wtenczas pozostaje sam, kiedy pozostawia wszystkie sprawy zewnętrzne, i na sznurze miłości zawisa w słodkiej kontemplacji, i wtenczas, doznawszy oświecenia ducha widzi widzenie wielkie, którego nawet on sam nie może pojąć: Bo kontemplacja dokonuje się przez zwierciadło i niejasno, a jeszcze nie twarzą w twarz (l Kor 13,12).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kiedy dusza tak jest oświecona, tak zawisa, siła ciała ustaje, wygląd twarzy blednieje, ciało omdlewa, i tak wątpi o przyjemności cielesnej i doczesnej, w której już więcej nie stara się żyć, jak to miała w zwyczaju; ponieważ to już nie on sam żyje, ale żyje w nim życie, Chrystus, który na wieki jest błogosławiony. Amen.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4776981056254156063-6821032049038792181?l=padewczyk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://padewczyk.blogspot.com/feeds/6821032049038792181/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://padewczyk.blogspot.com/2011/04/na-zmartwychwstanie-panskie-iii-kazanie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4776981056254156063/posts/default/6821032049038792181'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4776981056254156063/posts/default/6821032049038792181'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://padewczyk.blogspot.com/2011/04/na-zmartwychwstanie-panskie-iii-kazanie.html' title='NA ZMARTWYCHWSTANIE PAŃSKIE - III. Kazanie moralne'/><author><name>...</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4776981056254156063.post-7824784000531061872</id><published>2011-04-13T06:01:00.000-07:00</published><updated>2011-04-13T06:33:05.914-07:00</updated><title type='text'>NA ZMARTWYCHWSTANIE PAŃSKIE - II. Kazanie moralne</title><content type='html'>II. Kazanie moralne&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zakwitnie drzewo migdałowe, itd. (Koh 12, 5). Zobaczmy, co w sensie moralnym znaczą te trzy rzeczy: Migdał, szarańcza i kapparys. Otóż te trzy rzeczy oznaczają: dawanie jałmużny, pocieszanie ubogiego i zerwanie z chciwością.&lt;br /&gt;Dawanie jałmużny, według tego: Zakwitnie drzewo migdałowe, to znaczy jałmużnik, do którego mówi Izajasz: Rano nasienie twe zakwitnie (Iz 17,11). Nasieniem jest jałmużna, która rano, czyli rychło przed innymi świeckimi zajęciami, jak migdał przed innymi drzewami, winna zakwitać w ręce chrześcijanina.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zauważ, że w kwiecie są trzy rzeczy: barwa i zapach, i nadzieja owocu. Barwą nasyca się wzrok, zapachem powonienie, owocem smak. Podobnie i w jałmużnie, bo jej barwą nasyca się, że tak powiem, wzrok ubogiego, który kieruje oko ku ręce dającego. Dlatego w Dziejach: Piotr wraz z Janem rzekł chromemu: spojrzyj na nas. On zaś patrzał na nich, spodziewając się od nich coś otrzymać (Dz 3, 4n).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Lecz nie bez wielkiego bólu stwierdzamy, co robią Prałaci Kościoła i wielcy tego świata, którzy biedakom Chrystusowym długo wołającym i łzawym głosem proszącym o jałmużnę długo pozwalają czekać pod swoimi drzwiami, a wreszcie, gdy już sami dobrze się najedzą, a nawet czasem podpiją, każą im dać jakieś resztki ze swego stołu i pomyje z kuchni.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Inaczej czynił Hiob, migdał rychło kwitnący; dlatego powiedział: Jeśli odmówiłem ubogim, czego pragnęli, i oczom wdowy kazałem czekać. Jeśli jadałem mój kąsek sam, a nie jadł ze mną sierota (Bo od dzieciństwa mego rosło ze mną użalenie, Job 31, 16-18). To o pożywieniu; posłuchaj i o odzieniu. Jeśli gardziłem, rzecze, ginącym, przeto że nie miał sukni, i ubogim bez odzienia; jeśli mi nie błogosławiły boki jego, i wełną owiec moich się nie zagrzał (tamże, w. 19n).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Również zapachem jałmużny nasyca się bliźni, gdyż bierze stąd dobry przykład, i chwali Boga, a duch dającego krzepi się nadzieją otrzymania owoców wiecznego życia.&lt;br /&gt;Pocieszenie ubogiego, według tego: Utyje szarańcza (Koh 12, 5), stąd mówi Nahum, że szarańcze siadają na płocie czasu zimna (Na 3, 17). Podobnie ubodzy w zimie ubóstwa, które ich ściska, siadają - dosłownie — pod płotami, prosząc przechodniów o jałmużnę, jak trędowaci, których wyrzucono spośród ludzi, albo płoty, w których są ostre pale i ciernie, oznaczają nieszczęścia, cierpienia i słabości biedaków. Oto, jakież udręczenie i dlatego konieczna pociecha.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Szarańcza utuczy się kwiatem, ubogi pocieszy się jałmużną, stąd Hiob: Błogosławieństwo tego, który miał zginąć, na mnie przychodziło, a serce wdowy pocieszałem (Job 29, 13). A Pan przez Izajasza rzecze: To jest odpoczynek mój, posilcie utrudzonego, i to jest orzeźwienie moje: a nie chcieli słuchać (Iz 28, 12) i dlatego sami, gdy zawołają: Panie, Panie otwórz nam (Mt 25, 11), nie będą wysłuchani.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To Pan właśnie w ubogich swoich stoi u wrót i puka; któremu wtenczas się otwiera, gdy wspiera się ubogiego. Wsparcie ubogiego to odpoczynek Chrystusa: coście uczynili, rzecze, jednemu z tych najmniejszych moich, itd. (Mt 25, 40).&lt;br /&gt;A zauważ, że mówi: utyje (Koh 12, 5). Tłustość wiąże się z powietrzem i ogniem, i dlatego pływa po wodzie, gdyż powietrze, które w niej jest, unosi ją. Podobnie i pocieszenie ubogiego wiąże się z powietrzem pobożności, w odniesieniu do tego, kto otrzymuje, a z ogniem miłości w odniesieniu do ciebie, który dajesz. Jego unosi pobożność, aby się modlił za ciebie. Zamknij, rzecze, jałmużnę w sercu ubogiego, a ta się modlić będzie za ciebie (Syr 29, 15), aby ci mianowicie grzechy były odpuszczone, aby duch twój został oświecony łaską i aby ci została dana chwała wieczna.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zerwanie z chciwością, według tego: Rozproszy się kapparys (Koh 12, 5); jego korzeń tkwi w skale, co oznacza zatwardziałość chciwca, którego nie zmiękczą niedole ubogich. To jest Nabal, o którym powiedziano w księdze Królewskiej, że był to mąż nieużyty i zły bardzo, do którego rzekli posłowie Dawida: W dobry dzień przyśliśmy do ciebie: cokolwiek znajdzie ręka twoja, daj służebnikom twoim i synowi twemu Dawidowi. Odpowiedział im: Kto jest Dawid? I kto jest syn Izaja? Dziś się namnożyło sług, którzy uciekająod panów swoich. Więc ja wezmę chleb mój i wodę moją, i mięso bydła, którem pobił dla postrzygaczy moich, a dam mężom, o których nie wiem, skąd są? (l Krl 25, 3.8-11).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Taką jest odpowiedź chciwca dla biednych Chrystusowych, proszących o jałmużnę, którym nic nie dał, a złorzeczy i zawstydza, i dlatego spotka go to, co następuje: I obumarło serce jego wewnątrz, i stał się jak kamień (tamże, w. 37).&lt;br /&gt;To wszystko spotka chciwca wtenczas, gdy zostanie pozbawiony laski i uczuć pobożności. Szczęśliwy ten, kto wyrzuca z siebie serce kamienne, a sposobi sobie serce żywe, które współczułoby biedom ubogich, iżby jego współczucie było ich pocieszeniem, a ich pocieszenie rozproszeniem jego chciwości.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeśli ktoś posiadałby w swoim ogrodzie drzewo niepłodne, czyżby go nie wykopał z korzeniami a na jego miejsce nie posadził innego, rodzącego owoce? Drzewem niepłodnym chciwość. I: Po coc jeszcze ziemię zajmuje? (Łk 13, 7). Wytnij ją, wykorzeń ją i na jej miejsce zasadź jałmużnę, która przyniesie ci owoc życia wiecznego, za sprawą Tego, który jest błogosławiony na wieki. Amen.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4776981056254156063-7824784000531061872?l=padewczyk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://padewczyk.blogspot.com/feeds/7824784000531061872/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://padewczyk.blogspot.com/2011/04/na-zmartwychwstanie-panskie-i-kazanie_13.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4776981056254156063/posts/default/7824784000531061872'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4776981056254156063/posts/default/7824784000531061872'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://padewczyk.blogspot.com/2011/04/na-zmartwychwstanie-panskie-i-kazanie_13.html' title='NA ZMARTWYCHWSTANIE PAŃSKIE - II. Kazanie moralne'/><author><name>...</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4776981056254156063.post-5016345099497608856</id><published>2011-04-13T05:58:00.000-07:00</published><updated>2011-04-13T06:26:10.949-07:00</updated><title type='text'>NA ZMARTWYCHWSTANIE PAŃSKIE - I. Kazanie alegoryczne</title><content type='html'>NA ZMARTWYCHWSTANIE PAŃSKIE&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;Zakwitnie drzewo migdałowe, i utyje szarańcza, a rozproszą się kapary (Koh 12, 5). Ta wypowiedź znajduje się u Eklezjastesa.&lt;br /&gt;Coś podobnego w księdze Liczb. Czytamy że: laska Aaronowa puściła odrośle, i zakwitła, a po rozwinięciu się liści wydala migdały (Lb 17, 8).&lt;br /&gt;Aaronem, najwyższym Kapłanem jest Jezus Chrystus, który nie przez krew kozłów albo cielców, lecz przez własną Krew wszedł do miejsca Świętego (Hbr 9,12). Ten Arcykapłan uczynił się mostem, abyśmy przechodzili przezeń z brzegu śmiertelności na brzeg nieśmiertelności; jego to laska dzisiaj zakwitła.&lt;br /&gt;Laska jego człowieczeństwa, o którym: Laskę mocy twojej wypuści Pan z Syjonu (Ps 109, 2). Człowieczeństwo bowiem Chrystusa, za pośrednictwem którego Bóstwo dokonywało swej mocy, pochodziło z Syjonu, to znaczy z narodu Żydowskiego, bo Zbawienie, czyli Zbawiciel, z Żydów jest (J 4, 22). Ta laska, jakby uschła leżafa w grobie przez trzy dni, i trzy noce, lecz dzisiaj zakwitła i wydała owoc, ponieważ zmartwychwstała, i przyniosła nam owoc nieśmiertelności.&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;I. Kazanie alegoryczne&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zakwitł więc migdał. Mówi Grzegorz, że migdał zakwita pierwszy ze wszystkich drzew. A Apostoł mówi, że Chrystus jest pierworodnym z umarłych (Kol l, 18), gdyż pierwszy zmartwychwstał. Zauważ, że kara nałożona człowiekowi była podwójna, mianowicie śmierć duszy i ciała. Którego dnia, rzecze, będziesz jadł, śmiercią umrzesz (Rdz 2, 17), mianowicie śmiercią duszy, i będziesz musiał umierać. Stąd to inne tłumaczenie wyraźniej: będziesz śmiertelny.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przyszedł nasz Samarytanin Jezus Chrystus, i w te dwie rany nalał wina i oliwy (Łk 10, 34), ponieważ przez wylanie swej Krwi pokonał śmierć naszej duszy. Dlatego Ozeasz rzecze: Z ręki śmierci wybawię ich, od śmierci wykupię ich: będę śmiercią twoją, o śmierci, ukąszeniem twoim będę, o otchłani (Oz 13, 14). Z której jednych zabrał, a innych oddał na mękę; a przez swoje Zmartwychwstanie zniósł konieczność umierania, bo dał nadzieję z martwych powstania: A śmierci, rzecze, już nie będzie (Ap 21, 4).&lt;br /&gt;Olej, który pływa po wierzchu każdej cieczy, oznacza Zmartwychwstanie Chrystusa. Radość bowiem Apostołów, jaką mieli ze Zmartwychwstania Chrystusowego, była większa aniżeli wszelka radość, jakiej doznali, gdy On jeszcze byl śmiertelnym. Także uwielbienie ciał, przewyższy wszelką radość: Uradowali się, rzecze, uczniowie ujrzawszy Pana (J 20, 20).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dlatego następuje tekst: I utyje szarańcza (Koh 12, 5), która oznacza pierwotny Kościół, który utył na kwiecie Zmartwychwstania Pańskiego, to znaczy rozweselił się nieocenioną radością. Dlatego Łukasz rzecze: A gdy oni jeszcze nie wierzyli i zdumiewali się z radości, rzeki: macie tu co do jedzenia? A oni dali mu część ryby pieczonej i plaster miodu (Łk 24, 41n).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pieczoną rybą jest ów Pośrednik cierpiący, na wodach rodzaju ludzkiego schwycony w matnię śmierci, upieczony w czasie męki. Który przez dzisiejsze Zmartwychwstanie jest dla nas i kapiącym plastrem miodu. Plaster miodu jest w wosku, to znaczy Bóstwo w człowieczeństwie. Jedzenie go oznacza, że przyjmie w Ciele swoim do wiecznego pokoju tych, którzy znosząc udręki dla Boga, nie odstępują od miłości wiekuistej słodyczy. Ci, którzy tutaj dla Boga pieką się, tam zostaną nasyceni prawdziwą słodyczą.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zauważ, że dzisiaj Pan ukazał się pięciokrotnie. Po pierwsze ukazał się Marii Magdalenie; po drugie jej razem z innymi, gdy biegła z wieścią do uczniów; po trzecie Piotrowi; po czwarte Kleofasowi i jego towarzyszowi; po piąte uczniom przy zamkniętych drzwiach, już po powrocie dwu tamtych.&lt;br /&gt;Oto jak dzisiaj szarańcza utyła na kwiecie migdałowym, to znaczy jak został rozweselony pierwotny Kościół przez Zmartwychwstanie Chrystusa. Szarańcza, gdy przygrzeje słońce, skacze i leci; podobnie ów pierwotny Kościół, kiedy w dzień Pięćdziesiątnicy zapalił go żar Ducha Świętego, dokonał skoku i lotu Przepowiadania po całym świecie: Na wszystką ziemię wyszedł głos ich (Ps 18, 5).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tak przeto utył Kościół, rozproszyły się kapary; są to zioła przylgnięte do skały, to znaczy synagoga, która otrzymała prawo pisane na skale dla okazania zatwardziałości, w której zawsze trwała: Jest to, rzecze, lud twardego karku (Wj 34, 9).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Im więcej Kościół wzrośnie, tym więcej synagoga się rozproszy, co się zgadza z drugą księgą Królewską: Nastała tedy długa wojna między domem Saulowym, a domem Dawidowym. Dawid wzrastał i zawsze nad siebie samego mocniejszym się stawał, a dom Saulów co dzień się umniejszał (2 Krl 3,1). Dom Dawida to Kościół, dom Saulowy, co się tłumaczy ten, który nadużywa, to synagoga, która nadużywszy szczególnych darów Bożych, otrzymała list rozwodowy i odstąpiła od łoża prawowitego męża.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak długą była wojna między Kościołem a synagogą okazują Dzieje apostolskie. Kościół wzrastał, ponieważ, jak mówią Dzieje, Pan codziennie pomnażał ich liczbę tymi, którzy mieli być zbawieni (Dz 2, 47). Synagoga zaś codziennie malała, stąd to Ozeasz: Nadaj mu imię nie lud mój: bo wy nie jesteście ludem moim, a ja nie będę waszym. Oraz: całkiem zapomnę o nich, a nad domem Judy, to znaczy Kościoła, zmiłuję się (Oz l, 9.6.7). Jemu przeto cześć i chwała na wieki. Amen.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4776981056254156063-5016345099497608856?l=padewczyk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://padewczyk.blogspot.com/feeds/5016345099497608856/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://padewczyk.blogspot.com/2011/04/na-zmartwychwstanie-panskie-i-kazanie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4776981056254156063/posts/default/5016345099497608856'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4776981056254156063/posts/default/5016345099497608856'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://padewczyk.blogspot.com/2011/04/na-zmartwychwstanie-panskie-i-kazanie.html' title='NA ZMARTWYCHWSTANIE PAŃSKIE - I. Kazanie alegoryczne'/><author><name>...</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4776981056254156063.post-6002455197241257948</id><published>2011-04-13T05:57:00.000-07:00</published><updated>2011-04-13T06:21:06.179-07:00</updated><title type='text'>KAZANIE NA WIELKI CZWARTEK - III. Kazanie anagogiczne</title><content type='html'>III. Kazanie anagogiczne&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;Uczyni Pan zastępów, itd. (Iz 25, 6). Zobaczmy, co znaczy tych pięć rzeczy — góra, uczta, tlustość, szpik i wino. Górą jest owa niebieska ojczyzna, dlatego Izajasz: Będzie wam pieśń jako głos poświęconego święta, i wesele serdeczne, jak temu, który idzie z piszczałką, aby wejść na górę Pańską do mocnego Izraelowego (Iz 30, 29).&lt;br /&gt;Zauważ tu trzy rzeczy: Pieśń, wesele i piszczałkę. W pieśni - cześć głoszona ustami, która, jak mówi Kasjodor, będzie w ojczyźnie niebieskiej: Na wieki wieków, rzecze, będą cię chwalić (Ps 83, 5). W weselu - okrzyk serca. W piszczałce - zgodna melodia ciała i ducha, jaką w doskonały sposób posiądziemy podczas powszechnego zmartwychwstania, i z którą ciesząc się i śpiewając wejdziemy na górę niebieskiej ojczyzny, do mocnego Jezusa Chrystusa, który uwolnił z ręki mocarza Izraela, czyli swoich wiernych, dla których na tej górze niebieskiej przygotował Ucztę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;O niej u Łukasza: A ja wam przekazuję królestwo, jako mi przekazał Ojciec mój, abyście jedli i pili u stołu mego w królestwie moim (Łk 22, 29n). Stołem zastawionym dla użytku wszystkich Świętych jest chwała niebieskiego życia, w której będą trzy rzeczy: Uczta, z rzeczy tłustych, ze szpiku i wystałego wina, które oznaczają potrójną radość Błogosławionych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Uczta z rzeczy tłustych oznacza tę radość, jaką będą mieli z oglądania całej Trójcy. Uczta ze szpiku oznacza ową radość, jaką będą mieli z własnej szczęśliwości i z blasku wewnętrznego sumienia. O te dwie rzeczy modlił się Dawid: Jakby sadłem i tłustością, to znaczy ową dwojaką radością, niech będzie napełniona dusza moja; a wtedy wargami wesołości wychwalać usta moje (Ps 62, 6).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W wystałym winie - radość całego triumfującego Kościoła, który wtenczas prawdziwie będzie oczyszczony, ponieważ to, co śmiertelne przyoblecze się w nieśmiertelność, a to, co skazitelne, przyoblecze się w nieskazitelność, której niech nam raczy użyczyć ten, który jest błogosławiony na wieki. Amen.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4776981056254156063-6002455197241257948?l=padewczyk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://padewczyk.blogspot.com/feeds/6002455197241257948/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://padewczyk.blogspot.com/2011/04/kazanie-na-wielki-czwartek-iii-kazanie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4776981056254156063/posts/default/6002455197241257948'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4776981056254156063/posts/default/6002455197241257948'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://padewczyk.blogspot.com/2011/04/kazanie-na-wielki-czwartek-iii-kazanie.html' title='KAZANIE NA WIELKI CZWARTEK - III. Kazanie anagogiczne'/><author><name>...</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4776981056254156063.post-1550960970233352023</id><published>2011-04-13T05:53:00.000-07:00</published><updated>2011-04-13T06:18:52.630-07:00</updated><title type='text'>KAZANIE NA WIELKI CZWARTEK - II. Kazanie alegoryczne</title><content type='html'>II. Kazanie alegoryczne&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Uczyni Pan zastępów dla wszystkich narodów na tej górze ucztę z rzeczy tłustych, ucztę zbierania wina, z tłustych rzeczy, szpik w sobie mających, z zebrania wina wystałego (Iz 25, 6). To wypowiedź Izajasza.&lt;br /&gt;O tej uczcie mówi Mateusz: A gdy oni, rzecze, wieczerzali, wziął Jezus chleb, błogosławił l łamał, i dał uczniom swoim mówiąc: Bierzcie i jedzcie: To jest Ciało moje. A wziąwszy kielich, dzięki czynił, i dał im mówiąc: Pijcie z tego wszyscy. To jest bowiem Krew moja nowego testamentu (Mt 26, 26-28), dodaj: umocnienie.&lt;br /&gt;Zauważ, że Chrystus dzisiaj zrobił cztery rzeczy: Umył nogi Apostołom. Dał im Ciało i Krew swoją. Wygłosił wspaniałą i długą mowę. Modlił się do Ojca za nimi i za wszystkimi wierzącymi weń.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oto Uczta z rzeczy tłustych. On więc sam Panem zastępów, czyli Aniołów, o których tej nocy rzekł Piotrowi: Czyż mniemasz, żebym nie mógł prosić Ojca mego, a nie wystawiłby mi zaraz więcej niż dwanaście hufców Aniołów? (Mt 26, 53). Jak gdyby mówił: Nie potrzebuję pomocy dwunastu Apostołów ja, który mogę mieć dwanaście hufców Aniołów, które liczą siedemdziesiąt dwa tysiące.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na tej górze, to znaczy w Jeruzalem, w owym wielkim, usłanym wieczerniku, w którym Apostołowie w dniu Pięćdziesiątnicy otrzymali Ducha Świętego, wydał dziś dla wszystkich narodów wierzących weń Ucztę z rzeczy tłustych. Zaprawdę dzisiejsza Uczta Ucztąz rzeczy tłustych, bo jest tam cielec utuczony, którego Ojciec zabił na pojednanie z rodzajem ludzkim. Dlatego u Łukasza: Przywiedźcie, rzecze, cielca tuczonego i zabijcie, a jedzmy i weselmy się; albowiem ten syn mój umarł był, a ożył; zaginął był, a odnalazł się. I wszyscy poczęli się weselić (Łk 15, 23n).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Głossa: Przepowiadajcie zrodzonego Chrystusa i donoście o Jego śmierci, aby naśladując zabitego uwierzył i sercem, i ustami przyjął Sakrament Męki ku oczyszczeniu; co dzisiaj czyni cały Kościół, któremu na górze Syjon w dniu dzisiejszym zastawił Ucztę z rzeczy tłustych i szpik w sobie mających, to znaczy zaprawioną podwójną tłustością wewnętrzną i zewnętrzną, dał im prawdziwie swoje ciało utuczone wewnątrz i z zewnątrz, przez wszelką duchową cnotę i miłość, i postanowił, że ma być ono dawane wierzącym weń.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dlatego należy mocno wierzyć i usty wyznawać, że to Ciało, które Dziewica zrodziła, które wisiało na Krzyżu, leżało w grobie, trzeciego dnia Zmartwychwstało, wstąpiło do nieba na prawicę Ojca, ono dziś prawdziwie daje Apostołom, ono prawdziwie co dzień Kościół konsekruje i rozdziela swoim wiernym. Albowiem pod wpływem tego słowa: To jest Ciało moje, chleb przeistacza się w Ciało Chrystusa, które temu, kto je godnie przyjmuje, udziela namaszczenia podwójną tłustością, ponieważ i pokusy łagodzi i pobożność pobudza, i dlatego powiedziano: Ziemia mlekiem i miodem płynąca (Pwt 31, 20): gdyż osładza gorycze, i syci pobożność.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nieszczęsny ten, kto by wszedł na tę Ucztę bez godowej szaty miłości, albo pokuty, bo kto niegodnie przyjmuje, potępienie na siebie przyjmuje. Co za łączność światła z ciemnością? (2 Kor 6,14). Judasza zdrajcy ze Zbawicielem? Ręka, rzecze, zdrajcy mego jest ze mną na stole (Łk 22, 21). Zwierzę, czyli zwierzęcy człowiek, gdyby dotknęło góry, czyli Ciała Chrystusowego, będzie ukamienowane, czyli potępione (Hbr 12, 20).&lt;br /&gt;Następuje tekst: Ucztę z zebrania wina wystałego, czyli czystego i oczyszczonego z wszelkiego brudu i osadu. O tym mówi Mojżesz w Kantyku: I krew winogrona pil jak najczystszą (Pwt 32, 14). Winogronem Chrystusowe człowieczeństwo, które wyciśnięte w prasie Krzyża broczyło zewsząd Krwią, którą dzisiaj dał Apostołom za napój: To jest bowiem, rzecze, Krew moja nowego testamentu, która za was, i za wielu będzie wylana na odpuszczenie grzechów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Należało zatem, aby wino było wystałe, i ta krew, która miała zostać wylana na odpuszczenie tylu grzechów, aby była jak najczystsza. O Miłości Ukochanego! O Miłości Oblubieńca ku swojemu świętemu Kościołowi! Swoją własną Krew, którą na drugi dzień miał wylać za niego rękoma wierzących, dzisiaj ofiaruje mu swoimi najświętszymi rękoma, i dlatego on to mówi w Pieśni nad Pieśniami: Snopkiem mirry jest dla mnie mój miły, między piersiami moimi pozostawać będzie. Gronem cypru jest dla mnie mój miły, w winnicach Engadii (Pnp l, 12n).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wchodzi oblubienica, Kościół lub dusza do lasu wszystkich uczuć i cierpień swego Oblubieńca, i tam już to zniewagi, już to policzki i plwociny, a ówdzie już to pośmiewiska i bicze, i tam już to krzyż, gwoździe i włócznię zbiera w jedno i łączy więzem miłości, i robi sobie snopek mirry z bólu i gorzkości, i kładzie go między piersiami, gdzie serce, w którym jest miłość.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miły zatem, który na drugi dzień będzie dla swej oblubienicy snopkiem mirry, dzisiaj jest gronem cypru. Kielich mój, rzecze, upajający: Oto grono cypru; jak wspaniały jest (Ps 22, 5): oto wino wystałe, i krew winogrona jak najczystsza.&lt;br /&gt;A gdzie się znajduje? I skąd się wydobywa? W winnicach, rzecze, Engadii, co się tłumaczy źródło kozła, który cuchnie. Winnice Engadii to rany naszego Miłego, w nich źródło żywe, woda oczyszczająca wszelką cuchnącą brzydotę, i zmywająca brudy. W tym źródle łotr obmył swe zbrodnie, kiedy wyznał: Pomnij, rzecze, na mnie, gdy przybędziesz do królestwa twego (Łk 23, 42). O tym źródle Zachariasz: Owego dnia, następnego mianowicie, będzie źródło otwarte dla domu Dawidowego i dla mieszkających w Jeruzalem na obmycie grzesznego i miesięcznicy (Za 13, 1). Oto źródło otwarte wszystkim się udziela. Przyjdźcie więc i czerpcie, obmywajcie zmazy tajne i jawne, które oznacza miesiączka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oto nasz Miły, grono cypru, snopek mirry, po odprawieniu owej Uczty z rzeczy tłustych i wystałego wina, i po odmówieniu hymnu, wyszedł z uczniami na górę oliwną, troskliwy o dokonanie dzieła naszego zbawienia odszedł od Apostołów, począł się smucić aż do śmierci, upadł na kolana przed Ojcem, prosił iżby, jeśli to może być, godzina ta od niego odeszła, wolę swą poddał woli Ojcowskiej, popadłszy w agonię pocił się krwawym potem. Potem został wydany pocałunkiem przez ucznia, związany, i jak złoczyńca prowadzony, twarz jego zasłonięte, opluto, wyrywano brodę, bito trzciną w głowę, dawano policzki, biczowano przy słupie, koronowano cierniami, zasądzono na śmierć, włożono mu na ramiona drzewo Krzyża, wyprowadzono na Kalwarię, odarto z szat, nago ukrzyżowano między łotrami, pojono żółcią i octem, bluźnili mu przechodzący.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I co więcej? Życie umiera za umarłych. O nasze Kochane Oczy zamknięte podczas śmierci! O twarzy, na którą Aniołowie pragną patrzeć, w bladość przemieniona! O usta, plastrze kapiący słowami żywota wiecznego, sinością powleczone! O Głowo straszna dla Aniołów, zwisasz pochylona! Owe Ręce, pod których dotykiem ustępował trąd, odżywało życie, wzrok utracony powracał, uciekał szatan, mnożył się chleb, owe, mówię, Ręce, ach, przeszyte gwoździami, broczą Krwią.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zbierzmy więc to wszystko, bracia najdrożsi, i zróbmy snopek mirry, i połóżmy na swe piersi, to znaczy nośmy w sercu, a najwięcej tej nocy i w dniu jutrzejszym, abyśmy zasłużyli na to, by z Nim dnia trzeciego zmartwychwstać, za sprawą Tego, który jest błogosławionym Bogiem na wieki. Amen.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4776981056254156063-1550960970233352023?l=padewczyk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://padewczyk.blogspot.com/feeds/1550960970233352023/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://padewczyk.blogspot.com/2011/04/kazanie-na-wielki-czwartek-ii-kazanie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4776981056254156063/posts/default/1550960970233352023'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4776981056254156063/posts/default/1550960970233352023'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://padewczyk.blogspot.com/2011/04/kazanie-na-wielki-czwartek-ii-kazanie.html' title='KAZANIE NA WIELKI CZWARTEK - II. Kazanie alegoryczne'/><author><name>...</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4776981056254156063.post-7075809205681667102</id><published>2011-04-13T05:51:00.000-07:00</published><updated>2011-04-13T06:19:17.947-07:00</updated><title type='text'>KAZANIE NA WIELKI CZWARTEK - I. Kazanie alegoryczne</title><content type='html'>l. Kazanie alegoryczne&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zobaczmy, co w sensie alegorycznym oznacza Wieczerza, szaty i prześcieradło; co woda, miednica i nogi uczniów. Wieczerza - chwała Ojca, zdjęcie szat - wyniszczenie majestatu, prześcieradło - czyste ciało, woda - wylanie krwi lub wlanie łaski, miednica - serca uczniów, nogi - ich uczucia.&lt;br /&gt;Wstaje więc od Wieczerzy, która odbywała się u Boga Ojca: Człowiek, rzecze, zgotował wieczerzę wielką, i wezwał wielu (Łk 14, 16). Wielka i wspaniała, ponieważ opływająca w chwałę bożego Majestatu, w bogactwa szczęścia Anielskiego, w rozkosze dworskiego uwielbienia, na którą wielu zostało wezwanych, a mało przyszło, gdyż nieskończona jest liczba głupców, którzy niechają wieczerzy żywota, na rzecz gnoju doczesności. Świnia chętniej śpi w gnoju, aniżeli w pięknym miejscu. Chrystus wstaje od Wieczerzy swej szczęśliwości, aby ich podnieść z tego nędznego gnojowiska.&lt;br /&gt;Składa szaty swoje. Zauważ czterokrotne złożenie szat Chrystusa. Podczas Wieczerzy złożył je, i wziął z powrotem; i słupa został obnażony, i znowu obleczony; w czasie naigrawania przez żołnierzy obnażony, i na powrót ubrany, bo nie czytamy, żeby został przez Heroda obnażony; obnażony na Krzyżu, i już nie ubrany.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pierwsze dotyczy Apostołów, których wkrótce przyjął; drugie innych, którzy zostali przyjęci w dzień Pięćdziesiątnicy, i dalej powoli są przyjmowani; trzecie reszty tych, którzy zostaną przyjęci na końcu; czwarte przewrotnego pokolenia naszych czasów, które nigdy nie zostanie przyjęte. Drugie i czwarte przedstawia się dzisiaj w niektórych Kościołach, kiedy obnaża się ołtarze, bo i jakoby biczmi zakłada się je gałązkami, oraz skrapla wodą i winem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Złożyć szaty to wyniszczyć samego siebie; szaty, które po obmyciu wziął na powrót, gdyż - dokonawszy posłuszeństwa — wrócił do Ojca, skąd przybył.&lt;br /&gt;Czytamy w pasji Świętego Sebastiana, że pewien król miał złoty pierścień, ozdobiony drogocennym klejnotem, bardzo sobie miły, który spad! mu z palca do kloaki, z powodu czego bardzo bolał. A gdy nie znalazł nikogo, kto mógłby stamtąd pierścień wyciągnąć, zdziawszy szaty królewskie ubraf się w wór, i zeszedł do kloaki, długo szukał pierścienia, aż wreszcie znalazł, a znalazłszy pełen radości zaniósł do pałacu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Król to Syn Boży, pierścień - rodzaj ludzki, klejnot w pierścieniu - drogocenna dusza w człowieku. On to spadł z radości Raju jakby z palca Bożego do kloaki piekła. Nad jego zgubą wiele bolał Syn Boży, który szukał wśród Aniołów i ludzi, i nie znalazł nikogo, kto by odzyskał pierścień, gdyż nikt nie był do tego wystarczająco zdolny; i wtedy zdjął szaty, sam siebie wyniszczył, wdział worek naszej nędzy. Trzydzieści trzy lata szukał pierścienia, wreszcie zstąpił do piekieł, i tam odzyskał Adama razem z jego potomstwem, a odzyskawszy pełen radości zaprowadził ze sobą do wiecznej szczęśliwości.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Następuje tekst: A wziąwszy prześcieradło, przepasał się. Z najczystszego bowiem ciała Dziewicy wziął prześcieradło naszego człowieczeństwa, na co masz odpowiednik u Ezechiela: Rzekł do męża, który obleczony był w płócienne szaty: wejdź w środek kół, które są pod Cherubami (Ez 10, 2).&lt;br /&gt;Kołem, które wraca do tego samego punktu, od którego się zaczyna, jest natura ludzka, o której powiedziano; Prochem jesteś i w proch się obrócisz (Rdz 3, 19). Środek zwiemy ze względu na krańce, to jest początek i koniec. Zauważ, że natura ludzka zawiera trzy rzeczy: nieczystość poczęcia, nędzę pielgrzymowania, skażenie śmierci.&lt;br /&gt;Mężem obleczonym w płócienne szaty jest Jezus Chrystus, który z Najświętszej Dziewicy otrzymał szatę lnianą, a nie nieczysty początek poczęcia, bo został poczęty za sprawą Ducha Świętego z najczystszej Dziewicy, ani nie końcowe skażenie ludzkie: Albowiem nie dasz świętemu twemu oglądać skażenia {Ps 15, 10); ale wszedł w środek&lt;br /&gt;naszego pielgrzymowania - ubogi, wygnaniec i pielgrzym, gdyż w całym świecie prawie że miejsca nie miał; stąd to w drugiej księdze Ezdrasza mówi Nehemiasz: Nie było miejsca bydlęciu, na którym siedział, żeby przeszło (2 Ezd 2, 14). Nehemiaszem, który tłumaczy się pocieszenie Pana, jest Chrystus, pocieszenie nasze w czasie opuszczenia. Stąd Izajasz: Stałeś się mocą ubogiemu, mocą nędzarzowi w udręczeniu jego, nadzieją od wichru, zasłoną od gorąca (Iz 25, 4).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W udręczeniu ziemskiej przeciwności, w wichrze diabelskiego poduszczenia, w upale rozpusty lub próżnej chwały On pociechą naszą. Jego bydlęciem człowieczeństwo, na którym siedziało Bóstwo. Na to bydlę posadził rannego, czyli rodzaj ludzki; na całym świecie nie miał miejsca, bo nie miał, gdzieby głowę skłonił, jak tylko tam, gdzie skłoniwszy głowę, oddał ducha (J 19, 30).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszedł więc w środek kół, które są pod Cherubami, ponieważ będąc umniejszony, gdy wziął prześcieradło, którym się przepasał, mało mniejszy jest od Aniołów (Hbr 2, 7). Ałbowiem przepasał się pokorą ciała, gdyż było rzeczą konieczną, iżby w Odkupicielu była taka wielka pokora, jak wielką była pycha u zdrajcy - szatana.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Następuje tekst: Potem nalewa wody do miednicy. Glossa: Wylewa krew na ziemię, aby oczyścić ślady wierzących, które zostały zbrukane ziemskimi grzechami.&lt;br /&gt;Zauważ, że miednica jest to naczynie wgłębione, dźwięczne, mające wygięte brzegi. Takim było serce Apostołów. I oby takim było nasze. Wgłębione przez pokorę, dźwięczne pobożnością, mające brzeg wygięty na skutek oskarżania siebie. Zwie się miednicą- pelvis, gdyż myje się w niej nogi - pedes.&lt;br /&gt;Zesłał Pan wodę łaski w dzień Pięćdziesiątnicy na serce Apostołów, zsyła i codziennie na serca wiernych, aby ich nogi, to znaczy uczucia, obmyć ze wszelkiego brudu. Jest to to, co mówi Hiob: Umywałem nogi moje w maśle (Job 29, 6); jego tłustość oznacza pobożność duszy, w której Hiob, czyli pokutnik za grzechy, obmywa uczucia swego ducha.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I wycierał prześcieradłem, którym się przepasał, gdyż całe udręczenie Ciała Pańskiego i Męka jest naszym oczyszczeniem. Tym prześcieradłem winniśmy wycierać pot naszego trudu i krew naszego cierpienia, Jego cierpliwość biorąc za przykład w każdym utrapieniu swoim, iżbyśmy z Nim cieszyli się w jego chwale, za sprawą Jego, który jest błogosławiony na wieki. Amen.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4776981056254156063-7075809205681667102?l=padewczyk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://padewczyk.blogspot.com/feeds/7075809205681667102/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://padewczyk.blogspot.com/2011/04/kazanie-na-wielki-czwartek-i-kazanie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4776981056254156063/posts/default/7075809205681667102'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4776981056254156063/posts/default/7075809205681667102'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://padewczyk.blogspot.com/2011/04/kazanie-na-wielki-czwartek-i-kazanie.html' title='KAZANIE NA WIELKI CZWARTEK - I. Kazanie alegoryczne'/><author><name>...</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4776981056254156063.post-2366363373757944840</id><published>2011-04-13T05:48:00.000-07:00</published><updated>2011-04-13T06:10:30.938-07:00</updated><title type='text'>KAZANIE NA WIELKI CZWARTEK. O wieczerzy Pańskiej przyrównywanej do wieczerzy Abrahama</title><content type='html'>KAZANIE NA WIELKI CZWARTEK&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jezus wstaje od Wieczerzy, składa szaty swoje, a wziąwszy prześcieradło, przepasuje się. Potem nalewa wody do miednicy, i poczyna umywać nogi uczniom i wycierać prześcieradłem, którym się przepa¬sał (J 13, 14n).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wstęp. O wieczerzy Pańskiej przyrównanej do wieczerzy Abrahama&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Coś podobnego w księdze Rodzaju: Przyniosę, rzecze Abraham, troszkę wody, a umyjcie nogi wasze i odpocznijcie pod drzewem, i przyniosę kęs chleba, a pokrzepcie siły wasze (Rdz 18, 4).&lt;br /&gt;Co Abraham uczynił trzem Aniołom, to Chrystus uczynił świętym Apostołom, posłom prawdy, i tym, którzy mieli przepowiadać po całym świecie wiarę w Trójcę Świętą. Do ich nóg schylał się jak sługa i pochylony umywał im nogi. O nieogarniona pokoro! O niewymowna dobroci! Ten, który w niebie odbiera hołdy od Aniołów, żebrakom do nóg się pochyla. Głowę, przed którą drżeć winni Aniołowie, zniża do nóg żebraków, i dlatego Piotr przeraził się mówiąc: Nie będziesz mi nóg umywał na wieki (J 13, 8), czyli nigdy. Przejęty trwogą nie mógł znieść, iżby Bóg upokarzał się u jego nóg. Pan mu na to: Jeśli cię nie umyję, to znaczy jeśli nie zechcesz, abym cię umył, nie będziesz miał uczestnictwa ze mną (J 13, 8). Glossa, tamże: Kto nie został obmyty przez Chrzest, albo spowiedź, nie ma uczestnictwa z Jezusem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Skoro umył im nogi, dał im odpoczynek pod drzewem. Pod cieniem tego, rzecze, ktoregom pragnęła, siedziałam: a owoc, to znaczy Ciało i Krew jego, które im dzisiaj dał, słodki gardłu memu (Pnp 2, 3). To jest kęs chleba, który przed nimi położył, który wzmocnił ich siły na wznoszenie trudów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A gdy oni, rzecze, wieczerzali, wziął chleb i błogosławił i łamał (Mt 26, 26); ażeby okazać, iż złamanie jego Ciała nie dokona się bez jego woli, pobłogosławił najpierw, ponieważ naturę, którą przyjął, napełnił razem z Ojcem i Duchem Świętym łaską bożej mocy. Bierzcie, rzecze, i jedzcie: To jest Ciało moje. Rozumiej to tak: pobłogosławił, a co uzupełnił, mówiąc: To jest Ciało moje. I wtedy łamał i dał im, i rzekł: Bierzcie i jedzcie: To jest Ciało moje.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4776981056254156063-2366363373757944840?l=padewczyk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://padewczyk.blogspot.com/feeds/2366363373757944840/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://padewczyk.blogspot.com/2011/04/kazanie-na-wielki-czwartek-o-wieczerzy.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4776981056254156063/posts/default/2366363373757944840'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4776981056254156063/posts/default/2366363373757944840'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://padewczyk.blogspot.com/2011/04/kazanie-na-wielki-czwartek-o-wieczerzy.html' title='KAZANIE NA WIELKI CZWARTEK. O wieczerzy Pańskiej przyrównywanej do wieczerzy Abrahama'/><author><name>...</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4776981056254156063.post-6063784786300236524</id><published>2011-04-13T04:54:00.000-07:00</published><updated>2011-04-13T05:44:48.650-07:00</updated><title type='text'>Na początek postu: III. Kazania moralne</title><content type='html'>III. Kazanie moralne&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gedeon pobił obóz Madianicki za pomocą pochodni i trąb, i dzbanów. Czytamy o tym w księdze Sędziów (Sdz 7,15n). Coś podobnego u Izajasza: Oto Panujący, Pan zastępów stłucze dla postrachu łagwicę, a wysokiego wzrostu wycięci będą, a wyniośli będą poniżeni. I obalone będą gęstwiny lasu żelazem, i Liban z wysokimi upadnie (Iz 10, 32n). Zobaczmy, co oznaczają w sensie obyczajowym te cztery rzeczy: Gedeon, pochodnia, trąba i dzban.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gedeon tłumaczy się obracający się w łonie, i oznacza pokutnika, który zanim przystąpi do spowiedzi, winien obracać się w łonie własnego sumienia, w którym poczyna się i rodzi syn życia lub śmierci. W jakim jest wieku. Ile mógł mieć lat, gdy po raz pierwszy zaczął grzeszyć śmiertelnie. A potem jak wielkie i jakie, oraz ile razy popełnił grzechy śmiertelne. Jakie i ile było osób, z którymi grzeszył. Jakie miejsca, jaki czas. Czy prywatnie, czy publicznie, czy dobrowolnie, czy pod przymusem, czy kuszony uprzednio, lub też wyprzedzający pokusę, a wtedy gorzej; czy z tego wszystkiego wyspowiadał się, a jeśli wyspowiadał, to ile razy później wrócił do grzechu, bo wtenczas był bardziej i bardziej niewdzięczny łasce Bożej. Czy gardził spowiedzią, i przez jak długi czas pozostawał w grzechu bez spowiedzi; i czy pozostając w grzechu śmiertelnym nie przyjął Ciała Pańskiego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;O takim obracaniu się powiedziano w pierwszej księdze Królewskiej: Sądził Samuel Izraela po wszystkie dni życia swego. I chodził na każdy rok, obchodząc Betel i Galgala i Masfat, i sądził Izraela na po-mienionych miejscach. I wracał się do Ramata: bo tam był dom jego (l Krl 7, 15-17). Samuel tłumaczy się słuchający Boga, Betel - Dom Boży, Galgala — wzgórze obrzezania, Masfat - zastanawiający się nad czasem, Ramata - widzący śmierć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zatem pokutnik, który słyszy Boga mówiącego: Pokutę czyńcie, itd., winien sądzić samego siebie we wszystkie dni swego życia po to, aby być Izraelem, czyli mężem widzącym Boga. Powinien on każdego roku w Wielkim Poście obchodzić własne sumienie, które jest domem Bożym, i cokolwiek znalazłby tam szkodliwego lub zbytecznego obrzezać w pokorze ducha, oraz zastanawiać się nad czasem przeszłym, pilnie badając, co złego popełnił, co do dobrego zaniedbał, a po tym wszystkim wracać do pamięci na śmierć, którą winien mieć przed oczyma, i tam przebywać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pokutnik, skrzętny szperacz, dokonawszy tak obchodu, zaraz winien zapalić pochodnię, która pali się i oświeca, a która oznacza skruchę; ona przez to, że płonie, tym samym i oświeca, stąd to Izajasz: Będzie światłość Izraelowa w ogniu, a Święty jego w płomieniu; i będzie spalone i pożarte ciernie jego i tarnina dnia jednego. A sława lasu jego i Karmelu jego od duszy aż do ciała zniszczona będzie (Iz 10, 17n).&lt;br /&gt;Oto, co czyni prawdziwa skrucha. Kiedy serce grzesznika zapala laska Ducha Świętego, plonie przez boleść, świeci przez poznanie siebie, a wtedy ciernie, to znaczy cierniste, czyli dręczące sumienie, oraz tarnina, czyli podniecająca lubieżność, zostaje pochłonięta, bo wewnątrz i z zewnątrz powraca pokój, a sława lasu, czyli przepychu światowego, i karmelu, który tłumaczy się miękki, czyli rozwiązłość cielesna, ulega zniszczeniu od duszy aż do ciała, gdyż cokolwiek w jednym i drugim jest nieczystego, wszystko pochłania ogień skruchy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Szczęśliwy ten, kto tak płonie i świeci za pomocą tej pochodni, o której Hiob: Pochodnia wzgardzona w myślach bogaczy, przygotowana na czas postanowiony (Job 12, 5). Myśli bogaczy tego świata są takie: strzec nabytków i pocić się nad zdobyciem innych, i dlatego albo rzadko, albo nigdy nie ma u nich miejsca prawdziwa skrucha, którą gardzą, bo całkowicie dążą do rzeczy przemijających. Albowiem, skoro tak zachłannie dążą do słodyczy rzeczy doczesnych, zaniedbują życie duszy, jakim jest skrucha, i tak ulegają śmierci.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Stąd to mówią, że polowanie na jelenia odbywa się w ten sposób. Wybiera się dwóch ludzi, a jeden z nich szeleści i śpiewa, i wówczas jeleń idzie za śpiewem, bo podoba sobie w nim, a wtedy ten drugi człowiek wyciąga oszczep i uderza, i zabija jelenia. Podobnie dokonuje się polowanie na bogaczy. Dwoma ludźmi są - świat i diabeł. Świat szeleści przed bogaczem i śpiewa, gdyż okazuje mu i przyrzeka bogactwa i rozkosze, za którymi skoro on głupi i odurzony idzie, bo podoba sobie w nich, zostaje zabity przez diabła, i odstawiony do kuchni piekielnej, aby być upieczonym i ugotowanym.&lt;br /&gt;Lecz oto czas Wielkiego Postu, ustanowiony przez Kościół dla odpuszczenia grzechów i zbawiania dusz, w którym przygotowaną została łaska skruchy, która teraz, w sposób duchowy stoi u drzwi i puka: jeśli zechcesz otworzyć jej drzwi i przyjąć ją, będzie wieczerzała z tobą, a ty z nią, a wtenczas zaczniesz przedziwnie grać na trąbie. Trąbą jest spowiedź skruszonego grzesznika, o której powiedziano w księdze Wyjścia: Cała góra Synaj kłębiła się dymem, bo Pan zstąpił na nią w ogniu! I wzbijał się dym z niej jakoby z pieca, a cała góra była straszliwa. A dźwięk trąby powoli coraz bardziej się wzmagał i coraz dalej się rozlegał (Wj 19, 18n).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tu pokazano, jakim powinien być grzesznik na swej spowiedzi. Góra - mons, nazwana tak, iż nie ma ruchu - motum. Górą Synaj, który tłumaczy się moje zęby, jest pokutnik stanowczy podczas pokusy, który zębami, to znaczy karceniem swym rozrywa ciało, czyli swe cielesne zmysłowości. On cały kłębi się od łez, które wzbijają się z pieca skruchy, która pochodzi ze zstąpienia łaski niebieskiej. A cała góra była straszliwa, gdyż łzy i smutek na twarzy, nędza w ubraniu, boleść w sercu, jęk i wzdychania w głosie, oraz dźwięk trąby, czyli spowiedzi, powoli się wzmagał, itd.&lt;br /&gt;Tutaj zwróć uwagę na sposób spowiadania się. Na początku spowiedzi powinien zacząć od oskarżenia się, w jaki sposób postępował od pokusy do przyjemności, od przyjemności do przyzwolenia, od przyzwolenia do słowa, od słowa do uczynku, od uczynku do jego częstotliwości, od częstotliwości do przyzwyczajenia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Najpierw niech zacznie od rozpusty i wszystkich jej sposobów, i okoliczności zgodnych z naturą i przeciw naturze. Po drugie od chciwości, lichwy, kradzieży, rabunku i wszelkiego niegodziwego zabrania cudzej własności, do zwrócenia której jest obowiązany, jeśli mu zasoby na to pozwalają. Jeśli zaś chodzi o duchownego, od symonii, i czy będąc w klątwie nie przyjął Święceń, lub nie sprawował już przyjętych, albo czy nie czynił w nich przeskoków. Po trzecie, i ze wszystkiego innego może się spowiadać, jak to uzna penitent lub spowiednik.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po odprawieniu spowiedzi należy nałożyć zadośćuczynienie; oznacza je tłuczenie dzbana czy flaszki. Dzban się tłucze, ciało się dręczy. Madian, który tłumaczy się z sądu, lub nieprawość, czyli diabeł, który został już skazany sądem Bożym, jest pokonany, a jego nieprawość zniweczona, a to jest, co mówi Izajasz: Wysocy wzrostem, czyli szatani, będą wycięci, a wyniośli, czyli ludzie pyszni będą poniżeni; i gęstwiny lasu, to znaczy bogactwa doczesne, obalone będą żelazem boskiej bojaźni, i Liban, to znaczy blask przepychu światowego upadnie z wysokimi, czyli z błyskotkami, i ze zbytkami oraz wystawnością (Iz 10, 32n).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zauważ, że zadośćuczynienie polega na trzech rzeczach, mianowicie na modlitwie w odniesieniu do Boga, na jałmużnie w odniesieniu do bliźniego, na poście w odniesieniu do samego siebie; iżby ciało, które z uciechą prowadziło do grzechu, teraz udręczone powróciło do łaski. Której niech raczy nam użyczyć ten, który jest błogosławiony na wieki. Amen.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4776981056254156063-6063784786300236524?l=padewczyk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://padewczyk.blogspot.com/feeds/6063784786300236524/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://padewczyk.blogspot.com/2011/04/na-poczatek-postu-iii-kazania-moralne.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4776981056254156063/posts/default/6063784786300236524'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4776981056254156063/posts/default/6063784786300236524'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://padewczyk.blogspot.com/2011/04/na-poczatek-postu-iii-kazania-moralne.html' title='Na początek postu: III. Kazania moralne'/><author><name>...</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4776981056254156063.post-4994428848749820141</id><published>2011-04-13T04:52:00.000-07:00</published><updated>2011-04-13T05:07:27.922-07:00</updated><title type='text'>Na początek postu: II. O jałmużnie</title><content type='html'>Jałmużna, stosownie do slów: Nie skarbcie sobie, itd. (Mt 6,19). Rdza zżera metale, mól szaty, a co przez nie zostało nienaruszone, kradną złodzieje. Te trzy sposoby wykluczają wszelką chciwość. Zobaczmy, co oznacza te pięć rzeczy, mianowicie ziemia, skarby, rdza, mól i złodzieje.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ziemią - terra, nazwaną tak, gdyż wysycha - torreat, za pomocą naturalnej posuchy, jest ciało, które tak pragnie, że nigdy nie mówi: wystarczy. Skarbami kosztownymi - zmysły ciała. Rdzą - aerugo, czyli skażeniem żelaza nazwanym tak od gryzienia - ab erodendo, jest lubieżność, która usuwając z duszy jej piękno, zżera ją. Molem - tinea nazwanym tak, bo przyczepia się - teneat, jest pycha lub gniew. Zlodziejami, nazwanymi tak od czarnego jak węgiel mroku, czyli od ciemnej nocy, są szatani.&lt;br /&gt;Jeśli zatem czynimy coś cielesnego, ukrywamy skarby w ziemi, to znaczy gdy kosztowne zmysły ciała zajmujemy ziemskimi lub cielesnymi pragnieniami, wtedy rdza, czyli lubieżność, pożera je. Dalej, pycha i gniew oraz wszystkie inne złe nałogi niszczą odzież obyczajów, z których jeśli coś zostanie, kradną szatani, którzy zawsze nastawieni są na to, aby obdzierać z dóbr duchowych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Następuje tekst: Ale skarbcie sobie skarby w niebie (Mt 6, 20). Jałmużna jest wielkim skarbem: „Zasoby Kościoła, rzecze Święty Wawrzyniec, do niebieskiego skarbca uniosły ręce ubogich". Zaskarbia sobie w niebie, kto daje Chrystusowi; Chrystusowi daje, kto udziela ubogiemu: Coście uczynili, rzecze, jednemu z tych moich najmniejszych, mnieście uczynili (Mt 25, 40).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jałmużna - eleemosyna po grecku, po łacinie miłosierdzie - misericordia. Miłosierdzie nazwane tak, iż zrasza biedne serce - miserum rigans cór. Człowiek zrasza ogród, aby zebrać plon. Zraszaj i ty serce nędznego biedaka jałmużną, którą zwie się wodą Bożą, iżbyś zebrał plon na życie wieczne. Ubogi niech ci będzie niebem, w nim złóż swój skarb, żeby tam zawsze, a zwłaszcza podczas tego świętego Wielkiego Postu, było serce twoje, a gdzie serce, tam oko, a gdzie tych dwoje, tam zrozumienie, o którym w Psalmie: Błogosławiony, kto rozumie potrzebującego i ubogiego (Ps 40, 2).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Stąd to Daniel do Nabuchodonozora: Rada moja, rzecze, niech ci się spodoba: grzechy swoje jałmużnami odkupuj, a nieprawości swe miłosierdziem nad ubogimi (Dn 4, 24), i dlatego liczne winny być jałmużny dla ubogich i miłosierdzie, za pomocą których wykupiwszy się z niewoli grzechu, moglibyście wrócić wolni do niebieskiej ojczyzny, a to za sprawą Tego, który jest błogosławiony na wieki. Amen.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4776981056254156063-4994428848749820141?l=padewczyk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://padewczyk.blogspot.com/feeds/4994428848749820141/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://padewczyk.blogspot.com/2011/04/na-poczatek-postu-ii-o-jamuznie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4776981056254156063/posts/default/4994428848749820141'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4776981056254156063/posts/default/4994428848749820141'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://padewczyk.blogspot.com/2011/04/na-poczatek-postu-ii-o-jamuznie.html' title='Na początek postu: II. O jałmużnie'/><author><name>...</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4776981056254156063.post-8227060910947843025</id><published>2011-04-13T04:46:00.000-07:00</published><updated>2011-04-13T05:05:16.580-07:00</updated><title type='text'>Na początek postu: I. O poście</title><content type='html'>NA POCZĄTEK POSTU&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Onego czasu mówił Jezus uczniom swoim: Gdy pościcie, itd. (Mt 6, 16). W tej Ewangelii zaznaczono dwie rzeczy: Post i Jałmużnę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I. O poście&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Post, stosownie do stów: Gdy pościcie. W tym pierwszym punkcie zaznaczono cztery rzeczy, mianowicie udawanie obłudników, namaszczanie głowy, mycie twarzy, ukrywanie dobra.&lt;br /&gt;Gdy pościcie, itd. Mówią, że ślina człowieka poszczącego zwalcza zwierzęta mające jad; stąd to, jeśliby wąż skosztował jej, zdechnie. Przeto wielkie lekarstwo tkwi w człowieku poszczącym. Dopóki Adam w raju pościł od zakazanego jabłka, pozostawał niewinny. Oto lekarstwo, które zabija węża diabła, przywraca raj utracony przez łakomstwo. Stąd to powiedziano, że Estera uniżyła swe ciało przez posty, iżby pysznego Amana usunąć, a Izraelitom przywrócić łaskę króla Aswera.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zachowajcie tedy post, jeśli chcecie posiąść te dwie rzeczy, mianowicie zwycięstwo nad diabłem i przywrócenie utraconej łaski. Ale gdy pościcie, nie bądźcież smutni jako obłudnicy (Mt 6, 16), (to znaczy nie okazujcie postu samym smutkiem twarzy; nie zabrania cnoty, lecz sztucznego pozoru cnoty).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Obłudnik zwie się pozłoconym, mianowicie na wygląd, lecz wewnątrz w sumieniu jest gliniany. Jest on Belem, bałwanem Babilończyków, o którym Daniel rzecze; Nie myl się, o królu, on jest wewnątrz gliniany, a z wierzchu miedziany (Dn 14, 6). Miedź posiada dźwięk i zachowuje jakby wygląd złota. Podobnie obłudnik kocha dźwięk pochwały i okazuje pozór świętości. Obłudnik - pokorny na twarzy, lichy w odzieniu,&lt;br /&gt;mizerny w glosie, ale wilkiem w duszy. To smutek nie według Boga. Dziwny to sposób zdobywania sławy - udawać oznaki smutku!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ludzie zwykli cieszyć się z korzyści pieniężnej. Rozmaity handel, tu kłamliwość, ówdzie fałszerstwo. Twarze bowiem swoje wyniszczają (Mt 6, 1), to znaczy skrywają poza zasięgiem ludzkiego poznania. Jak z piękności szat powstaje chełpliwość, tak i ze zbytniego brudu oraz chudości. Ani nie należy celowo pielęgnować brudu, ani starać się o wyszukaną czystość, lecz należy trzymać się pośrodku.&lt;br /&gt;Aby okazali się ludziom, itd. (Mt 6, 16). Cokolwiek robią, jest pozorem, podmalowanym fałszywą barwą. Glossa: Aby wydawali się różnymi od innych, i żeby mówiono o nich z powodu samej ich nędzy. Poszczącymi. Pości obłudnik, aby zyskał pochwały; chciwy, aby napełnił kiesę; sprawiedliwy zaś, aby podobał się Bogu. Zaprawdę powiadam wam, że wzięli zapłatę swoją (Mt 6, 16). Oto zapłata nierządu, o której Mojżesz: Nie dawaj na nierząd córki swojej (Kpł 19, 29). Córką jest działanie, które wykonują w świecie nierządu, aby otrzymać zapłatę pochwały. Byłby głupcem ten, kto sprzedałby złotą markę za jedną monetę ołowianą. Ten, kto dobro, jakie czyni, daje za ludzką pochwałę, sprzedaje rzecz wielkiej wartości za znikomą zapłatę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Alety, gdy pościsz, namaść głowę swoją i obmyj twarz swoją (Mt 6, 17). Zgadza się z tym Zachariasz: To mówi Pan Bóg zastępów: Post czwartego, i post piątego, i post siódmego, i post dziesiątego będzie domowi Judy weselem i radością! znamienitymi świętami (Za 8, 19).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Domem Judy, który tłumaczy się wyznający lub chwalący, są pokutnicy, których łzawe wyznanie jest chwalbą Boga. Ich postem jest i winien być post czwartego, gdyż poszczą od czterech rzeczy, mianowicie od pychy diabelskiej, nieczystości ducha, chwały świata, krzywdy bliźniego. To jest post, który wybrałem, mówi Pan.&lt;br /&gt;Postem piątego jest powstrzymywanie pięciu zmysłów od niegodziwej wybujałości i przyjemności. Postem piątego jest wykluczenie chciwości ziemskiej. Jak bowiem nie czytamy, aby siódmy dzień miał koniec, tak i chciwość pieniądza nie ma dna dosytu. Postem dziesiątego jest stałe uchylanie się od złego. Dziesięć jest kresem całego cyklu liczb; kto chce doliczyć więcej, musi go zaczynać od jedynki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Żali się Pan u Malachiasza: Wy obrażacie mnie, a mówicie: W czymże cię obrażamy? W dziesięcinach i pierwocinach (Ml 3, 8), to znaczy przez zły cel i początek znieprawionego zamiaru. A zauważ, że wpierw wymienia dziesięciny, aniżeli pierwociny, bo całe dane działanie potępia się najwięcej z powodu jego znieprawionego celu. Taki post mają pokutnicy w radości ducha i w weselu bożej Miłości. To właśnie znaczy - namaszczać głowę i obmywać twarz. Głowę namaszcza, kto wewnętrznie wzrasta w duchową radość; obmywa twarz, kto zdobi swe uczynki godziwością życia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Inaczej. Ty zaś, gdy pościsz. Jest wielu, którzy poszczą w czasie tego Wielkiego Postu, a jednak pozostają w swych grzechach; ci nie namaszczają głowy. Zauważ, że maść jest trojaka, zmiękczająca, gryząca, kłująca. Pierwsza przysposabia do pamięci na śmierć, druga na obecność przyszłego Sędziego, trzecia na piekło.&lt;br /&gt;Jest głowa owrzodzona, brodawkowata i parchata. Wrzód jest to nabrzmiałe na wierzchu skupisko zgnilizny; brodawka jest to zbędne cialo, stąd brodawkowate czyli zbyteczne; parch — suche wyrzuty, które szpecą piękność. Te trzy rzeczy oznaczają pychę, chciwość i zastarzałą rozpustę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ty zaś, o pyszałku, sprowadź przed oczy swego ducha rozkład swego ciała, i zgniliznę, i smród. Gdzie wtenczas będzie owa duma serca? Gdzie owo przechwalanie się bogactwem? Wtedy ustaną nadęte słowa, bo małym ukłuciem igły wypuszcza się powietrze z pęcherza. Te rzeczy rozważane dogłębnie namaszczają głowę owrzodzoną, to znaczy uniżają umysł pyszalkowaty.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ty natomiast, o chciwcze, wspomnij na ostateczny sąd - zagniewanego Sędziego, kata gotowego męczyć, szatanów oskarżycieli, dręczące sumienie. Wtedy, jak mówi Ezechiel: Srebro twoje precz wyrzuconym będzie, złoto będzie gnojem; srebro i złoto twoje nie będzie mogło cię wybawić w dzień zapalczywości Pańskiej (Ez 7, 19). Te rzeczy uważnie rozważone obetną to, co zbyteczne, brodawki przegryzą i obetną, oraz rozdzielą między tych, którzy nie mają nawet rzeczy koniecznych. Ty tedy, gdy pościsz, tą maścią, zaklinam, namaść swą głowę, iżbyś to, co odejmiesz sobie, dał ubogiemu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ty zaś, o rozpustniku, weź sobie do serca nieugaszony ogień piekła, gdzie śmierć bez śmierci, koniec bez końca, gdzie szuka się śmierci, lecz się jej nie znajduje, gdzie potępieńcy będą gryźć swe języki i złorzeczyć Stwórcy swemu.&lt;br /&gt;Drzewem dla tego ognia są dusze grzeszników, a podpala je powiew gniewu Bożego. Stąd to Izajasz: Przygotowane jest od wczoraj, to znaczy odwiecznie, bo dla Boga wczoraj jest jakby czymś teraźniejszym, Tofet, czyli piekło głębokie i szerokie. Żarem jego jest ogień i wiele drew. Tchnienie Pańskie, jako potok siarki, podpala je (Iz 30, 33). Oto maść kłująca, która leczy zastarzałą rozpustę ducha. Jak gwóźdź wybija się gwoździem, tak te rzeczy pilnie rozważane przepędzają bodziec rozpusty. Ty tedy, gdy pościsz, taką maścią namaść głowę swoją.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Następuje tekst: Obmyj twarz swoją (Mt 6, 17). Niewiasty, kiedy chcą wyjść na ulicę, stawiająprzed sobą lustro, i jeśli znajdą na twarzy jaką plamę, zmywają ją wodą. Podobnie i ty patrz w lustro swego sumienia, i jeślibyś znalazł plamę jakiegoś przestępstwa, zaraz idź do zdroju spowiedzi. Kiedy bowiem twarz cielesną obmywa się we łzach spowiedzi, wówczas oczyszcza się oblicze duszy. Stąd należy zaznaczyć, że łzy są czyste przeciw brudowi, i ciepłe przeciw zimnu, słone przeciw smrodowi grzechu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Abyś nie okazał ludziom, że pościsz (Mt 6, 18). Dla ludzi pości, kto zyskuje ich względy, dla Boga pości, kto z miłości ku niemu siebie gnębi, a co sobie odejmie, udziela innym. Ale Ojcu twemu, który jest w skrytości. Glossa: Ojciec jest we wnętrzu przez wiarę, i nagradza czyny dokonane w skrytości. Należy więc tam pościć, gdzie on widzi, a konieczną jest rzeczą, aby poszczący tak pościł, iżby się podobał temu, którego nosi w sercu. Amen.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4776981056254156063-8227060910947843025?l=padewczyk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://padewczyk.blogspot.com/feeds/8227060910947843025/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://padewczyk.blogspot.com/2011/04/na-poczatek-postu-i-o-poscie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4776981056254156063/posts/default/8227060910947843025'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4776981056254156063/posts/default/8227060910947843025'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://padewczyk.blogspot.com/2011/04/na-poczatek-postu-i-o-poscie.html' title='Na początek postu: I. O poście'/><author><name>...</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4776981056254156063.post-3503804086664831689</id><published>2010-11-30T01:53:00.000-08:00</published><updated>2011-12-13T10:22:14.890-08:00</updated><title type='text'>Bractwo św. Antoniego w Warszawie</title><content type='html'>&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4776981056254156063-3503804086664831689?l=padewczyk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://padewczyk.blogspot.com/feeds/3503804086664831689/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://padewczyk.blogspot.com/2010/11/bractwo-sw-antoniego-w-warszawie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4776981056254156063/posts/default/3503804086664831689'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4776981056254156063/posts/default/3503804086664831689'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://padewczyk.blogspot.com/2010/11/bractwo-sw-antoniego-w-warszawie.html' title='Bractwo św. Antoniego w Warszawie'/><author><name>...</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4776981056254156063.post-6242456191822765311</id><published>2010-11-30T01:45:00.000-08:00</published><updated>2011-07-19T13:48:03.618-07:00</updated><title type='text'>Nowenna do św. Antoniego (9)</title><content type='html'>Modlitwa na każdy dzień Nowenny&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Święty Antoni Padewski, z łaski Bożej stałeś się niezrównanym Orędownikiem we wszystkich naszych potrzebach zarówno doczesnych, jak i wiecznych. Wielu do Ciebie się ucieka i doznaje pomocy. Twoja cześć rozbrzmiewa po całym świecie. Ufni więc w Twoją opiekę i pomoc, serdecznie błagamy, abyś wyprosił nam u Boga łaskę dobrego życia na co dzień; wyjednaj nam również te łaski, o jakie przychodzimy Ciebie prosić ku chwale Boga w Trójcy Jedyngo. Amen.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rozważanie IX &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Błogosławieni przynoszący pokój&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Święty Antoni uważany jest za takiego świętego - oczywiście poza osobą Matki Bożej -który przynosi ludziom najwięcej dobra, najwięcej łask. Pomaga proszącym w wielu kłopotach ich codziennego życia, przywraca zdrowie duszy i ciała. Uspokaja więc wiele życiowych burz, łagodzi nieszczęścia. Przywraca ludziom utracony pokój.&lt;br /&gt;Każdy chrześcijanin winien być nosicielem pokoju. Dla innych i dla siebie. Pokoju wewnętrznego. Pokoju w pełni ludzkiego. Pokoju z Bogiem i ludźmi. Przykłady dają nam święci.&lt;br /&gt;Dobry Boże! Niech wśród nas będą tylko tacy, którzy szanują Twoje prawa i godność bliźniego - użycz nam Twego pokoju.&lt;br /&gt;Dobry Boże! Pomóż, byśmy nigdy nie stali się przyczyną krzywdy bliźniego - użycz nam Twego pokoju.&lt;br /&gt;Dobry Boże! Niech żadna krzywda nam wyrządzona nie pobudza nas do odwetu - użycz nam Twego pokoju.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Módlmy się:&lt;br /&gt;Boże w Trójcy Jedyny, który nikomu, nawet największemu grzesznikowi nie odmawiasz swej łaski, prosimy Cię przez przyczynę świętego Antoniego o tę łaskę, byśmy począwszy od tej chwili trwali wiernie przy Tobie w wierze, nadziei i miłości aż do ostatniego momentu naszego życia. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4776981056254156063-6242456191822765311?l=padewczyk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://padewczyk.blogspot.com/feeds/6242456191822765311/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://padewczyk.blogspot.com/2010/11/nowenna-do-sw-antoniego-9.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4776981056254156063/posts/default/6242456191822765311'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4776981056254156063/posts/default/6242456191822765311'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://padewczyk.blogspot.com/2010/11/nowenna-do-sw-antoniego-9.html' title='Nowenna do św. Antoniego (9)'/><author><name>...</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4776981056254156063.post-1966684545034802140</id><published>2010-11-30T01:41:00.000-08:00</published><updated>2011-07-19T13:47:41.437-07:00</updated><title type='text'>Nowenna do św. Antoniego (8)</title><content type='html'>Modlitwa na każdy dzień Nowenny&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Święty Antoni Padewski, z łaski Bożej stałeś się niezrównanym Orędownikiem we wszystkich naszych potrzebach zarówno doczesnych, jak i wiecznych. Wielu do Ciebie się ucieka i doznaje pomocy. Twoja cześć rozbrzmiewa po całym świecie. Ufni więc w Twoją opiekę i pomoc, serdecznie błagamy, abyś wyprosił nam u Boga łaskę dobrego życia na co dzień; wyjednaj nam również te łaski, o jakie przychodzimy Ciebie prosić ku chwale Boga w Trójcy Jedyngo. Amen.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rozważanie VIII&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Trudy i cierpienia wzbogacają naszą osobowość&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wiele wysiłku wkładają ludzie, by uniknąć trudów życia i złagodzić swe cierpienia. Zapominają wówczas, że największe dzieło, jakim jest odkupienie, dokonane zostało w trudach drogi krzyżowej i w cierpieniach Golgoty. Zapominają, że cierpienia są środkiem do doskonalszego życia duchowego, że cierpienie cierpliwie znoszone jest świadectwem wielkoduszności, a pokonane trudy uodparniają i uszlachetniają człowieka. Najbardziej słabi duchowo są ci, którzy nie zaznali cierpień i trudów. Łamie ich najmniejszy podmuch pokusy.&lt;br /&gt;Święty Antoni zmarł młodo. Chorował wiele j cierpiał wiele. Tą drogą wspiął się na wysokie szczeble świętości. Dziś oręduje za chorymi i cierpiącymi.&lt;br /&gt;Chryste Panie! Przyjąłeś postać sługi, upodobniając się do nas, niech każdy z nas w czymś upodobni się do Ciebie.&lt;br /&gt;Chryste   Panie!   Zmazałeś   ludzki   grzech w bólach Golgoty, niech każdy z nas ma odwagę cierpieć za nasze grzechy. Chryste Panie! W świętych swoich dałeś nam&lt;br /&gt;przykład wartości cierpienia, niech każdy z nas nauczy się czerpać duchowe wartości z doznanych cierpień.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Módlmy się:&lt;br /&gt;Boże, źródło prawdziwej miłości, miłosierdzia i przebaczenia, my tak często jesteśmy zatwardziali w nienawiści do bliźnich, prosimy Cię, przez miłość świętego Antoniego ku Tobie i Twoim wrogom, daj nam serca pełne miłości, gotowe do przebaczania. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4776981056254156063-1966684545034802140?l=padewczyk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://padewczyk.blogspot.com/feeds/1966684545034802140/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://padewczyk.blogspot.com/2010/11/nowenna-do-sw-antoniego-8.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4776981056254156063/posts/default/1966684545034802140'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4776981056254156063/posts/default/1966684545034802140'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://padewczyk.blogspot.com/2010/11/nowenna-do-sw-antoniego-8.html' title='Nowenna do św. Antoniego (8)'/><author><name>...</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4776981056254156063.post-70421723657009222</id><published>2010-11-30T01:39:00.000-08:00</published><updated>2011-07-19T13:47:18.432-07:00</updated><title type='text'>Nowenna do św. Antoniego (7)</title><content type='html'>Modlitwa na każdy dzień Nowenny&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Święty Antoni Padewski, z łaski Bożej stałeś się niezrównanym Orędownikiem we wszystkich naszych potrzebach zarówno doczesnych, jak i wiecznych. Wielu do Ciebie się ucieka i doznaje pomocy. Twoja cześć rozbrzmiewa po całym świecie. Ufni więc w Twoją opiekę i pomoc, serdecznie błagamy, abyś wyprosił nam u Boga łaskę dobrego życia na co dzień; wyjednaj nam również te łaski, o jakie przychodzimy Ciebie prosić ku chwale Boga w Trójcy Jedyngo. Amen.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rozważanie VII&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Prawdziwa miłość jest bezinteresowna&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wielu ludzi kieruje się w życiu zasadą użyteczności. Gdy mają przystąpić do jakiegoś działania, pytają: co mi to da. Tymczasem prawdziwa miłość nie szuka własnej korzyści. Szuka natomiast dobra kochanej osoby. Także nasza miłość Boga powinna być bezinteresowna. Jest ona odpowiedzią na miłość Bożą. Tak postępowali święci. Wyrachowanie natomiast jest cechą egoistów.&lt;br /&gt;Nie mamy żadnych wątpliwości, że święty Antoni przez całe życie kierował się bezinteresowną miłością. Dlatego jest tak umiłowany i tak popularny w całym chrześcijańskim świecie.&lt;br /&gt;Naucz nas, Panie, prawdziwej miłości w naszym postępowaniu.&lt;br /&gt;Naucz nas, Panie, miłości krzyża Twojego Syna.&lt;br /&gt;Naucz nas, Panie, bezinteresownej miłości.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Módlmy się:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Boże, rozkazałeś nam: „Będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego", prosimy Cię przez zasługi wielkiego Twego sługi i przyjaciela ludzi świętego Antoniego, racz łaską swą sprawić, abyśmy z miłości ku Tobie stali się jedną rodziną, której Ty jesteś Ojcem, a my, Twoje dzieci, abyśmy byli między sobą prawdziwymi braćmi. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4776981056254156063-70421723657009222?l=padewczyk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://padewczyk.blogspot.com/feeds/70421723657009222/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://padewczyk.blogspot.com/2010/11/nowenna-do-sw-antoniego-7.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4776981056254156063/posts/default/70421723657009222'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4776981056254156063/posts/default/70421723657009222'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://padewczyk.blogspot.com/2010/11/nowenna-do-sw-antoniego-7.html' title='Nowenna do św. Antoniego (7)'/><author><name>...</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4776981056254156063.post-9162180177193603870</id><published>2010-11-30T01:36:00.000-08:00</published><updated>2011-07-19T13:46:55.923-07:00</updated><title type='text'>Nowenna do św. Antoniego (6)</title><content type='html'>Modlitwa na każdy dzień Nowenny&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Święty Antoni Padewski, z łaski Bożej stałeś się niezrównanym Orędownikiem we wszystkich naszych potrzebach zarówno doczesnych, jak i wiecznych. Wielu do Ciebie się ucieka i doznaje pomocy. Twoja cześć rozbrzmiewa po całym świecie. Ufni więc w Twoją opiekę i pomoc, serdecznie błagamy, abyś wyprosił nam u Boga łaskę dobrego życia na co dzień; wyjednaj nam również te łaski, o jakie przychodzimy Ciebie prosić ku chwale Boga w Trójcy Jedyngo. Amen.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rozważanie VI &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Stała łączność z Bogiem&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bóg ubogaca łaską uświęcającą wiernych sobie i czystych na duszy. Ten nadprzyrodzony dar Boży jest znakiem miłości. Prawdziwa miłość jednak nigdy nie będzie chwilowa czy przejściowa. Prawdziwa miłość trwa tak długo, jak długo żyje człowiek i jak długo oddycha. Święci dają nam przykład ciągłego życia w łasce uświęcającej. Żyją w ciągłym kontakcie z Bogiem. Święty Antoni może się zapewne nazywać przyjacielem Boga, skoro Pan wyposażył Go tak hojnie łaską pośrednictwa w ludzkich kłopotach i słabościach. Aż taki może być skutek nieprzerwanego życia w łasce uświęcającej!&lt;br /&gt;Mój kontakt z Bogiem? Czy umiem żyć każdego dnia w łasce uświęcającej? Tak łatwo o brak wytrwałości.&lt;br /&gt;Nie zapomnij o nas, Panie, gdy jesteśmy chwiejni.&lt;br /&gt;Nie zapomnij o nas, Panie, gdy ulegamy pokusom.&lt;br /&gt;Nie zapomnij o nas, Panie, gdy nas opanuje zniechęcenie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Módlmy się:&lt;br /&gt;Boże w Trójcy Jedyny! My, którzy jesteśmy niegodni, aby podnieść nasze oczy ku Tobie, odważamy się prosić Cię przez przyczynę świętego Antoniego, byś nam dał łaskę dobrej modlitwy, którą chcemy Cię chwalić, dziękować, przebłagać i prosić. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4776981056254156063-9162180177193603870?l=padewczyk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://padewczyk.blogspot.com/feeds/9162180177193603870/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://padewczyk.blogspot.com/2010/11/nowenna-do-sw-antoniego-6.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4776981056254156063/posts/default/9162180177193603870'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4776981056254156063/posts/default/9162180177193603870'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://padewczyk.blogspot.com/2010/11/nowenna-do-sw-antoniego-6.html' title='Nowenna do św. Antoniego (6)'/><author><name>...</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4776981056254156063.post-3718909605739376000</id><published>2010-11-30T01:33:00.000-08:00</published><updated>2011-07-19T13:46:30.999-07:00</updated><title type='text'>Nowenna do św. Antoniego (5)</title><content type='html'>Modlitwa na każdy dzień Nowenny&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Święty Antoni Padewski, z łaski Bożej stałeś się niezrównanym Orędownikiem we wszystkich naszych potrzebach zarówno doczesnych, jak i wiecznych. Wielu do Ciebie się ucieka i doznaje pomocy. Twoja cześć rozbrzmiewa po całym świecie. Ufni więc w Twoją opiekę i pomoc, serdecznie błagamy, abyś wyprosił nam u Boga łaskę dobrego życia na co dzień; wyjednaj nam również te łaski, o jakie przychodzimy Ciebie prosić ku chwale Boga w Trójcy Jedyngo. Amen.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rozważanie V &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Męczeństwo znoszenia cudzych wad&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Każdy człowiek ma jakieś wady. Współżycie z drugimi staje się niemożliwe, jeżeli - z jednej strony - nie staramy się naszych wad łagodzić, a - z drugiej strony - nie wybaczamy ich innym. Świeci posiadali te umiejętność. Dlatego są dla nas przykładem. Jednak świętość to przede wszystkim trwanie w dobrym. Świętość domaga się wytrwałości. Nie jeden dzień, nawet nie jeden rok, ale zawsze mamy dobrze współżyć z drugimi. Szczególnie w rodzinach. Trwała umiejętność znoszenia cudzych wad jest świadectwem świętości. Uczmy się jej. Również od świętego Antoniego.&lt;br /&gt;Bóg kocha wszystkich ludzi, a przecież wszyscy mają jakieś wady. A my?&lt;br /&gt;Uświęć nas, Panie, umiejętnością przebaczania.&lt;br /&gt;Uświęć nas, Panie, trudnościami współżycia.&lt;br /&gt;Uświęć nas, Panie, świadomością, że my sami swymi wadami doświadczamy naszych bliźnich.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Módlmy się:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Boże, który wlałeś w nasze serca pragnienie miłości, daj nam przez miłość świętego Antoniego ku Tobie tę łaskę, byśmy wyzbyli się miłości ziemskiej, która nas od Ciebie oddala, a zapal nasze grzeszne serca takim ogniem miłości, byśmy mogli mówić ze świętym Franciszkiem: „Bóg mój i wszystko". Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4776981056254156063-3718909605739376000?l=padewczyk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://padewczyk.blogspot.com/feeds/3718909605739376000/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://padewczyk.blogspot.com/2010/11/nowenna-do-sw-antoniego-5.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4776981056254156063/posts/default/3718909605739376000'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4776981056254156063/posts/default/3718909605739376000'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://padewczyk.blogspot.com/2010/11/nowenna-do-sw-antoniego-5.html' title='Nowenna do św. Antoniego (5)'/><author><name>...</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4776981056254156063.post-7494619214022302159</id><published>2010-11-30T01:31:00.000-08:00</published><updated>2011-07-19T13:46:07.919-07:00</updated><title type='text'>Nowenna do św. Antoniego (4)</title><content type='html'>Modlitwa na każdy dzień Nowenny&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Święty Antoni Padewski, z łaski Bożej stałeś się niezrównanym Orędownikiem we wszystkich naszych potrzebach zarówno doczesnych, jak i wiecznych. Wielu do Ciebie się ucieka i doznaje pomocy. Twoja cześć rozbrzmiewa po całym świecie. Ufni więc w Twoją opiekę i pomoc, serdecznie błagamy, abyś wyprosił nam u Boga łaskę dobrego życia na co dzień; wyjednaj nam również te łaski, o jakie przychodzimy Ciebie prosić ku chwale Boga w Trójcy Jedyngo. Amen.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rozważanie IV &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wyniosłość sprzeciwia się dobroci&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kto jest przekonany o własnej wyższości nad innymi, nie będzie nigdy prawdziwie służył bliźniemu. Brak pokory jest wrogiem miłości bliźniego. Świetlanym przykładem prawdziwej pokory jest dla nas święty Antoni. Papież nadał mu tytuł doktora Kościoła za jego wybitne osiągnięcia naukowe. Sam Antoni nigdy nie wyróżniał się wśród braci. Pozostał zawsze skromny i innym usłużny. Gdyby miał poczucie własnej wyższości, zostałby uczonym, ale nie byłby umiłowanym świętym Antonim. A przecież za to właśnie, że jest dobry i święty, a nie za wiedzę, kochają go cale pokolenia wiernych.&lt;br /&gt;Czy umiem służyć bliźniemu, unikając wszelkich form wyniosłości?&lt;br /&gt;Uwolnij nas, Panie, od braku pokory.&lt;br /&gt;Uwolnij nas, Panie, od jakiegokolwiek przejawu wyniosłości.&lt;br /&gt;Uwolnij nas, Panie, od lenistwa w służbie bliźniemu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Módlmy się:&lt;br /&gt;Panie Boże. w którego ręku spoczywają nasze losy, prosimy Cię przez przyczyn? sługi Twego świętego Antoniego, spraw to swoją łaską, aby oko Twej Opatrzności czuwało zawsze nad nami i miało w swej opiece naszą dusze i ciało, naszą dole doczesną i wieczną. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4776981056254156063-7494619214022302159?l=padewczyk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://padewczyk.blogspot.com/feeds/7494619214022302159/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://padewczyk.blogspot.com/2010/11/nowenna-do-sw-antoniego-4.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4776981056254156063/posts/default/7494619214022302159'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4776981056254156063/posts/default/7494619214022302159'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://padewczyk.blogspot.com/2010/11/nowenna-do-sw-antoniego-4.html' title='Nowenna do św. Antoniego (4)'/><author><name>...</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4776981056254156063.post-6456414722657471243</id><published>2010-11-30T01:28:00.000-08:00</published><updated>2011-07-19T13:45:43.941-07:00</updated><title type='text'>Nowenna do św. Antoniego (3)</title><content type='html'>Modlitwa na każdy dzień Nowenny&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Święty Antoni Padewski, z łaski Bożej stałeś się niezrównanym Orędownikiem we wszystkich naszych potrzebach zarówno doczesnych, jak i wiecznych. Wielu do Ciebie się ucieka i doznaje pomocy. Twoja cześć rozbrzmiewa po całym świecie. Ufni więc w Twoją opiekę i pomoc, serdecznie błagamy, abyś wyprosił nam u Boga łaskę dobrego życia na co dzień; wyjednaj nam również te łaski, o jakie przychodzimy Ciebie prosić ku chwale Boga w Trójcy Jedyngo. Amen.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rozważanie III &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nasza ufność Bogu&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zawierzyć Bogu nie jest łatwo. Nie zawsze rozumiemy zrządzenia Boże i drogi Jego Opatrzności. Niekiedy zdaje się nam, że Bóg nas opuścił. Niekiedy uważamy, że sami lepiej urządzilibyśmy ten świat, na którym żyjemy. Wynika to z faktu, że człowiek mało wie, a o wszystkim jest gotów decydować. Święty Antoni - chociaż wybitny uczony - odznaczał się głębokim zawierzeniem Bogu. Jemu z ufnością powierzył losy swego życia.&lt;br /&gt;Bez zaufania nasze życie jest niezwykle uciążliwe. Czy ufam Bogu, który chce mojego dobra?&lt;br /&gt;Zaufaniem w Twoją Opatrzność - obdarz nas, Panie.&lt;br /&gt;Szczęściem wynikającym z ufności Tobie - obdarz nas, Panie.&lt;br /&gt;Wzmocnieniem naszych sił duchowych przez pokładanie nadziei w Tobie - obdarz nas, Panie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Módlmy się:&lt;br /&gt;Obciążeni grzechami. Panie, lękamy się Twej sprawiedliwości i nie smiemy sami zaniesć naszych modlitw. Zwracamy się do Ciebie przez przyczynę świętego Antoniego, który tylu ludziom okazał swoją skuteczną pomoc, daj nam ufność bezgraniczną w Twoje miłosierdzie i odpuszczenie wszystkich naszych grzechów. Przez Chrystusa. Pana naszego. Amen.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4776981056254156063-6456414722657471243?l=padewczyk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://padewczyk.blogspot.com/feeds/6456414722657471243/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://padewczyk.blogspot.com/2010/11/nowenna-do-sw-antoniego-3.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4776981056254156063/posts/default/6456414722657471243'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4776981056254156063/posts/default/6456414722657471243'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://padewczyk.blogspot.com/2010/11/nowenna-do-sw-antoniego-3.html' title='Nowenna do św. Antoniego (3)'/><author><name>...</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4776981056254156063.post-3905281283116689541</id><published>2010-11-30T01:24:00.000-08:00</published><updated>2011-12-14T10:49:37.045-08:00</updated><title type='text'>Nowenna do św. Antoniego (2)</title><content type='html'>Modlitwa na każdy dzień Nowenny&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Święty Antoni Padewski, z łaski Bożej stałeś się niezrównanym Orędownikiem we wszystkich naszych potrzebach zarówno doczesnych, jak i wiecznych. Wielu do Ciebie się ucieka i doznaje pomocy. Twoja cześć rozbrzmiewa po całym świecie. Ufni więc w Twoją opiekę i pomoc, serdecznie błagamy, abyś wyprosił nam u Boga łaskę dobrego życia na co dzień; wyjednaj nam również te łaski, o jakie przychodzimy Ciebie prosić ku chwale Boga w Trójcy Jedyngo. Amen.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rozważanie II &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Poddanie się woli Bożej&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gdy święty Antoni zobaczył ciała pierwszych męczenników, współbraci świętego Franciszka,zapragnął udać się także na misje i - być może - oddać życie za wiarę. Bóg jednak inaczej pokierował Jego życiem. Tę wolę Bożą nie tylko spełnił, ale spełnił ją w sposób doskonały i święty.&lt;br /&gt;Jakże nam trudno zgodzić się z wolą Bożą, gdy nie zgadza się ona z naszą wolą.&lt;br /&gt;Czy słucham głosu Bożego? Czy wolę Bożą przyjmuje ze zdenerwowaniem? Czy widzę swoje szczęście w wypełnianiu woli Bożej?&lt;br /&gt;Od niezgadzania się z wolą Twoją - wybaw nas, Panie!&lt;br /&gt;Od liczenia się bardziej z opinią ludzką niż z Twoją wolą - wybaw nas, Panie!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Módlmy się:&lt;br /&gt;Boże w Trójcy Jedyny, który powołałeś nas do prawdziwej wiary, prosimy Cię, przez zasługi Twego wiernego sługi świętego Antoniego, o łaskę, bysmy mogli żyć tak, jak wiara nakazuje, a tym samym wyznać przed swiatem, że Ty jesteś początkiem i końcem naszego zbawienia. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4776981056254156063-3905281283116689541?l=padewczyk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://padewczyk.blogspot.com/feeds/3905281283116689541/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://padewczyk.blogspot.com/2010/11/nowenna-do-sw-antoniego-2.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4776981056254156063/posts/default/3905281283116689541'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4776981056254156063/posts/default/3905281283116689541'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://padewczyk.blogspot.com/2010/11/nowenna-do-sw-antoniego-2.html' title='Nowenna do św. Antoniego (2)'/><author><name>...</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4776981056254156063.post-6109779195284364919</id><published>2010-11-30T01:21:00.000-08:00</published><updated>2011-07-19T13:44:54.631-07:00</updated><title type='text'>Nowenna do św. Antoniego (1)</title><content type='html'>Modlitwa na każdy dzień Nowenny&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Święty Antoni Padewski, z łaski Bożej stałeś się niezrównanym Orędownikiem we wszystkich naszych potrzebach zarówno doczesnych, jak i wiecznych. Wielu do Ciebie się ucieka i doznaje pomocy. Twoja cześć rozbrzmiewa po całym świecie. Ufni więc w Twoją opiekę i pomoc, serdecznie błagamy, abyś wyprosił nam u Boga łaskę dobrego życia na co dzień; wyjednaj nam również te łaski, o jakie przychodzimy Ciebie prosić ku chwale Boga w Trójcy Jedyngo. Amen.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rozważanie I &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wierność Bożemu powolaniu&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Każdy z nas otrzymał od Boga swoje powołanie. Przez chrzest zostaliśmy powołani do wiary. Jesteśmy powołani do swego stanu, do życia zakonnego, do życia rodzinnego, do określonego zawodu. Święty Antoni został powołany do służby Bożej w zakonie i do nauki. Wiernie wypełniał swoje powołanie. A moje powołanie? A moja wierność? O życie z wiary, o wierność w swoich zadaniach życiowych, prosimy Cię, Panie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Módlmy się:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Boże w Trójcy Jedyny, któryś przez Jezusa Chrystusa rzekł: „Jeżeli będziecie mieć wiarę jak ziarno gorczyczne", prosimy Cię przez wiarę sługi Twego świętego Antoniego, daj nam wiarę mocną i stałą, powszechną i żywą, abyśmy wierząc, w Tobie całą ufność pokładali za życia, a po śmierci mogli oglądać Ciebie twarzą w twarz. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4776981056254156063-6109779195284364919?l=padewczyk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://padewczyk.blogspot.com/feeds/6109779195284364919/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://padewczyk.blogspot.com/2010/11/nowenna-do-sw-antoniego-1.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4776981056254156063/posts/default/6109779195284364919'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4776981056254156063/posts/default/6109779195284364919'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://padewczyk.blogspot.com/2010/11/nowenna-do-sw-antoniego-1.html' title='Nowenna do św. Antoniego (1)'/><author><name>...</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4776981056254156063.post-239783704574123189</id><published>2010-11-30T01:18:00.000-08:00</published><updated>2010-11-30T01:21:10.934-08:00</updated><title type='text'>Hymn do Najświętszej Maryi Panny śpiewany przez św. Antoniego</title><content type='html'>Hymn do Najświętszej Maryi Panny śpiewany przez św. Antoniego&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;O można niebios Władczyni, &lt;br /&gt;O gwiazd wszystkich Monarchini, &lt;br /&gt;Ty Stwórcę, Dziecię z radością Piastujesz, &lt;br /&gt;płonąc miłoscią. &lt;br /&gt;Co Ewa płocha straciła, &lt;br /&gt;Tyś w Chrystusie przywróciła, &lt;br /&gt;Przebaczenieś wyjednała, &lt;br /&gt;Bramąś się do nieba stała. &lt;br /&gt;O Arko Króla Wielkiego, &lt;br /&gt;Świątynio Światła Wiecznego! &lt;br /&gt;O ludy, złóżcie Jej dzięki, &lt;br /&gt;Zbawienie macie z Jej ręki. &lt;br /&gt;Bądźże, Jezu, pochwalony, &lt;br /&gt;Z czystej Panny narodzony, &lt;br /&gt;Cześć Ci, Ojcze, Duchu Święty, &lt;br /&gt;Boże w Trójcy niepojęty.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4776981056254156063-239783704574123189?l=padewczyk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://padewczyk.blogspot.com/feeds/239783704574123189/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://padewczyk.blogspot.com/2010/11/hymn-do-najswietszej-maryi-panny.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4776981056254156063/posts/default/239783704574123189'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4776981056254156063/posts/default/239783704574123189'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://padewczyk.blogspot.com/2010/11/hymn-do-najswietszej-maryi-panny.html' title='Hymn do Najświętszej Maryi Panny śpiewany przez św. Antoniego'/><author><name>...</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4776981056254156063.post-1108631903303102923</id><published>2010-11-30T01:13:00.000-08:00</published><updated>2010-11-30T01:18:23.234-08:00</updated><title type='text'>Obranie sobie za patrona św. Antoniego</title><content type='html'>Obranie sobie za patrona św. Antoniego&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;Święty Antoni, sławny sługo i przyjacielu Jezusa Chrystusa! Tyś piastował Dzieciątko Jezus na swych rękach, a dziś cieszysz się Nim w Niebieskiej Krainie. Składam Bogu dzięki za wszystkie łaski i dobrodziejstwa, którymi moją duszę obdarzyłeś. Na nowo obieram Ciebie dzisiaj za mego orędownika i wiernego Ojca. Postanawiam mocno nigdy Cię nie opuścić ani pozwolić ubliżyć Twej sławie, lecz zawsze Cię czcić i kochać. Proszę Cię, weź mnie w swoją opiekę i pomagaj mi we wszystkim. Nie opuszczaj mnie, lecz bądź mi towarzyszem w drodze do wieczności, moim orędownikiem, obrońcą i mą gwiazdą przewodnią tak w życiu, jak i przy śmierci. Amen.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;O święty Antoni, ubogacony łaską Bożą, do którego ułomni i uciemiężeni tak często wzdychają, a wzywając pomocy, znajdują ją. Ja także z wielką ufnością proszę Cię o pomoc w mych przykrościach i trudach życia codziennego. &lt;br /&gt;Racz mnie wspierać w ostatniej godzinie mego życia. Przyjmij mnie, o najłaskawszy święty Antoni, na swego sługę i syna (córkę). Niech miłość Twoja będzie dla mnie opoką, która wielce u Boga zdziałać może, która pomoże mi dostąpić Królestwa Niebieskiego i pozwoli godnie umrzeć w obecności Jezusa Chrystusa i Najświętszej Matki Jego Maryi. Amen.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ufny w Twą świętą przyczynę i przemożne zasługi, polecam się Tobie, święty Antoni, proszę Cię, wejrzyj na moją wierną i szczerą miłość, na bezgraniczną ufność, która napełnia moje serce. Zapisz sobie moje imię głęboko w Twym sercu i pozwól mi należeć do liczby tych, których Ty szczególnie miłujesz i ochraniasz, żebym mógł we wszystkich moich potrzebach znajdować w Tobie ucieczkę. Amen.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4776981056254156063-1108631903303102923?l=padewczyk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://padewczyk.blogspot.com/feeds/1108631903303102923/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://padewczyk.blogspot.com/2010/11/obranie-sobie-za-patrona-sw-antoniego.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4776981056254156063/posts/default/1108631903303102923'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4776981056254156063/posts/default/1108631903303102923'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://padewczyk.blogspot.com/2010/11/obranie-sobie-za-patrona-sw-antoniego.html' title='Obranie sobie za patrona św. Antoniego'/><author><name>...</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4776981056254156063.post-4083686381256856162</id><published>2010-11-25T01:20:00.001-08:00</published><updated>2010-11-25T01:20:50.486-08:00</updated><title type='text'>Prośby do św. Antoniego</title><content type='html'>Święty Antoni, hojnie obdarzony łaską Boża, uproś nam odzyskanie utraconej przez grzech ciężki łaski uświęcającej.&lt;br /&gt;Ciebie uczynił Bóg wielkim świętym, możnym cudotwórcą, pomocą w odnajdowaniu rzeczy zgubionych, obrońcą uciśnionych, skutecznym orędownikiem – pomóż nam – garnącym się do Ciebie z ufnością, abyśmy doznali Twej pomocy i opieki.&lt;br /&gt;Oddal od nas szatana, zamierzającego nas skrzywdzić.&lt;br /&gt;Tego, który krzywdzi innych, natchnij, aby krzywdy naprawił, a szkody wynagrodził.&lt;br /&gt;Oświeć tych, w których dłoniach znajdują się szale wagi sprawiedliwości, by wydawali sprawiedliwe wyroki.&lt;br /&gt;Zachowaj naszą dobrą sławę, broń przed potwarzami, złymi językami i sercami.&lt;br /&gt;Nie daj nam, święty jałmużniku, zginąć z braku pokarmu i opieki w czasie choroby i w podeszłym wieku.&lt;br /&gt;Uproś błogosławieństwo Boże dla naszej codziennej pracy, pomóż i zachowaj nasze siły.&lt;br /&gt;Ojcze ubogich i uciśnionych, gdy niepewność jutra popchnie nas do rozpaczy, przyjdź nam ze skuteczną pomocą. Bądź tarczą i obroną dzieci, oddanych Ci w opiekę przez troskliwe matki.&lt;br /&gt;Natchnij ufnością i wiarą w Opatrzność Bożą ojców, przychodzących do Ciebie w rozterce ducha.&lt;br /&gt;Strzeż, zachowaj i błogosław wszystkich garnących się pod Twoją opiekę. Niech przy Tobie i za Twoim wzorem wszyscy uczą się miłości Bogarodzicy Maryi oraz czci dla Jej Boskiego Syna.&lt;br /&gt;Przyrzekamy Ci, że będziemy unikali pijaństwa i obmowy bliźnich.&lt;br /&gt;Obiecujemy panować nad skłonnością do gniewu i rozwiązłości.&lt;br /&gt;Pragniemy być sługami i zwiastunami zgody, pokoju i poszanowania prawa Bożych i kościelnych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wielki, pełen chwały i majestatu Boże, Panie Jezu Chryste, oświeć umysł mój. Daj mi wiarę mocną, ufność i doskonałą miłość. Daj mi, Panie, bym wierny był Twoim prawom, posłuszny Twym natchnieniom, we wszystkim szukał pełnienia Twej świętej woli. Amen.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Antoni czyniący cuda, najlitościwszy przyjacielu tych, którzy się do Ciebie uciekają.&lt;br /&gt;Bądź opiekunem i obrońcą moim oraz mego domu.&lt;br /&gt;Zachowaj od nieszczęść, chorób i smutków moich najbliższych i drogich memu sercu.&lt;br /&gt;Osłaniaj dom i nasze życie od ognia, chorób i spustoszeń wojny. Odwróć karę Bożą. Broń od niedostatku, wspieraj w pracy, pomóż dobrze wykonać obowiązki stanu i powołania.&lt;br /&gt;Niech moje życie służy chwale Bożej, pożytkowi Ojczyzny, pomocy i przykładowi bliźnim, a mnie niech wyjedna zbawienie wieczne.&lt;br /&gt;Oddaję Tobie duszę i ciało, umysł i serce, zmysły i zamiary, całego siebie. Kieruj i rządź mną tu, na ziemi, a gdy przyjdzie kres mej doczesnej wędrówki, przeprowadź przez Sąd Boży i bezpiecznie doprowadź do Królestwa Bożego. Amen.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4776981056254156063-4083686381256856162?l=padewczyk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://padewczyk.blogspot.com/feeds/4083686381256856162/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://padewczyk.blogspot.com/2010/11/prosby-do-sw-antoniego.html#comment-form' title='Komentarze (14)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4776981056254156063/posts/default/4083686381256856162'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4776981056254156063/posts/default/4083686381256856162'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://padewczyk.blogspot.com/2010/11/prosby-do-sw-antoniego.html' title='Prośby do św. Antoniego'/><author><name>...</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>14</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4776981056254156063.post-2384556850401690269</id><published>2010-04-28T05:38:00.000-07:00</published><updated>2010-04-28T05:39:25.724-07:00</updated><title type='text'>KOŃCOWA   MODLITWA   DO   ŚWIĘTEGO</title><content type='html'>Oto,   najłaskawszy  Ojcze,   opowiedziałem   Twoje   czyny, chociaż posłużyłem się słowami nieozdobnymi, pisząc tak, jak umiałem najlepiej. Pokazałem Twoją prawdziwą wielkość, może nie w pełni, ale wedle tego, co wiedziałem.&lt;br /&gt;Proszę Cię, święty Ojcze, pamiętaj o mnie, a także o wszystkich braciach Twojej rodziny; Ty, który dostąpiłeś tego szczęścia, że w życiu nieśmiertelnym stoisz przy tronie Boga, przez swoje zasługi wyciągnij  z dołu zagłady i z kałuży błota nas, którzy wzdychamy do Ciebie.&lt;br /&gt;Pamiętaj o serdecznym miłosierdziu, które hojnie okazywałeś nieszczęsnym w czasie, gdy żyłeś w ciele, lecz nie według ciała.  Ty,  który  złączony  ze  Źródłem  miłosierdzia pijesz  ze strumienia  szczęścia,  zlej  na  spragnionych  zdrój  jeszcze obfitszej łaski. Amen.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4776981056254156063-2384556850401690269?l=padewczyk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://padewczyk.blogspot.com/feeds/2384556850401690269/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://padewczyk.blogspot.com/2010/04/koncowa-modlitwa-do-swietego.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4776981056254156063/posts/default/2384556850401690269'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4776981056254156063/posts/default/2384556850401690269'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://padewczyk.blogspot.com/2010/04/koncowa-modlitwa-do-swietego.html' title='KOŃCOWA   MODLITWA   DO   ŚWIĘTEGO'/><author><name>...</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4776981056254156063.post-8315629918128025836</id><published>2010-04-28T05:37:00.000-07:00</published><updated>2010-04-28T05:38:04.468-07:00</updated><title type='text'>ZAKOŃCZENIE KSIĘGI CUDÓW</title><content type='html'>Pan majestatu za pośrednictwem sługi swego Antoniego raczył uczynić wiele jeszcze innych znaków, które w księdze tej pominięto. Wybraliśmy tylko niektóre, z bardziej znanych — te, które nie budzą żadnych wątpliwości. W ten sposób ci, którzy pragną dodać inne cudowne zdarzenia, będą mogli to zrobić. Odrzuciliśmy wypadki niepewne, aby przy sławieniu świętego nie narazić się na zarzut kłamstwa. Gdyby bowiem dokładnie opisać wszystkie jego wielkie znaki i niezwykłe cuda, obawiam się, że nadmiar treści wywołałby u czytelnika przesyt, a niespotykany ogrom dzieł wzbudziłby w słabych umysłach niedowierzanie.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4776981056254156063-8315629918128025836?l=padewczyk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://padewczyk.blogspot.com/feeds/8315629918128025836/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://padewczyk.blogspot.com/2010/04/zakonczenie-ksiegi-cudow.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4776981056254156063/posts/default/8315629918128025836'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4776981056254156063/posts/default/8315629918128025836'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://padewczyk.blogspot.com/2010/04/zakonczenie-ksiegi-cudow.html' title='ZAKOŃCZENIE KSIĘGI CUDÓW'/><author><name>...</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4776981056254156063.post-7097496762710338402</id><published>2010-04-28T05:36:00.000-07:00</published><updated>2010-04-28T05:37:05.616-07:00</updated><title type='text'>CUDA - O   NIE   DOPEŁNIONYM   ŚLUBIE</title><content type='html'>(LIII) Pewien chłopiec z Padwy, imieniem Henryk, z powodu  opuchnięcia  szyi  bardzo cierpiał dwadzieścia pięć lat. Matka jego złożyła ślub, że przyniesie do grobu św. Antoniego szyję z woskową głową. W drodze powrotnej z klasztoru chłopiec uzyskał łaskę uzdrowienia. Ponieważ jednak matka chłopca nie dbała o spełnienie złożonego przyrzeczenia, szyja dziecka na nowo zaczęła puchnąć.&lt;br /&gt;Kobieta, świadoma swej winy, słusznie żałowała i odnowiwszy ślub zaniosła do grobu świętego woskową głowę z szyją. Gdy tylko to uczyniła, opuchnięta szyja skłęsła i po kilku dniach chłopiec zupełnie wyzdrowiał.  Sprawić to raczył Pan nasz Jezus Chrystus, któremu należy się cześć i chwała przez nieskończone wieki wieków. Amen.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4776981056254156063-7097496762710338402?l=padewczyk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://padewczyk.blogspot.com/feeds/7097496762710338402/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://padewczyk.blogspot.com/2010/04/cuda-o-nie-dopenionym-slubie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4776981056254156063/posts/default/7097496762710338402'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4776981056254156063/posts/default/7097496762710338402'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://padewczyk.blogspot.com/2010/04/cuda-o-nie-dopenionym-slubie.html' title='CUDA - O   NIE   DOPEŁNIONYM   ŚLUBIE'/><author><name>...</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4776981056254156063.post-188230794503880193</id><published>2010-04-28T05:35:00.000-07:00</published><updated>2010-04-28T05:36:05.942-07:00</updated><title type='text'>CUDA -  O   PROSIE,   KTÓREGO   NIE   WYJADŁY   PTAKI</title><content type='html'>(LII) Pewna kobieta z Tremignon imieniem Vita miała wielkie nabożeństwo do błogosławionego Antoniego i bardzo pragnęła przyjść do jego grobu. Lecz nadchodził czas żniw i liczna gromada wróbli niszczyła proso, które już bieliło się i wkrótce miało być zżęte. Kobietę wyznaczono do pilnowania prosa i przeganiania tych natrętnych ptaków, tak że nie miała żadnej możliwości przyjścia do grobu. Pewnego dnia podeszła do ogrodzenia, które otaczało pole prosa, i składając ślub przyrzekła, że dziewięć razy odwiedzi grób błogosławionego Antoniego, jeśli ustrzeże on proso przed wróblami. Zaledwie wypowiedziała słowa ślubu, a wielka ilość wspomnianych ptaków zgromadzona w jedno stado odleciała z tego miejsca; nie było widać ani jednego, który by pozostał w obrębie wiklinowego ogrodzenia otaczającego pole.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4776981056254156063-188230794503880193?l=padewczyk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://padewczyk.blogspot.com/feeds/188230794503880193/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://padewczyk.blogspot.com/2010/04/cuda-o-prosie-ktorego-nie-wyjady-ptaki.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4776981056254156063/posts/default/188230794503880193'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4776981056254156063/posts/default/188230794503880193'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://padewczyk.blogspot.com/2010/04/cuda-o-prosie-ktorego-nie-wyjady-ptaki.html' title='CUDA -  O   PROSIE,   KTÓREGO   NIE   WYJADŁY   PTAKI'/><author><name>...</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4776981056254156063.post-2927786816032313314</id><published>2010-04-28T05:33:00.000-07:00</published><updated>2010-04-28T05:35:12.442-07:00</updated><title type='text'>CUDA - O  NIEDOWIARKU   DOŚWIADCZONYM   CIERPIENIEM I   UZDROWIONYM</title><content type='html'>(LI) Duchowny z Anguillary imieniem Guidotto pewnego dnia znalazł się w pokoju biskupa padewskiego. Gdy świadkowie składali tam oświadczenia o cudach błogosławionego Antoniego, duchowny ów skrycie ich wyśmiewał. Następnej nocy zaczął odczuwać bardzo silny ból w całym ciele tak, że był przekonany, iż spadł na niego wyrok śmierci.&lt;br /&gt;Sądząc  słusznie,  iż  nie jest godny litości,  zaczął prosić matkę, aby w swej wierze złożyła świętemu Bożemu ślub i wyjednała synowi łaskę miłosierdzia.  Gdy to uczyniła, ból zaraz zaczął ustępować i przed upływem nocy duchowny wyzdrowiał. I  tak  człowiek,   który   w   swym   niedowiarstwie   wyśmiewał i naigrawał się ze świadków, został zmuszony dać świadectwo prawdzie.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4776981056254156063-2927786816032313314?l=padewczyk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://padewczyk.blogspot.com/feeds/2927786816032313314/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://padewczyk.blogspot.com/2010/04/cuda-o-niedowiarku-doswiadczonym.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4776981056254156063/posts/default/2927786816032313314'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4776981056254156063/posts/default/2927786816032313314'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://padewczyk.blogspot.com/2010/04/cuda-o-niedowiarku-doswiadczonym.html' title='CUDA - O  NIEDOWIARKU   DOŚWIADCZONYM   CIERPIENIEM I   UZDROWIONYM'/><author><name>...</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4776981056254156063.post-2857960018648864961</id><published>2010-04-28T05:31:00.000-07:00</published><updated>2010-04-28T05:33:53.574-07:00</updated><title type='text'>CUDA - O   ROZBITKACH</title><content type='html'>(L) Pewnego dnia grupa ludzi, około dwudziestu sześciu mężczyzn i kobiet, wsiadła na łódź w pobliżu opactwa Św. Hilarego, aby udać się do Wenecji. Płynąc przy pomocy wioseł, w porze komplety dotarli do laguny leżącej niedaleko kościoła Św. Jerzego w Alga. Tutaj usiłowali się schronić, ponieważ zerwała się bardzo gwałtowna burza. Żywioł jednak był silniejszy i fale zaniosły ich w miejsca, których nie znali.&lt;br /&gt;Z trudem dostrzegali jeden drugiego, szalał wiatr, a z góry lały się strugi wody. Stracili już zupełnie nadzieję na ocalenie, pragnąc tylko, aby nadciągająca śmierć pośpieszyła się, kładąc kres tak życiu, jak i cierpieniu. Wszyscy płakali i krzykliwymi zawodzeniami potęgowali łoskot burzy. Wyspowiadali się i otrzymali odpuszczenie grzechów od obecnego wśród nich kapłana, po czym kornie wzywać zaczęli pomocy błogosławionego Antoniego, składając równocześnie śluby. Jedni przyrzekli ofiarę w postaci woskowej łodzi, inni postanowili otoczyć woskowymi świecami trumnę świętego ojca. Zaraz po złożeniu ślubów burza wokół nich uspokoiła się, lecz ciemności trwały nadal tak, że nikt nie wiedział, gdzie się znajdują i dokąd płyną. I oto z łodzi, na której się znajdowali, wydobyło się jakieś światło i odtąd poprzedzało płynących, którzy z radości nie mogli powstrzymać się od łez. Światło to było im przewodnikiem i szczęśliwie doprowadziło ich do miejsca zwanego S. Marco Piccolo, odległego od Wenecji o jedną milę. Gdy wyrwani z objęć śmierci przybyli tam dzięki zasługom błogosławionego Antoniego, owe światło, przewodnik podróży, zaraz zniknęło, kryjąc swe promienie przed oczami ludzi, którzy uszli przed niebezpieczeństwem. Powiadali zaś, że gdy za przewodem światła pruli uspokojone fale, nie byli w stanie zwolnić biegu łodzi przy pomocy wioseł. Zatrzymali się dopiero po dopłynięciu do upragnionej przystani, dokąd zaprowadziło ich poprzedzające łódź światło.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4776981056254156063-2857960018648864961?l=padewczyk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://padewczyk.blogspot.com/feeds/2857960018648864961/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://padewczyk.blogspot.com/2010/04/cuda-o-rozbitkach.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4776981056254156063/posts/default/2857960018648864961'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4776981056254156063/posts/default/2857960018648864961'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://padewczyk.blogspot.com/2010/04/cuda-o-rozbitkach.html' title='CUDA - O   ROZBITKACH'/><author><name>...</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4776981056254156063.post-7920200318308085899</id><published>2010-04-28T05:29:00.000-07:00</published><updated>2010-04-28T05:31:52.634-07:00</updated><title type='text'>CUDA -  O KOBIECIE, KTÓRA RZUCIŁA SIĘ DO WODY I NIE ZAMOCZYŁA SZAT</title><content type='html'>(XLIX) Pewna kobieta z Monselice, głęboko religijna od samego dzieciństwa, zawarła związek małżeński z mężczyzną, który kierował się w życiu jedynie pragnieniami ciała. Lecz jest napisane, że niewierzący mąż uświęcony jest przez wierzącą żonę (1 Kor 7, 14); tak więc pewnego dnia, ulegając prośbom towarzyszki życia, poszedł on do kapłana i wyznał swe grzechy. Powróciwszy do domu przyrzekł, iż wraz z żoną odbędzie pielgrzymkę do grobu św. Jakuba. Kobieta niezwykle uradowała się z tego i chcąc jak najbardziej przyśpieszyć ową podróż uprosiła męża, aby udał się do Padwy i kupił rzeczy potrzebne do pielgrzymki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z kilkoma osobami, które przyłączyły się do nich, wyruszyli drogą wiodącą do Padwy. Kobieta nie umiała ukryć radości, jaka ją ogarnęła, śmiała się więc w uniesieniu i niezwykłym ożywieniem zdradzała szczęście przepełniające jej serce. Gdy zauważył to jej mąż, zniecierpliwiony tym, powiedział: „Dlaczego tak się cieszysz i paplesz, dlaczego śmiejesz się i gwałtownie gestykulujesz? Twoje nadzieje na pielgrzymkę są złudne. Wiedz, że zmieniłem zamiar i nie pójdę tam, dokąd ty się tak śpieszysz".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Usłyszawszy te słowa kobieta natychmiast zbladła; zmieniony wyraz twarzy świadczył, że w duchu się zasmuciła. A gdy mąż w dalszym ciągu ranił ją podobnymi słowami, po długim milczeniu odrzekła na czynione jej wyrzuty: „Jeśli nie dotrzymasz danego mi przyrzeczenia j nie odbędziesz pielgrzymki, to zapewniam cię, w imię Jezusa Chrystusa i błogosławionego Antoniego, że się utopię".  Ale on nie dał wiary tym groźbom, co więcej, z zawziętym wyrazem twarzy powiedział jej, że jest głupia i stanowczo odmawiał spełnienia obietnicy. Nieszczęsna kobieta, utraciwszy więc wszelką nadzieję i zwiedziona w swych planach, postanowiła popełnić samobójstwo. Wymówiwszy imię św. Antoniego, rzuciła się do rzeki, która płynęła wzdłuż drogi. Obecne tam kobiety widząc, że porywają ją fale, zamarły na moment z przerażenia, lecz zaraz szybko nadbiegły i — zapominając o wstydzie niewieścim, zmoczywszy szaty na całym ciele — wyciągnęły ją z wody. Gdy ją wyprowadzono i położono na brzegu — opowiadam rzecz naprawdę niezwykłą — okazało się, że ani jedna nitka jej odzieży nie była mokra, podczas, gdy inne kobiety wykręcały swe szaty, aby usunąć z nich ściekającą wodę. I chociaż wedle świadectwa Pisma Pan ochrania tych, którzy żyją w prostocie (por. Prz 2, 7), nie zachęcamy do naśladowania tego przykładu, albowiem opisany czyn był raczej wynikiem nieroztropności niż cnoty. Wierzymy jednak, iż zasługi świętego ojca, którego imię wymówiła kobieta, wyprosiły ten cud u Boga, ponieważ bez wątpienia był on zawsze gorliwym zwolennikiem prawdziwej prostoty.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4776981056254156063-7920200318308085899?l=padewczyk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://padewczyk.blogspot.com/feeds/7920200318308085899/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://padewczyk.blogspot.com/2010/04/cuda-o-kobiecie-ktora-rzucia-sie-do.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4776981056254156063/posts/default/7920200318308085899'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4776981056254156063/posts/default/7920200318308085899'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://padewczyk.blogspot.com/2010/04/cuda-o-kobiecie-ktora-rzucia-sie-do.html' title='CUDA -  O KOBIECIE, KTÓRA RZUCIŁA SIĘ DO WODY I NIE ZAMOCZYŁA SZAT'/><author><name>...</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4776981056254156063.post-2580743350634860828</id><published>2010-04-28T05:27:00.000-07:00</published><updated>2010-04-28T05:29:04.774-07:00</updated><title type='text'>CUDA -  O   KOBIECIE   DOŚWIADCZONEJ   PRZEZ   PANA   CIERPIENIEM I  UZDROWIONEJ</title><content type='html'>(XLVIII) Pewna siostra z zakonu Ubogich Pań imieniem Olira, gdy ciało świętego ojca leżało jeszcze nie pochowane, zbliżyła się z korną pobożnością i ucałowała jego rękę. Następnie, padłszy na twarz przed najczcigodniejszym ciałem, modliła się do Boga. Między innymi błagała Pana o to, aby wszelkie kary, na jakie grzechami zasłużyła, za przyczyną błogosławionego ojca Antoniego wymierzył jej w życiu ziemskim, a nie odkładał na przyszłość.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po zakończonej modlitwie wróciła do klasztoru. Niebawem bardzo silny ból przeszył całe jej ciało i zwalił ją z nóg tak, że przerażona gwałtownym cierpieniem zaczęła krzyczeć i zaniepokoiła inne siostry. Następnego dnia wraz z innymi skrycie weszła do jadalni, lecz z powodu narastającej słabości nie mogła jeść i podczas, gdy inne siostry spożywały obiad, ona miotała się z miejsca na miejsce. Ksieni rozkazała zatem, aby zaniesiono ją do infirmerii. I oto ta, której jedynym życzeniem było ponieść karę w życiu doczesnym, nie ustając w modłach błagała teraz o uzdrowienie. Wreszcie przypomniała sobie, że ma schowany kawałek szaty św. Antoniego. Poprosiła, aby go przynieść, i zaraz przyłożyła do ciała. Za chwilę wszelki ból ustąpił.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4776981056254156063-2580743350634860828?l=padewczyk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://padewczyk.blogspot.com/feeds/2580743350634860828/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://padewczyk.blogspot.com/2010/04/cuda-o-kobiecie-doswiadczonej-przez.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4776981056254156063/posts/default/2580743350634860828'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4776981056254156063/posts/default/2580743350634860828'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://padewczyk.blogspot.com/2010/04/cuda-o-kobiecie-doswiadczonej-przez.html' title='CUDA -  O   KOBIECIE   DOŚWIADCZONEJ   PRZEZ   PANA   CIERPIENIEM I  UZDROWIONEJ'/><author><name>...</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4776981056254156063.post-5096276184535670203</id><published>2010-04-28T05:25:00.000-07:00</published><updated>2010-04-28T05:27:39.862-07:00</updated><title type='text'>CUDA - O   KIELICHU   SZKLANYM,   KTÓRY   SIĘ   NIE   STŁUKŁ</title><content type='html'>(XLVII) Pewien rycerz z Salvaterra imieniem Aleardino, od młodości usidlony błędem herezji, pewnego dnia po śmierci świętego przybył do Padwy z żoną i całą liczną rodziną. Usiadłszy do stołu, rozmawiał z posilającymi się ludźmi o cudach, jakich dzięki zasługom błogosławionego Antoniego dostąpili pobożni wierni. Gdy wszyscy twierdzili, że błogosławiony Antoni naprawdę zostanie świętym Bożym, Aleardino, opróżniwszy trzymany w ręce szklany kielich, odezwał się w te słowa: „Jeśli ten, którego nazywacie świętym, sprawi, że kielich się nie rozbije, uwierzę, że to, co o nim mówicie i o czym usiłujecie mnie przekonać, jest prawdą". Po czym z ławy, na której siedzieli spożywający posiłek ludzie, rzucił kielich na ziemię. I oto stała się rzecz niezwykła: szkło, chociaż uderzyło o kamień, nie pękło i na oczach wielu stojących na ulicy ludzi pozostało nienaruszone.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ujrzawszy ten cud, rycerz, przejęty duchem pokuty, szybko podbiegł, aby podnieść kielich. Zaniósł to nie uszkodzone naczynie braciom i wszystko po kolei im opowiedział. Potem wyspowiadał się i pobożnie wypełnił nałożoną mu za grzechy pokutę. Zawsze wiernie stal przy Chrystusie i nieustannie sławił Jego cuda.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4776981056254156063-5096276184535670203?l=padewczyk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://padewczyk.blogspot.com/feeds/5096276184535670203/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://padewczyk.blogspot.com/2010/04/cuda-o-kielichu-szklanym-ktory-sie-nie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4776981056254156063/posts/default/5096276184535670203'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4776981056254156063/posts/default/5096276184535670203'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://padewczyk.blogspot.com/2010/04/cuda-o-kielichu-szklanym-ktory-sie-nie.html' title='CUDA - O   KIELICHU   SZKLANYM,   KTÓRY   SIĘ   NIE   STŁUKŁ'/><author><name>...</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4776981056254156063.post-8154343808741783878</id><published>2010-04-28T05:23:00.000-07:00</published><updated>2010-04-28T05:25:31.225-07:00</updated><title type='text'>CUDA - O WSKRZESZENIU UMARŁYCH</title><content type='html'>(XLV) W okręgu Padwy dziewczynka imieniem Eurilia poszła jak zwykle za matką, która w poszukiwaniu ognia udała się do domu sąsiadki. W drodze powrotnej matka zauważyła dziecko w rowie pełnym wody i błota, gdzie pływało martwe z twarzą zwróconą ku górze. Kobieta podbiegła z krzykiem, wyciągnęła z wody córkę, która się utopiła, i na oczach wielu ludzi przyciągniętych tym smutnym widokiem ułożyła na brzegu rowu. Pewien obecny tam mężczyzna mimo stwierdzenia, że nastąpiło już stężenie śmiertelne, odwrócił dziecko głową na dół, a nogi jego podniósł do góry i oparł o stół. Ale i wtedy Eurilia nie wydała z siebie głosu, nie dała znaku życia - szczęki miała zaciśnięte, a wargi zamknięte jak u zmarłych tak, że nie było żadnej nadziei na jej uratowanie. Wtedy zrozpaczona matka uczyniła ślub Panu i słudze Jego, błogosławionemu Antoniemu: przyrzekła, że przyniesie do jego grobu wizerunek z wosku, jeśli raczy zwrócić jej żywą córkę. Zaledwie wypowiedziała słowa ślubu, dziecko na oczach wszystkich poruszyło wargami. Ktoś włożył mu palec do ust, tak że zwróciło wypitą wodę i dzięki zasługom świętego ojca odżyło pod wpływem życiodajnego ciepła.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(XLVI) Podobne wydarzenie miało miejsce w mieście Comacchio. Żył tam niejaki Dominik, który pewnego dnia wyszedł ze swego domu do pracy, a śladem jego podążył mały synek. Mężczyzna, oddaliwszy się już trochę od miejsca zamieszkania, obejrzał się wstecz, lecz nie dostrzegł nikogo. Zaniepokojony zaczął przeszukiwać okolicę. Krążył z przerażeniem w oczach, aż wreszcie znalazł syna zanurzonego w stawie. Nieszczęśliwy ojciec wyciągnął dziecko z wody i martwe oddał matce. Lecz ta natychmiast złożyła ślub i dzięki zasługom błogosławionego Antoniego odzyskała syna żywego.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4776981056254156063-8154343808741783878?l=padewczyk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://padewczyk.blogspot.com/feeds/8154343808741783878/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://padewczyk.blogspot.com/2010/04/cuda-o-wskrzeszeniu-umarych.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4776981056254156063/posts/default/8154343808741783878'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4776981056254156063/posts/default/8154343808741783878'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://padewczyk.blogspot.com/2010/04/cuda-o-wskrzeszeniu-umarych.html' title='CUDA - O WSKRZESZENIU UMARŁYCH'/><author><name>...</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4776981056254156063.post-822365548202360632</id><published>2010-04-28T05:22:00.000-07:00</published><updated>2010-04-28T05:23:40.429-07:00</updated><title type='text'>CUDA - O UZDROWIONYCH Z GORĄCZKI</title><content type='html'>(XLIII) Bonizo z Roncaglia przez osiem dni cierpiał na ostre bóle wywołane opuchnięciem gardła. Jego stan pogarszał się z powodu trudności w oddychaniu i gorączki. Pewnego dnia dwaj spośród braci przechodzili obok miejsca, gdzie leżał chory, i zboczyli z drogi, aby go odwiedzić. W długiej rozmowie pocieszali go i skłonili do pokuty. Jeden z braci wyciągnął kawałek płaszcza, którym okrywał się błogosławiony Antoni, i położył go na chorym w celu przywrócenia mu zdrowia. Ten w obecności braci zaraz odzyskał siły i dotknąwszy swego pulsu stwierdził, że gorączka ustąpiła. Wkrótce po ich odejściu mógł wstać, a gdy zrobił znak krzyża, przykładając do głowy kawałek płaszcza, opuchnięcie gardła zniknęło.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(XLIV) Chłopiec imieniem Zono, złożony czterodniową gorączką i nękany rodzajem gośćca, przyniesiony został do grobu najświętszego ojca Antoniego. Położono go na trumnie i po krótkiej chwili zszedł stamtąd uleczony jednocześnie z gośćca i gorączki.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4776981056254156063-822365548202360632?l=padewczyk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://padewczyk.blogspot.com/feeds/822365548202360632/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://padewczyk.blogspot.com/2010/04/cuda-o-uzdrowionych-z-goraczki.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4776981056254156063/posts/default/822365548202360632'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4776981056254156063/posts/default/822365548202360632'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://padewczyk.blogspot.com/2010/04/cuda-o-uzdrowionych-z-goraczki.html' title='CUDA - O UZDROWIONYCH Z GORĄCZKI'/><author><name>...</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4776981056254156063.post-6775780700019087283</id><published>2010-04-28T05:20:00.000-07:00</published><updated>2010-04-28T05:22:10.783-07:00</updated><title type='text'>CUDA - O GARBATYCH</title><content type='html'>(XL) Pewnemu młodzieńcowi imieniem Trentino od pięciu lat rosła od kręgosłupa jakaś kość. Chodził więc zgarbiony, podpierał się kulą, a ręce zwisały mu aż do kolan. Pewnego dnia przyprowadzony został przez pobożną matkę do grobu świętego Antoniego. Położono go na grobie i oto wkrótce garb  zaczął się zmniejszać tak, że po zejściu odrzucił kulę i wyprostowany powrócił z matką do domu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(XLI) W Treviso pewna kobieta imieniem Veneziana od przeszło dwóch lat miała na piersiach narośl wielkości bochenka chleba. Kiedy zmuszona była gdzieś pójść, musiała skłaniać głowę aż do kolan. Przybyła więc do grobu błogosławionego ojca Antoniego, gdzie przez dwa dni trwała na modlitwie. Garb wyrównał się i powróciła do domu z podniesioną głową.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(XLII) Pewien mężczyzna, który miał na imię Guidotto, był już od jakiegoś czasu ciężko chory, odkąd na skutek przetrącenia krzyża wyrósł mu garb. Mógł się poruszać tylko wsparty na kulach, a głowę skłaniał niemal ku ziemi. Matka kazała go zaprowadzić do grobu błogosławionego Antoniego w nadziei, że odzyska zdrowie. Wkrótce w całym ciele poczuł tak silne bóle, że zdjęty strachem zaczął się gwałtownie pocić. Ból jednak powoli zaczął ustępować i mężczyzna, o którym mowa, wyprostował się, a zasługi świętego sprawiły, że garb wkrótce zniknął.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4776981056254156063-6775780700019087283?l=padewczyk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://padewczyk.blogspot.com/feeds/6775780700019087283/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://padewczyk.blogspot.com/2010/04/cuda-o-garbatych.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4776981056254156063/posts/default/6775780700019087283'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4776981056254156063/posts/default/6775780700019087283'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://padewczyk.blogspot.com/2010/04/cuda-o-garbatych.html' title='CUDA - O GARBATYCH'/><author><name>...</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4776981056254156063.post-1126009092815333868</id><published>2010-04-28T05:19:00.000-07:00</published><updated>2010-04-28T05:20:46.771-07:00</updated><title type='text'>CUDA - O EPILEPTYKACH</title><content type='html'>(XXXVIII) W Padwie żyła pewna kobieta, miała na imię Michelotta. Przez osiem dni cierpiała na jakąś chorobę, aż wreszcie zapadła na straszną epilepsję. Całkowicie utraciła wzrok i wydawało się, że jest bliska śmierci. Matka kazała ją zawieźć do grobu świętego ojca Antoniego i umieścić tam, aby się modliła. Niebawem otworzyła oczy i odzyskała wzrok. Od tej chwili nie cierpiała już także na epilepsję.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(XXXIX) Pewien chłopiec, który nazywał się Symeon, od trzech lat cierpiał na ataki epilepsji. Często upadał do przodu, uderzając twarzą o ziemię. Upadłszy, dostawał nieszczęsny takich drgawek, że nawet przy największym wysiłku nie mógł przesunąć się w inne miejsce. Matka jego uczyniła więc ślub i pełna troski zaprowadziła chłopca do grobu świętego Antoniego. Po odmówieniu modlitwy wróciła do domu, u syna zaś nie pojawiły się już nawet oznaki wspomnianej choroby.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4776981056254156063-1126009092815333868?l=padewczyk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://padewczyk.blogspot.com/feeds/1126009092815333868/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://padewczyk.blogspot.com/2010/04/cuda-o-epileptykach.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4776981056254156063/posts/default/1126009092815333868'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4776981056254156063/posts/default/1126009092815333868'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://padewczyk.blogspot.com/2010/04/cuda-o-epileptykach.html' title='CUDA - O EPILEPTYKACH'/><author><name>...</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4776981056254156063.post-292058056858620634</id><published>2010-04-28T05:17:00.000-07:00</published><updated>2010-04-28T05:19:39.625-07:00</updated><title type='text'>CUDA - O NIEMYCH</title><content type='html'>(XXXV) Bartłomiej z Pieve di Sacco, niemy od urodzenia i od trzynastu lat dotknięty paraliżem całego ciała, nie podnosił się z łoża boleści. Przyniesiono go wreszcie do grobu błogosławionego ojca Antoniego. Rozwiązał mu się język i mógł chwalić Pana, a do domu powrócił na własnych nogach, chociaż przedtem ktoś przyniósł go na plecach.&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;(XXXVI) Pewna kobieta imieniem Michelotta od jedenastu lat była niema — nie potrafiła wypowiedzieć ani jednego słowa. W dodatku marniała coraz bardziej z powodu ogólnej utraty sił. Gdy usłyszała o niezwykłych rzeczach, jakie działy się dzięki świętemu Bożemu, Antoniemu, kazała się zanieść do jego grobu. Trwała tam chwilę w gorącej modlitwie serca, po czym odzyskawszy mowę i zdrowie, odeszła.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(XXXVII) Pewien mężczyzna z Friuli ubolewał z powodu utraty mowy. Prowadzony przez matkę przybył do trumny błogosławionego Antoniego. Modlił się pobożnie przed grobem i odzyskał dawno utraconą mowę.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4776981056254156063-292058056858620634?l=padewczyk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://padewczyk.blogspot.com/feeds/292058056858620634/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://padewczyk.blogspot.com/2010/04/cuda-o-niemych.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4776981056254156063/posts/default/292058056858620634'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4776981056254156063/posts/default/292058056858620634'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://padewczyk.blogspot.com/2010/04/cuda-o-niemych.html' title='CUDA - O NIEMYCH'/><author><name>...</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4776981056254156063.post-4767146380008822632</id><published>2010-04-28T05:16:00.000-07:00</published><updated>2010-04-28T05:17:27.963-07:00</updated><title type='text'>CUDA - O GŁUCHYCH</title><content type='html'>(XXXII) W Wenecji żył pewien człowiek imieniem Leonard, któremu od czterech lat zamknęły się uszy tak, że całkiem ogłuchł. Pewnego dnia pokornie przybył do grobu błogosławionego Antoniego i natychmiast odzyskał upragniony słuch.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(XXXIII)  Inny  mężczyzna,   Menico,  od  dwóch  lat  zupełnie głuchy, przybył do trumny świętego i wkrótce odszedł uzdrowiony.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(XXXIV) Roland o przydomku Bułgar od dwudziestu lat był  głuchy   na   skutek   jakiejś   postępującej   choroby   głowy. Odmówiwszy   modlitwę   przed   grobem   świętego,   dzięki   jego zasługom powrócił do domu zdrów jak dawniej.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4776981056254156063-4767146380008822632?l=padewczyk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://padewczyk.blogspot.com/feeds/4767146380008822632/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://padewczyk.blogspot.com/2010/04/cuda-o-guchych.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4776981056254156063/posts/default/4767146380008822632'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4776981056254156063/posts/default/4767146380008822632'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://padewczyk.blogspot.com/2010/04/cuda-o-guchych.html' title='CUDA - O GŁUCHYCH'/><author><name>...</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4776981056254156063.post-4650464317350026597</id><published>2010-04-28T05:14:00.000-07:00</published><updated>2010-04-28T05:16:31.907-07:00</updated><title type='text'>CUDA - O OCIEMNIAŁYCH</title><content type='html'>(XXV) Pewną dziewczynę imieniem Auriema, od półtora roku niewidomą, przywieziono do trumny błogosławionego Antoniego w nadziei, że odzyska zdrowie. Gdy przyłożyła do oczu sukno, którym okryta była trumna, zaraz otworzyła powieki i odzyskała dar oglądania światła niebieskiego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(XXVI) Pewien brat z Zakonu Braci Mniejszych imieniem Teodoryk, od dwóch lat ślepy na lewe oko, pobożnie udał się z Apulii do trumny świętego ojca Antoniego. Przebywał jakiś czas z braćmi padewskimi i wytrwale prosił o łaskę zdrowia. Wreszcie odzyskał upragniony wzrok i odszedł, składając Bogu dzięki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(XXVII) W mieście Treviso żył pewien mężczyzna, Zambono, który od przeszło sześciu lat nie widział zupełnie na lewe oko. Pewnego dnia przybył do grobu świętego Antoniego. Przebywał tam przez małą chwilę i zaraz odzyskał wzrok, po czym radosny powrócił do domu.&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;(XXVIII)   Leonard   z   Conegliano    od    trzech   lat   był zupełnie ślepy  na jedno oko,  na drugie zaś widział tak źle, że  znajomych  od  nieznajomych odróżniał dopiero  po głosie.Przyszedł pobożnie do grobu czcigodnego ojca Antoniego i gdy gorąco  modląc  się  krótki  czas  leżał przed  trumną,  odzyskał zmysł widzenia w obu oczach, po czym powrócił do domu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(XXIX) Niejaka Aleksja, oślepła przed pięcioma laty, nie mogła w ogóle widzieć światła. Przyszła do trumny świętego i wnet odzyskała utracony wzrok.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(XXX) Fior-di-Gemma z Loreo od siedmiu lat zupełnie nie widziała na lewe oko. Przyprowadzona do grobu błogosławionego Antoniego, powróciła do domu całkiem zdrowa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(XXXI) Pewna Niemka, imieniem Karolina, od siedmiu lat niewidoma, przyprowadzona została do grobu świętego ojca. Modliła się tam przez chwilę i cudownie odzyskawszy wzrok, powróciła do domu, radośnie sławiąc Pana.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4776981056254156063-4650464317350026597?l=padewczyk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://padewczyk.blogspot.com/feeds/4650464317350026597/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://padewczyk.blogspot.com/2010/04/cuda-o-ociemniaych.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4776981056254156063/posts/default/4650464317350026597'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4776981056254156063/posts/default/4650464317350026597'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://padewczyk.blogspot.com/2010/04/cuda-o-ociemniaych.html' title='CUDA - O OCIEMNIAŁYCH'/><author><name>...</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4776981056254156063.post-5796850151175308397</id><published>2010-04-28T05:11:00.000-07:00</published><updated>2010-04-28T05:14:18.685-07:00</updated><title type='text'>CUDA - O DOTKNIĘTYCH   PARALIŻEM</title><content type='html'>(XX) W okręgu Ferrary żyła pewna kobieta o imieniu Maria, która od czterech lat była sparaliżowana; głowa i wszystkie członki trzęsły się jej. Gdy zmuszona była udać się do jakiegoś miejsca, nierzadko mogła iść tylko tyłem lub bokiem. Pewnego dnia modliła się przed grobem świętego Antoniego i oto nagle mięśnie jej, ogarnięte ostrym bólem, zaczęły się rozciągać. Kobieta podniosła się, stanęła pewnie na swoich nogach i całkiem zdrowa powróciła do domu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(XXI) Armerina z Vicenzy, sparaliżowana od pięciu lat, mimo czynionych wysiłków nie mogła zrobić ani kroku. Ilekroć zdarzyło się, że stawała wyprostowana, zawsze kołysała się w przód i w tył. Przybywszy do trumny błogosławionego Antoniego, pochyliła się w modlitwie i wnet zasłużyła na odzyskanie zdrowia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(XXII) Mainard z Ronchi od dwudziestu dni dotknięty był paraliżem tak, że miał zupełnie bezwładne nogi i nie mógł otworzyć ust, aby się posilić. Na wozie wymoszczonym sianem przywieziono go do Prato delia Valle. Gdy wóz dotarł do tego miejsca, jakiś mężczyzna zaniósł chorego na plecach do grobu błogosławionego Antoniego, przed którym pogrążył się on w błagalnej modlitwie. Skończywszy modły natychmiast powstał i otworzył usta. Powrócił do domu na własnych nogach, sławiąc Boga i błogosławionego Antoniego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(XXIII) Pewna kobieta imieniem Bilia od trzech lat cierpiała na drżenie całego ciała. Z trudem, chwiejnym krokiem przyszła do trumny świętego ojca Antoniego. Gdy trwała w modlitwie przed grobem, drżenie ciała nasiliło się i ogarnęło ją nieznośne gorąco. Mężczyźni i kobiety płakali, współczując chorej, która trzęsła się i pociła. Lecz gdy wyniesiona poza drzwi kościoła nieco odpoczęła, gorączka ustąpiła i kobieta wzmocniona odeszła z tego miejsca.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(XXIV) W zamku Montagnana żyła pewna kobieta, imieniem Solagna, która — od trzynastu miesięcy dotknięta paraliżem — uczyniła ślub, że przybędzie do grobu świętego ojca Antoniego, aby prosić o przywrócenie zdrowia. Gdy pewnej nocy zasnęła leżąc w swoim łóżku, obudził ją hałas, jakby uderzanie w nogę łóżka. Zawołała kogoś, kto był w pobliżu, i zapytała, czy czegoś nie słyszał. Osoba ta odpowiedziała, że nie. Bardzo zaniepokojona kobieta usiadła więc na łóżku i, narzuciwszy na siebie szatę, czuwała. Po chwili jeszcze bardziej przestraszyła się, bo stukot się powtórzył. Zrobiła na czole znak krzyża i rzekła: „Kto dotyka łóżka?" Usłyszała głos,  który mówił do niej:  „Odwagi,  przeżegnaj się!" Na to ona: „Kto jesteś, Panie?" Głos odpowiedział jej: „Jestem Antoni".  Kobieta wykrzyknęła wówczas:  „Uwolnij mnie, święty Antoni!" A on odrzekł: „Oto zostałaś uzdrowiona". Gdy  nastał ranek,   kobieta  wstała  wzmocniona  i   od  tego czasu nie odczuwała żadnych dolegliwości.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4776981056254156063-5796850151175308397?l=padewczyk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://padewczyk.blogspot.com/feeds/5796850151175308397/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://padewczyk.blogspot.com/2010/04/cuda-o-dotknietych-paralizem.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4776981056254156063/posts/default/5796850151175308397'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4776981056254156063/posts/default/5796850151175308397'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://padewczyk.blogspot.com/2010/04/cuda-o-dotknietych-paralizem.html' title='CUDA - O DOTKNIĘTYCH   PARALIŻEM'/><author><name>...</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4776981056254156063.post-929186016656796607</id><published>2010-04-28T04:58:00.000-07:00</published><updated>2010-04-28T05:11:11.748-07:00</updated><title type='text'>CUDA - O UŁOMNYCH</title><content type='html'>WSTĘP&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na sławę i chwałę wszechmogącego Boga, Ojca i Syna, i Ducha Świętego, chwalebnej Dziewicy Maryi i świętego Antoniego, dla ożywienia pobożności wiernych, uznaliśmy, że trzeba spisać zwięźle, ale z zachowaniem pełnej prawdy, cuda, których listę odczytano przed Jego Świątobliwością papieżem Grzegorzem IX i całym ludem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;O UŁOMNYCH&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;     (I) W dniu, w którym ciało błogosławionego Antoniego ze czcią złożone zostało w kościele Świętej Bogarodzicielki Maryi, pewna kobieta imieniem Cunizza, od roku poważnie chora, zdołała przyjść aż do tego miejsca, wspierając się na drewnianych szczudłach, które zwą kulami. Na jej ramieniu wskutek zgęszczenia płynów organicznych wyrósł ogromny garb i tak ją nieszczęśliwie pokrzywił, że w żaden sposób nie mogła poruszać się bez użycia kuł. Leżała chwilę przed grobem błogosławionego Antoniego pogrążona w modlitwie. I oto zaraz ramię wyrównało się i garb zniknął tak, że kobieta owa, odrzuciwszy kule, wyprostowana wróciła do domu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(II) Pewna kobieta imieniem Guilla od przeszło ośmiu lat była ułomna, gdyż na skutek zeschnięcia lewej nogi i ściągnięcia się mięśni nie mogła w żaden sposób postawić stopy na ziemi. Lecz, gdy z konieczności chciała gdzieś pójść, z trudem ciągnęła swoje ciało, opierając się na kulach. Mąż, imieniem Marcoardo, przywiózł ją pośpiesznie na koniu do kościoła Świętej Bogarodzicielki Maryi i wprowadziwszy do kościoła, umieścił pobożnie przed trumną błogosławionego Antoniego, aby odzyskała zdrowie. A ona, gdy leżąc na posadzce modliła się, nagle poczuła tak wielki ból, że zdjęta lękiem oblała się potem, nie mogąc znieść gorąca. Wówczas pewni ludzie wynieśli ją przed drzwi kościoła, gdzie odetchnąwszy chłodniejszym powietrzem zaczęła przychodzić do siebie. Po chwili znów odprowadzono ją do kościoła i gdy z zamkniętymi oczami modliła się przed grobem świętego, poczuła, że ktoś dotyka jej brzucha i usiłuje ją podnieść. Chcąc wiedzieć, kto jej dotyka, podniosła oczy, ale nie zobaczyła nikogo. Zrozumiała zatem, że doznane uczucie było pomocą Bożą. Zaraz podniosła się i odrzuciwszy kule, radosna powróciła z mężem do domu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(III) Inna kobieta, mająca na imię Ryszarda, od dwudziestu lat miała uschnięte nogi i była strasznie ułomna, bo w jakimś stwardniałym połączeniu kolana przyległy jej do piersi, a stopy do pośladków. Pewnego dnia wraz z innymi biedakami przyszła o kulach do grobu błogosławionego Antoniego, aby prosić przechodzących ludzi o jałmużnę. Gdy zdjęta snem drzemała z głową pochyloną nieco ku ziemi, usłyszała nagle słowa: „Bogu niech będą dzięki, bo została uwolniona". Otworzywszy oczy, zobaczyła dziewczynkę, która przedtem była garbata, lecz dzięki zasługom świętego ojca Antoniego odzyskała zdrowie i w otoczeniu wielu ludzi opuszczała kościół. Kobieta ta powstała więc i z nadzieją uzdrowienia skierowała się do grobu. A gdy szła, pojawił się siedmioletni chłopiec i postępując przodem, ze złożonymi rękami, zachęcał ją do wytrwałości, mówiąc: „Pójdź w imię Pana, ponieważ uwolni cię". Podążając za chłopcem przy wlokła się dzięki kulom pod drzwi kościoła, lecz gdy już była w wejściu, chłopiec zniknął. Doszedłszy do grobu, cała pogrążyła się w modlitwie. Gdy zaś modliła się, nagle dwa owalne ciała, podobne do jaj, wyrosły jej między biodrem a miednicą i pulsując wewnątrz jakimś podskórnym płynem rozrosły się aż do stóp, wydając dźwięk podobny do odgłosu klaskających dłoni, który wielu ludzi słyszało. Wówczas nogi jej, od dwudziestu lat suche niczym drewno, nagle się wyprostowały, skóra się rozciągnęła i mięśnie zaczęły rosnąć do normalnej wielkości. Strażnicy grobu, widząc, co się dzieje, pośpiesznie wynieśli kobietę poza drzwi kościoła i odprawili ją jeszcze nie w pełni zdrową. Ale ona wytrwale modliła się przez następne dziewiętnaście dni i codziennie wlokła się do tego samego miejsca. Dwudziestego dnia zostawiła kule i powróciła do domu. Ludzie nie mogli wyjść z podziwu, gdy pewnym krokiem szła przez środek miasta.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(IV) Pewien chłopiec, który nosił imię Albert, od urodzenia aż do jedenastego roku życia miał skręconą lewą stopę: część górna zwrócona była ku ziemi, a palce wykrzywione ku pięcie prawej nogi. Jego ojciec, próbując wyprostować stopę, ujmował ją często w drewniane łupki, lecz ilekroć tylko z jakiegoś powodu zostały one zdjęte, kalectwo powracało. Pewnego dnia matka chłopca wraz z nim kornie przystąpiła do grobu błogosławionego Antoniego i zdołała jakoś zbliżyć do trumny zniekształconą stopę dziecka. Albert pozostał chwilę w tej pozycji i bardzo się pocił, po czym strażnicy grobu zwrócili go matce. On zaś powrócił do domu bez żadnych oznak kalectwa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(V) Pewna dziewczynka o imieniu Agnieszka, od trzech lat ogólnie wycieńczona, chorowała na tzw. uwiąd i coraz bardziej marniała, schnąc niczym kawałek drewna.  Skoro tylko coś zjadła, zwracała ustami pokarm jeszcze świeży, zupełnie niestrawiony. Choroba posunęła się już bardzo daleko; zbytnie wychudzenie ciała spowodowało zwężenie gardła tak, że z trudem mogła połknąć ślinę lub coś miękkiego. Lekarze, którzy się nią zajmowali, pragnęli znanymi sobie środkami powstrzymać nieustanne wymioty i przywrócić normalne funkcje organizmu, lecz byli zupełnie bezsilni i tracąc nadzieję na wyleczenie dziecka, odchodzili. Pewnego razu przyprowadzono ją do kościoła i modlącą się umieszczono na trumnie błogosławionego Antoniego. Wkrótce całe jej ciało przeniknąl bardzo dotkliwy ból i wydawało się, że jest bliska śmierci. Ból zaczął jednak powoli ustępować, a ona zawołała stojącą w pobliżu matkę, mówiąc, że może zjeść nawet cały kawałek chleba. Matka zabrała córkę do domu. Jej wyczerpane ciało, przyjmując teraz normalnie pokarm, powróciło do zdrowia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(VI) W mieście Wenecji kobieta imieniem Cezaria miała kaleką rękę, a lewą stopę poprzecznie wykrzywioną od przeszło dwu lat. W czasie żniw przybyła do diecezji padewskiej, aby — jak to czynią biedacy - zbierać kłosy pozostawione przez żeńców na polach. Usłyszawszy o tym, co dzieje się dzięki zasługo ni błogosławionego Antoniego, nie bez wielkiego trudu dotarła do Padwy, w nadziei na odzyskanie zdrowia. Ponieważ jednak z powodu wielkiej ilości chorych nie mogła podejść do trumny, wsunęła nogę między balaski drewnianej balustrady i usiłowała dotknąć grobu. A gdy wyciągnęła nogę i dotknęła stopą sarkofagu, natychmiast odczuła bardzo dotkliwy ból i zaczęła się gwałtownie pocić ze strachu, miała bowiem wrażenie, iż wnętrzności jej poruszyły się do głębi i że wyjdą na wierzch. Obecni, widząc cierpienia kobiety, która z osłabienia nie mogła już nawet mówić, złożyli ją pod murem kościelnym, aby odpoczęła. Chwilę leżała tam i oto nagle podniosła się, bo ustąpiły poty. I ze zdrową ręką oraz stopą odeszła, dziękując Bogu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(VII) Prosdocima z Noventy, której mężem był nieżyjący już Maincrio, cierpiąca na skurcz lewej dłoni i obu stóp, przyniesiona została do grobu błogosławionego Antoniego w drewnianej balii. Położono ją na trumnę i zaraz, dzięki zasługom błogosławionego Antoniego, stopy jej wyprostowały się, odzyskując dawną sprawność. Dłoń zaś lekko drżąc otworzyła się i w końcu wyprostowała tak, że na oczach wszystkich zamykała ją i otwierała. Zniesiona z trumny natychmiast stanęła na nogach i odzyskawszy upragnione zdrowie, radosna odeszła.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(VIII) Mieszkaniec Padwy, Piotr, miał córkę Padovanę, która w czwartym roku życia straciła całą władzę w nogach i czołgała się przy pomocy rąk niczym płaz. Ponadto mówiono że cierpiąc na epilepsję często upadała i tarzała się po ziemi. Jej ojciec — a było to jeszcze za życia św. Antoniego — niosąc córkę na rękach, spotkał go pewnego dnia na ulicy miasta i zaczął prosić, aby uczynił nad jego dzieckiem znak krzyża. Święty ojciec, podziwiając jego wiarę, pobłogosławił dziecko i pożegnał je. Ojciec dziewczynki, wróciwszy do domu, postawił wyprostowaną córkę na nogach. I oto zaraz zaczęła chodzić tu i tam, opierając się na stołeczku. Potem ojciec zabrał stołeczek, a dał córce laskę. Dziecko ciągle robiło postępy, chodząc tam i z powrotem po domu. Wreszcie, dzięki zasługom błogosławionego Antoniego, wyzdrowiało zupełnie tak, że nie potrzebowało żadnego oparcia. Od chwili otrzymania błogosławieństwa nie cierpiało już także na epilepsję.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(IX) Kobieta imieniem Maria pasła pewnego razu klacze swego ojca nad rzeką Brenta. Siedziała zupełnie sama pod orzechem, gdy nagle wyszedł z wody czarny mężczyzna. Skierował się prosto ku niej, wziął ją na ręce i zaniósł pod inne drzewo orzechowe, które rosło w pobliżu. Rzucił przerażoną kobietę na ziemię i próbując gwałtu tak strasznie ją pobił, że potem ojciec musiał ją przyprowadzić do domu. Miała bowiem garb na piersiach, nogę skurczoną w kolanie i wykrzywioną kość biodrową. Minęło ponad pięć lat, a ona ciągle cierpiała z powodu tego okropnego kalectwa. Pewnej nocy po śmierci błogosławionego Antoniego wstała bez niczyjej pomocy, bo kolano i stopa wyprostowały się. Pozostał jednak garb na piersi i zwichnięta kość biodrowa. Pewnego dnia zaniesiono ją do grobu błogosławionego Antoniego i zupełnie powróciła do zdrowia. Gdy znikało kalectwo, wydawało się jej, że ręka ludzka delikatnie przesuwa się między ciałem i kośćmi, a członki, dręczone wcześniej ostrym bólem, doznają przyjemnej ulgi, jakby pod wpływem namaszczenia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(X) Nascinguerra z Sacile przez dwa lata miał prawą nogę kaleką i nie stawiał stopy na ziemi. Pewnego dnia przyszedł o kulach do trumny błogosławionego Antoniego i tam począł się obficie pocić. Nie mogąc znieść gwałtownego bólu, który go chwycił, zaczął się odsuwać od trumny. Będący w pobliżu ludzie podnieśli go w chwili, gdy usiłował wstać. Za chwilę, na oczach wszystkich, mięśnie jego nogi rozkurczyły się. Odrzuciwszy więc kule szybko powrócił do domu. Wszyscy sąsiedzi, wyszedłszy mu naprzeciw, płacząc i bijąc w dzwony, dziękowali Bogu i błogosławionemu Antoniemu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; (XI) Maria, kobieta z Saonary, od dwunastu lat utraciła wszelką władzę w prawej części ciała, od pasa w dół, tak, że z trudem poruszała się przy pomocy kuł, wlokąc kalekie członki. Pewnego dnia przywieziono ją na wozie do grobu świętego ojca Antoniego. Modliła się tam od chwili przybycia do kościoła aż niemal do południa tak, że zniecierpliwieni strażnicy wołali, aby wstała. Na ich wezwanie kobieta podniosła się bez niczyjej pomocy i zostawiwszy kule całkiem zdrowa powróciła do domu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(XII) Pewien człowiek przyniósł na plecach do klasztoru braci mężczyznę z Porciglia, zwanego Scoto, który miał nogi gnijące i spuchnięte na skutek obrzęku podagry. Gdy odbył spowiedź i otrzymał od jednego z braci pokutę, kazał się zaraz zanieść do trumny świętego Antoniego. Zatrzymawszy się tam przez chwilę, nagle zaczął sam iść do wspomnianego brata i to tak szybko, że ten, bardzo zdumiony tym, co stało się tak błyskawicznie, kazał uzdrowionemu przejść przez klasztor. A potem na oczach wszystkich ten, którego przyniesiono na plecach, odszedł na własnych nogach, dziękując Bogu i błogosławionemu Antoniemu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;XIII) W Codigoro żyła pewna dziewczyna, imieniem Samaritana. Pewnego razu poszła z innymi dziewczętami na pole ojca, aby zbierać jarzyny. Nagle doznała skurczu kolan tak, że nie mogła powrócić o własnych siłach i dziewczęta musiały ją zanieść do domu ojcowskiego. Choroba nasilała się tak, że przez trzy lata dziewczyna poruszała się na czworakach. Jakże przykry był to widok, kiedy siedząc, wlokła się po ziemi. Pewnego dnia dziewczyna wyspowiadała się i przybyła z matką do grobu błogosławionego Antoniego, aby prosić o łaskę. Bardzo szybko odzyskała zdrowie i powróciła do domu na własnych nogach.  Gdy wieść o tym doszła do uszu mieszkańców  Codigoro, uderzyli w dzwony i wyszli  dziewczynie naprzeciw, wielbiąc majestat Boga.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(XIV) W zamku Montagnana żyła pewna kobieta imieniem Guina, która przed dwoma laty utraciła władzę w barku i prawej ręce tak, że niczego nie mogła nosić na ramieniu, ani nawet   podnieść  dłoni   do   ust.  Pewnego   dnia  raz   i   drugi przyszła do grobu błogosławionego Antoniego, lecz nie odczuwszy żadnej ulgi w chorobie barku i ramienia, zbliżyła się do brata,  który  słuchał spowiedzi.   Po wyznaniu grzechów po raz trzeci udała się do trumny i modliła się leżąc. Podczas tej modlitwy ramię ogarnął ostry ból i kość barkowa, trzeszcząc niczym tłuczone orzechy, wskoczyła na swoje dawne miejsce. Kobieta powstała i zaraz poruszyła ramieniem, po czym na oczach wszystkich, uwolniona od choroby, powróciła do domu. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(XV) Małgorzata, mieszkanka Padwy, zasnęła pewnej nocy i wydawało się jej, że upadła z wysoka na ziemię. Nagle obudziwszy się stwierdziła, że ma skręconą szyję, a lewą rękę i stopę tak wykrzywioną na skutek ściągnięcia się mięśni, że zwiesiwszy nogę ledwie dotykała ziemi palcami. Lecz pewnego dnia została wyniesiona nad grób świętego Antoniego i pozostawszy tam przez chwilę, wkrótce wyprostowała szyję; głowa zaś powróciła do właściwej pozycji, a ręka i stopa odzyskały zdrowie i kobieta ta zeszła już sama, uzdrowiona.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(XVI) Iacopino, syn Alberta, miał sztywną rękę i stopę. Gdy modlił się przez chwilę przy trumnie świętego ojca Antoniego, zaczął się gwałtownie pociec, wyprostował rękę i stopę, a   następnie,   na   oczach   strażników   trumny,   chwaląc   Boga powrócił do domu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(XVII)   W  Padwie  żył  pewien   chłopiec,   Jan,   którego podbródek od czterech lat przylegał do piersi tak, że żadnym sposobem nie mógł podnieść głowy;  chodził zgięty,  z głową pochyloną  do   przodu.   Matka  przyprowadziła  go   pewnego dnia do  grobu  błogosławionego  Antoniego.  Chłopiec  natychmiast sam podniósł głowę i zdrów powrócił z matką. Na jego piersi widać było wgłębienie w miejscu, gdzie przylegał podbródek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(XVIII) Fryderyk, mieszkaniec okręgu Concordia, pewnego razu spadł z kościoła w Polcenigo. Przetrącił sobie krzyże i bez pomocy kuł nie mógł się poruszać. Uczyniwszy przeto ślub, pobożnie przybył do grobu świętego ojca Antoniego. Zaraz odzyskał zdrowie i zostawiwszy kule udał się w drogę powrotną.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(XIX) Pewna kobieta imieniem Gertruda od czterech lat miała kaleką prawą nogę tak, że nawet kroku nie mogła zrobić bez kuł. Gdy pewnej nocy zasnęła głęboko pod orzechem, zjawił się jej we śnie jakiś siwy mężczyzna, niskiego wzrostu, pełen godności, w zielonej szacie z narzuconym szkarłatnym płaszczem. On to powiedział jej: „Dziewczyno, dlaczego tutaj śpisz?" I dalej: „Wyprostuj twoją stopę!" Zrobiła to, a mężczyzna, wziąwszy ją za rękę, rozciągnął mięśnie i zaraz zniknął. 72 Obudziwszy się kobieta krzyknęła: „Dziękuję ci, święty Antoni, ponieważ uleczyłeś mnie!" Następnie wzięła kule do ręki i zdrowa powróciła do domu. O widzeniu powyższym opowiedziała na chwałę Bożą wielu słuchającym ją ludziom.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4776981056254156063-929186016656796607?l=padewczyk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://padewczyk.blogspot.com/feeds/929186016656796607/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://padewczyk.blogspot.com/2010/04/cuda-o-uomnych.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4776981056254156063/posts/default/929186016656796607'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4776981056254156063/posts/default/929186016656796607'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://padewczyk.blogspot.com/2010/04/cuda-o-uomnych.html' title='CUDA - O UŁOMNYCH'/><author><name>...</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4776981056254156063.post-5490414827717920709</id><published>2010-04-28T01:07:00.001-07:00</published><updated>2010-04-28T01:07:55.006-07:00</updated><title type='text'>Antoni żyje wśród nas</title><content type='html'>Święci w tym mglistym miejscu świecą niczym gwiazdy na firmamencie. Podobnie jak buty chronią stopy, tak samo przykład świętych chroni naszą duszę, umożliwiając nam odepchnięcie podszeptów diabła i pokus świata. Św. Antoni&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wśród całej plejady świętych, jacy przewinęli się przez wieki, patron naszej parafii jest postacią szczególną i wyjątkową. Trudno słowami określić tę odmienność św. Antoniego od innych, nawet wielkich postaci Kościoła Katolickiego, bo to się po prostu czuje i nie da się tak łatwo opisać. Odnosi się równocześnie wrażenie, że On ciągle żyje wśród nas, że pomimo upływu tylu stuleci Jego działalność nie osłabła, a wręcz przeciwnie przybrała na sile i rozszerzyła się na cały chrześcijański świat. Jego czciciele: ci stali i wierni, a także ci od święta, będący w doraźnej potrzebie, przeprowadzają z Nim swoisty dialog. Chociaż nie słyszymy Jego głosu, to odczuwamy troskliwą dobroć Tego Cudotwórcy, który pochyla się nad każdym potrzebującym, przenikając nas przy tym swą radosną wiarą, silną nadzieją i niegasnącą miłością. To wrażenie Jego nie tylko duchowej, ale nawet prawie fizycznej obecności pośród nas jest jakąś Boską tajemnicą, której nie jesteśmy w stanie rozszyfrować. Zresztą nie jest nam to potrzebne i powinniśmy jedynie Bogu dziękować za dar świętego, z którym mamy żywy kontakt.&lt;br /&gt;Ty bądź mi ojcem, bratem przyjacielem,&lt;br /&gt;Ty przewodnikiem i nauczycielem,&lt;br /&gt;Niech się nie lękam; pewny Twej opieki,&lt;br /&gt;Niech idę śmiało w świat Boży, daleki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kiedy dane nam jest mieć takiego przewodnika, który oświetla nam drogę ku Bogu, trzeba pozbyć się trwogi i śmiało podążać za światłem Jego przykładu. Całe życie Antoniego, Jego nauki i przestrogi to drogowskaz, którym mamy się kierować. Kiedy uśmiechają ci się ziemskie przyjemności i dobrobyt, nie daj się nimi oczarować, nie czerp z nich rozkoszy, wchodzą one w nas bowiem łagodnie, lecz gdy się już znajdą wewnątrz, kąsają nas niczym węże - pisze nasz święty. Świat, w którym żył i w którym my żyjemy mimo wielkich różnic (epokowych, kulturalnych) miał i ma jednego wspólnego wroga - szatana. Ten jadowity wąż i siewca grzechu, począwszy od Adama i Ewy, aż do dnia dzisiejszego, ani razu nie korzystał z wakacji i wytrwale zdobywa coraz liczniejsze dusze. Efekty działania szatana zauważał św. Antoni i bardzo był tym zaniepokojony: Jeziorem nędzy i plugawego błota jest świat. Jezioro to masa wody, która stoi, nie odpływa. Zepsute wody świata to pycha, rozwiązłość, pogoń za pieniądzem; one nigdy nie odpływają, co oznacza, że ich poziom rośnie z dnia na dzień.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Poziom tego jeziora we współczesności osiąga stan alarmowy i tak jak wówczas zasmucał Antoniego, tak dziś Go przeraża. Nie był jednakże bezsilny wobec panoszącego się zła, był bowiem wyposażony w najlepszy oręż, niczym dobry żołnierz, wyruszający na wojnę. Jego bronią w walce dobra ze złem, światła z ciemnością była: ewangeliczna wiedza, zdolność do nauczania, umiejętność przekazywania własnych myśli i uczuć, dar czynienia cudów, a nade wszystko świętość życia. Zdawał sobie bowiem sprawę, że największą mądrością jest wzgardzenie sprawami tego świata i dążenie do Królestwa niebieskiego. Jak u wielu z nas w duszy Antoniego toczyła się zacięta walka, bo będąc u progu wielkiej kariery (mógł zostać wybitnym uczonym, biskupem) miał równocześnie chęć oderwania się od spraw tego świata i być naśladowcą Pana Jezusa:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Twarz tego, kto pochyla się nad mętną i spienioną wodą nie odbije się w niej. Jeśli chcesz, by twarz spoglądającego na ciebie Chrystusa odbiła się w tobie, wyjdź z zamętu rzeczy zewnętrznych, twoja dusza zaś niech się uspokoi. Ostatecznie przywdziewając franciszkański habit, pragnął zostać męczennikiem, bo wydawało Mu się, że w ten sposób najpełniej zrealizuje swoje powołanie. Choroba, która dopadła Go w trakcie Misji w Maroku, całkowicie odmieniła Jego życie. Tam cierpiąc modlił się i rozmyślał, czy dobrze postąpił, by w końcu odkryć jak bardzo małostkowe, niepotrzebne i mało ważne są wszystkie nasze przyziemne sprawy, jak również i my sami. W tym właśnie czasie złożył swoje życie u stóp Opatrzności Bożej, bo z pewnością przekonał się, że Serce człowieka obmyśla drogę lecz Pan utwierdza kroki (Prz. 169). Wracał z Afryki już chyba nie jako brat Antoni, ale jako święty Antoni. Całe Jego życie, chociaż niezbyt długie, ale za to bardzo urozmaicone, obfitowało w liczne zwroty: od rycerza do zakonnika, od pogrążenia się w nauce do wyprawy misyjnej, od życia pustelniczego do burzliwej kariery kaznodziejskiej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie o wszystkim decydował sam, bo gdyby tak było, to z pewnością wybrałby życie w samotności bądź też śmierć męczeńską. Przeznaczone Mu było zostać wprawdzie męczennikiem, ale nie w sensie fizycznym lecz duchowym ku chwale Boga i na nasz pożytek. Jak widzimy nawet najbardziej szczytne i nabożne intencje nie zawsze są zgodne z wolą Bożą. Daje nam tutaj św. Antoni przykład pokory i całkowitego oddania się Opatrzności Bożej. Nam się często wydaje, że to co robimy jest miłe Bogu, że wystarczy nasza pobożność i życie zgodne z dekalogiem. Trzeba jednak przejść przez ogień i wodę, aby dostać się na miejsce ochłody, trzeba medytacji i rozmyślań, trzeba poradzić się naszego Patrona: Czego Bóg tak naprawdę od nas oczekuje? Wszak co Ty zechcesz, to uprosić zdołasz, gdy do Dzieciątka Jezus o to wołasz. Uproś więc spokój mej duszy znękanej, dodaj ochoty boleścią szarpanej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Uwierzmy, że święty Antoni rzeczywiście żyje wśród nas i ma nam dużo do powiedzenia. Nie pozwólmy, aby znów musiał przemawiać do ryb!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;J.Ł.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4776981056254156063-5490414827717920709?l=padewczyk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://padewczyk.blogspot.com/feeds/5490414827717920709/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://padewczyk.blogspot.com/2010/04/antoni-zyje-wsrod-nas.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4776981056254156063/posts/default/5490414827717920709'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4776981056254156063/posts/default/5490414827717920709'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://padewczyk.blogspot.com/2010/04/antoni-zyje-wsrod-nas.html' title='Antoni żyje wśród nas'/><author><name>...</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4776981056254156063.post-4850616441991721942</id><published>2010-04-28T01:05:00.001-07:00</published><updated>2010-04-28T01:05:42.742-07:00</updated><title type='text'>Pieśni do Świętego</title><content type='html'>Jeżeli szukasz cudów&lt;br /&gt;1.Jeżeli szukasz cudów Antoniego, * Spojrzyj na cały okrąg świata tego. * Doznasz, jak słynie w każdej krainie, * I ciebie Jego ratunek nie minie. * O święty Antoni! O święty Antoni! * Niech nas przed Bogiem Twoja prośba broni, Twoja prośba broni.&lt;br /&gt;2.Jeżeli śmierci lękasz się bez miary, * Znikną sprzed oczu okropne poczwary; * O, Antoniego, we dnie i w nocy * Nie przestań prosić przemożnej pomocy. * O święty Antoni...&lt;br /&gt;3.Jeśli kto w kniei daleko zabłądzi, * Święty Antoni w tym razie nie rządzi; * Tak o nim radzi, iż go nie zdradzi, * Łatwo na drogę prostą wyprowadzi. * O, święty Antoni...&lt;br /&gt;4.Jeżeli na cię gwałtem nacierają, * Kłopot i troski trapić nie przestają; * Wszak z każdej strony jest doświadczony * Ten pocieszyciel, Antoni wsławiony. * O święty Antoni...&lt;br /&gt;5.Jeżeli czarci na twą zgubę godzą, * Nęcąc do grzechu, od cnoty odwodzą; * Pierzchnie tyrański najazd szatański, * Gdy im Antoni pokaże krzyż Pański. * O święty Antoni...&lt;br /&gt;6.Jeżeli ci twarz trąd oszpeci całą, * Do Antoniego wołaj poufale; * A to się ziści, iż cię oczyści, * Świadkami tego będziem oczywiście, * O Święty Antoni...&lt;br /&gt;7.Jeżeliś z nagła śmiertelnie zachorzał, * Byleś miłością Antoniego gorzał * Wstaniesz tak zdrowy, jakobyś głowy * Boleśnie nie znał, wszak to cud nie nowy. * O święty Antoni...&lt;br /&gt;8.Jeżeli na cię wodne biją fale, * Poleć twe żagle Antoniemu wcale; * Liczne okręty, w morskie odmęty * Już pogrążone, ratował ten Święty. * O święty Antoni...&lt;br /&gt;9.Jeżeli Boga, skarb lub przyjaciela * Utracił; wszakże Antoni tak wiele * Zgub wynajduje, iż nie szkoduje, * Kto się Mu z młodszych, z starszych ofiaruje. * O święty Antoni...&lt;br /&gt;10.Niebezpieczeństwem jeśliś zagrożony: * Proś Antoniego do Twojej obrony; * Zasadzek wiele zawstydzisz śmiele, * A On rozproszy twe nieprzyjaciele. * O święty Antoni...&lt;br /&gt;11.Z prawowiernego niech kto wzywa ludu, * Czy z tych którego nie doświadcza cudu. * Każdy kto głosi i że odnosi * Skutek łask Jego, gdy z ufnością prosi. * O święty Antoni...&lt;br /&gt;12.Gdy więc, Antoni, z Bogiem żyjesz w niebie, * Wspólnymi głosy wołamy do Ciebie: * Stawaj w obronie, w życiu i w zgonie, * Nie daj nam zginąć, o święty Patronie! * O święty Antoni...&lt;br /&gt;13.Niech chwała Bogu w Trójcy jedynemu, * Ojcu, Synowi, Duchowi Świętemu, * Zawsze i ninie, na wieki słynie, * Jako w niebieskiej, tak w ziemskiej krainie. * O święty Antoni... &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Święty Antoni, Cudotwórco Boży&lt;br /&gt;1. Święty Antoni, cudotwórco Boży, * Ja Ciebie wzywam, gdy serce się trwoży, * Gdy moją duszę tęsknota napadnie, * Kiedy grom pokus ciężki na nią spadnie.&lt;br /&gt;2. Kiedy do pracy jestem zniechęcony, * Gdy jestem smutny albo zrozpaczony, * Wtedy do Ciebie wznoszę swe błaganie, * Ty się litujesz, dajesz posłuchanie.&lt;br /&gt;3. Gdy przyjdą myśli tak czarne jak mara, * Gdy w sercu, zda się, wygasła już wiara, * Ty nie opuszczasz grzesznika nędznego, * Ty prosisz za nim Zbawcę łaskawego.&lt;br /&gt;4. I kiedy dla mnie nic nie ma uroku, * I gdy sam czuję się na każdym kroku, * Gdy przyjaciele już o mnie zapomną, * Ty nie zapomnisz, masz litość nade mną.&lt;br /&gt;5. Kiedy od ludzi serce już zranione, * Gdy z ich przyczyny ono zakrwawione, * Wtedy pociechy balsam w nie wlewasz, * Do przebaczenia bliźnim wzywasz.&lt;br /&gt;6. Więc Cię dziś błagam, o święty Patronie, * Niech znów miłością serce me zapłonie. * Niech mi się wszystko czarne nie wydaje, * Twój niech mi przykład przed oczyma staje.&lt;br /&gt;7. Ty bądź mi ojcem, bratem, przyjacielem, * Ty przewodnikiem i nauczycielem, * Niech się nie lękam; pewny Twej opieki, * Niech idę śmiało w świat Boży, daleki!&lt;br /&gt;8. Wszak co Ty zechcesz, to uprosić zdołasz, * Gdy do Dzieciątka Jezus o to wołasz; * Uproś więc spokój mej duszy znękanej, * Dodaj ochoty boleścią szarpanej.&lt;br /&gt;9. Wyproś pokorę, czystość sercu memu, * Niech się podoba zawsze Panu swemu, * Prowadź mnie drogą, co wiedzie do nieba, * Naucz, jak cierpieć i modlić się trzeba.&lt;br /&gt;10. A gdy już stanę u bramy wieczności, * Ty wtenczas wprowadź duszę do jasności, * A Bóg ją przyjmie jako własność swoją. * W niebie powiększy ona chwałę Twoją. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Święty Antoni, z chlebem&lt;br /&gt;Refren: Święty Antoni, z chlebem dla biednych, naucz nas szukać Prawdy i Boga na dzień powszedni.&lt;br /&gt;1. W wielu pomyłkach i błędach, * Na życia zawisłych drogach, * Szukamy prawdy i piękna, * Dobroci ludzkiej u Boga.&lt;br /&gt;2. W prostocie stoisz przed nami * Z chlebem powszednim i wiarą, * Z Dzieciątkiem Bożym na ręku, * By dać Je tym, co szukają.&lt;br /&gt;3. Gdy zginę Bogu jak drachma, * Jak w ciernie splątana owca, * Pomóż mi drogę odnaleźć * Do mego Boga i Ojca. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tryumfuj, niebo, z gościa tak zacnego&lt;br /&gt;1. Tryumfuj niebo, z gościa tak zacnego, * Że w poczet Świętych liczysz Antoniego. * Po wszystkim świecie niech słynie nowina, * Ii grzesznym dana pociecha jedyna.&lt;br /&gt;2. Piastunie wdzięczny Jezusa miłego, * Śliczny kwiateczku ogrodu rajskiego. * Po wszystkie wieki i w najdalsze strony, * Antoni święty, bądź błogosławiony.&lt;br /&gt;3. Ozdobą swoją hiszpańskie narody, * Patronem wszyscy, gdy doznają szkody,* Uznają Ciebie i w każdej potrzebie * Za Cudotwórcę poczytują w niebie.&lt;br /&gt;4. Żaden nie bywa w potrzebie wzgardzony, * Kto tylko kładzie nadzieję w Antonim; * Niemocny, ślepy, niemy, trędowaty * Z weselem biorą zdrowie bez zapłaty.&lt;br /&gt;5. Utrapionemuś pocieszyciel stały * I tonącemu port jest poufały, * Poganin śmiało, jak do sprawcy swego, * Idzie żądając łaski Antoniego.&lt;br /&gt;6. Choroby ciężkie przez Cię ustępują, * Niesnaski koniec w jedności znajdują.* Padwa niech zezna z obywatelami * Sławna bez końca takimi cudami.&lt;br /&gt;7. W okowach więźnie i co desperują, * Starzy i młodzi, wszyscy pomoc czują; * Rzeczy stracone Ty ludziom znajdujesz, * Osobie żadnej nigdy nie brakujesz.&lt;br /&gt;8. Umarli wstają na głos Antoniego, * Bogacz łakomy z ognie piekielnego * Odpowiedź daje, o jak wielkie cudo! * Kaj że się, wstydź, światowa obłudo!&lt;br /&gt;9. Włoskie krainy i przyległe księstwa * Mają przez Ciebie pokój i zwycięstwa; * I nasza strona o to suplikuje, * Gdy Cię gotowym Patronem znajduje.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4776981056254156063-4850616441991721942?l=padewczyk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://padewczyk.blogspot.com/feeds/4850616441991721942/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://padewczyk.blogspot.com/2010/04/piesni-do-swietego.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4776981056254156063/posts/default/4850616441991721942'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4776981056254156063/posts/default/4850616441991721942'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://padewczyk.blogspot.com/2010/04/piesni-do-swietego.html' title='Pieśni do Świętego'/><author><name>...</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4776981056254156063.post-322143632286435278</id><published>2010-04-28T01:03:00.000-07:00</published><updated>2011-07-19T09:12:49.326-07:00</updated><title type='text'>Inne modlitwy</title><content type='html'>MODLITWA PRZED OŁTARZEM ŚW. ANTONIEGO&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Święty Antoni, chwało Kościoła Bożego, który podnosisz wszystkich strapionych. Naśladując przykład pewnej pobożnej duszy, która została wysłuchana, gdy za Twoim natchnieniem modliła się przy Twoim ołtarzu, ja także, najmniejszy Twój sługa, z wielką ufnością czczę Twą figurę i Ciebie samego w niej uwielbiam. Pamiętaj, mężu Boży, jak wielkim zaszczytem obdarzył Cię Kościół Święty, skoro na ołtarzu Tobie poświęconym odnawia Tajemnicę Wcielenia Syna Bożego. Proszę Cię zatem, abyś za wszystkich tu uciekających się do Twej modlitwy przed majestatem Bożym wstawiać się raczył. Oto przychodzę w moich potrzebach i udaję się do świętego ołtarza Twego z wielką ufnością, bo jesteś przecież nieprzebraną skarbnicą pociechy, do której wszystkim strapionym uciekać się każesz. Nie dopuść, patronie pomocy i rady, abym kiedykolwiek zagubił, utracił łaskę Bożą. Daj, abym zawsze radował się nią oraz w niej utwierdzał. Strzeż mnie i wspomagaj we wszystkich moich potrzebach. Amen.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;MODLITWA KU CZCI ŚW. ANTONIEGO&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Święty Antoni, wzorze wielkiej świętości, pomóż mi żyć jak prawdziwy chrześcijanin, wierny przyrzeczeniom chrzcielnym. Ty wiesz, jak wielkie są niebezpieczeństwa i trudności mego życia. Wyjednaj mi, abym pokonał wszystkie pokusy do złego i miał odwagę bycia świadkiem mej wiary. Wyjednaj mi serce zdolne do miłowania Boga ponad wszystko, gotowego do przyjęcia Jego świętej woli pośród ofiar i wyrzeczeń. Otwórz mą duszę, bym kochał mych bliźnich szczerze i ofiarnie. Pozwól mi być gotowym do służenia im pociechą we wszystkich ich potrzebach. Podtrzymuj mnie Twoim przykładem, abym zasłużył na Bożą przyjaźń. Amen.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;MODLITWA O OTRZYMANIE ZGUBIONYCH I SKRADZIONYCH RZECZY&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Święty Antoni! Wielką łaską obdarzył Cię Bóg, czyniąc Cię patronem rzeczy zgubionych i skradzionych. Stroskany przychodzę do Ciebie ufając, że pomożesz mi w odnalezieniu rzeczy zaginionej, której bezskutecznie szukam. Wspomnij na to, jak wielką łaskę Bóg wyświadczył Tobie, posyłając do Ciebie wszystkich strapionych, ufających, że Twojej modlitwie Bóg niczego nie odmówi. Jakże często się działo, że za Twoim wstawiennictwem umarli otrzymywali życie, błądzący dobrą radę, uciśnieni pociechę, opętani uwolnienie, trędowaci oczyszczenie, więźniowie wolność, podróżujący pewność życia, kalecy zdrowie, okradzeni swój majątek, znajdujący się w niebezpieczeństwie ocalenie, a wszyscy cierpiący - pomoc i pociechę. Także dzisiaj wszędzie doznajemy owoców Twego wstawiennictwa u tronu Bożego. Wyjednaj mi tę łaskę, abym ja także był jednym z tych, którzy doznali Twojej pomocy. Polecam Twej opiece to, co mi skradziono, a jeżeli zgadza się to z wolą Bożą, to spraw, abym to otrzymał i mógł znowu cieszyć się tym ku Bożej i Twojej chwale. Amen.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;RESPONSORIUM DO ŚWIĘTEGO ANTONIEGO&lt;br /&gt;K.: Gdy pomocy szukasz wśród życia udręki,&lt;br /&gt;Uprosisz ją zawsze z Antoniego ręki.&lt;br /&gt;W.: Serce się ucisza w modlitwie, ufności,&lt;br /&gt;Wszak święty Antoni od nieszczęścia chroni.&lt;br /&gt;K.:Za jego przyczyną chorzy zdrowo wstają,&lt;br /&gt;Z rąk i nóg pojmanych okowy spadają.&lt;br /&gt;W.:Serce się ucisza...&lt;br /&gt;K.:Kalecy się cieszą członków uzdrowieniem,&lt;br /&gt;Zguby się wracają za ufnym westchnieniem.&lt;br /&gt;W.: Serce się ucisza...&lt;br /&gt;K.:W każdej on potrzebie pomoże, pocieszy,&lt;br /&gt;I w każdym nieszczęściu na ratunek spieszy.&lt;br /&gt;W.: Serce się ucisza...&lt;br /&gt;K.:Tak wszyscy od niego ratunek odnoszą,&lt;br /&gt;I z jego ziomkami sławę jego głoszą.&lt;br /&gt;W.: Serce się ucisza...&lt;br /&gt;K.:Ojcu i Synowi, Duchowi Świętemu,&lt;br /&gt;chwała za tę władzę, daną Antoniemu.&lt;br /&gt;W.: Serce się ucisza...&lt;br /&gt;K.:Weź nas w opiekę, święty Antoni.&lt;br /&gt;W.: Niech nas twa prośba od złego ochroni.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Módlmy się:&lt;br /&gt;Najmiłościwszy Boże, któryś świętego Antoniego przedziwnym pośrednictwem obdarzyć raczył, użycz nam litościwie, abyśmy, o co przez zasługi jego pokornie majestat Twój prosimy, przez jego przyczynę skutecznie otrzymać mogli. Przez Chrystusa, Pana naszego.&lt;br /&gt;W.: Amen.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;NOWENNA DO ŚWIĘTEGO ANTONIEGO&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;l. Na rozpoczęcie można zaśpiewać pieśń do św. Antoniego, np.: Jeżeli cudów szukasz...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2. Modlitwa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;O Chwalebny święty Antoni, Ciebie Bóg obdarzył wielkim i zaszczytnym przywilejem wspomagania ludzi. Tysiącom zwracającym się do Ciebie z różnymi kłopotami udzielałeś pomocy: umierającym niosłeś pociechę, trędowatym uwolnienie, chorym zdrowie, studentom jasną myśl, żeglującym bezpieczny port, uwięzionym wolność, okradzionym własność, a gubiącym ich zgubę. Kto zresztą zdoła zliczyć tych wszystkich, którzy przez Ciebie otrzymali pociechę i pomoc, której ciągle obficie udzielasz. Uciekamy się więc do Ciebie i błagamy o pomoc i radę w tych sprawach, które pragniemy Ci przedstawić... (chwila cichej modlitwy).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;3. Polecenie próśb i podziękowań Bogu za pośrednictwem św. Antoniego...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;4. Modlitwa na poszczególne dni nowenny.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Modlitwa na pierwszy dzień nowenny&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;O Święty Antoni, choć urodzony szlachetnie i w dostatkach, za nic sobie poczytałeś bogactwa ziemskie. Porzuciłeś je natychmiast, skoro tylko usłyszałeś wołanie Boże. Proszę Cię, wyjednaj mi u Boga łaskę naśladowania Ciebie, bym nie przywiązywał się do dóbr tego świata. Wyjednaj mi również łaskę posłuszeństwa natchnieniom Bożym, które codziennie nawołują mnie do pokuty.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;5. Litania do św. Antoniego lub Responsorium.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Litania do św. Antoniego&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kyrie elejson. Chryste elejson. Kyrie elejson.&lt;br /&gt;Chryste usłysz nas, Chryste wysłuchaj nas.&lt;br /&gt;Ojcze z nieba Boże, - zmiłuj się nad nami.&lt;br /&gt;Synu Odkupicielu świata Boże,- zmiłuj się nad nami.&lt;br /&gt;Duchu Święty Boże,- zmiłuj się nad nami.&lt;br /&gt;Święta Trójco jedyny Boże,- zmiłuj się nad nami.&lt;br /&gt;Święty Antoni Padewski, - módl się za nami.&lt;br /&gt;Święty Antoni przyjacielu serdeczny Dzieciątka Jezus, - módl się za nami.&lt;br /&gt;Święty Antoni, sługo Matki Niepokalanej,- módl się za nami.&lt;br /&gt;Święty Antoni, wierny sługo świętego Franciszka,- módl się za nami.&lt;br /&gt;Święty Antoni, mężu świętej modlitwy,- módl się za nami.&lt;br /&gt;Święty Antoni, perło ubóstwa,- módl się za nami.&lt;br /&gt;Święty Antoni, lilio czystości,- módl się za nami.&lt;br /&gt;Święty Antoni, obrazie posłuszeństwa,- módl się za nami.&lt;br /&gt;Święty Antoni, miłośniku życia ukrytego,- módl się za nami.&lt;br /&gt;Święty Antoni, gardzący chwałą ziemską,- módl się za nami.&lt;br /&gt;Święty Antoni, wzorze miłości Bożej,- módl się za nami.&lt;br /&gt;Święty Antoni, zwierciadło cnoty,- módl się za nami.&lt;br /&gt;Święty Antoni, kapłanie według Serca Bożego,- módl się za nami.&lt;br /&gt;Święty Antoni, za wiarę gotów na męczeństwo,- módl się za nami.&lt;br /&gt;Święty Antoni, filarze Kościoła świętego,- módl się za nami.&lt;br /&gt;Święty Antoni, apostole dusz ludzkich,- módl się za nami.&lt;br /&gt;Święty Antoni, bojowniku wiary,- módl się za nami.&lt;br /&gt;Święty Antoni, nauczycielu prawdy,- módl się za nami.&lt;br /&gt;Święty Antoni, potężny kaznodziejo Ewangelii,- módl się za nami.&lt;br /&gt;Święty Antoni, nawracający grzeszników,- módl się za nami.&lt;br /&gt;Święty Antoni, pogromco występków,- módl się za nami.&lt;br /&gt;Święty Antoni, aniele pokoju,- módl się za nami.&lt;br /&gt;Święty Antoni, odnowicielu dobrych obyczajów,- módl się za nami.&lt;br /&gt;Święty Antoni, zwycięzco serc,- módl się za nami.&lt;br /&gt;Święty Antoni, opiekunie uciśnionych,- módl się za nami.&lt;br /&gt;Święty Antoni, postrachu złych duchów,- módl się za nami.&lt;br /&gt;Święty Antoni, wskrzeszający umarłych,- módl się za nami.&lt;br /&gt;Święty Antoni, przywrócenie rzeczy zgubione,- módl się za nami.&lt;br /&gt;Święty Antoni, chwalebny cudotwórco,- módl się za nami.&lt;br /&gt;Święty Antoni, święty całego świata,- módl się za nami.&lt;br /&gt;Święty Antoni, ozdobo zakonu Serafickiego,- módl się za nami.&lt;br /&gt;Święty Antoni, wesele dworu niebieskiego,- módl się za nami.&lt;br /&gt;Święty Antoni, drogi u Boga nasz pośredniku,- módl się za nami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, - przepuść nam, Panie!&lt;br /&gt;Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, - wysłuchaj nas, Panie!&lt;br /&gt;Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, - zmiłuj się nad nami!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;V.: Módl się za nami święty Antoni.&lt;br /&gt;R.: Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Módlmy się:&lt;br /&gt;Niech pomoże ludowi Twojemu, prosimy Cię, Panie przezacnego wyznawcy Twego, błogosławionego Antoniego, nabożna i ustawiczna modlitwa, który by nas na tym świecie Twej łaski godnymi uczynił, a w przyszłym wieczną radość darował. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;6. Wystawienie Najświętszego Sakramentu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Adoracja w ciszy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Błogosławieństwo.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;7. Na zakończenie pieśń do św. Antoniego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;O święty Antoni, ubogacony łaską Bożą, do którego ułomni i uciemiężeni tak często wzdychają, a wzywając pomocy, znajdują ją. Ja także z wielką ufnością proszę Cię o pomoc w mych przykrościach i trudach życia codziennego.&lt;br /&gt;Racz mnie wspierać w ostatniej godzinie mego życia. Przyjmij mnie, o najłaskawszy święty Antoni, na swego sługę i syna (córkę). Niech miłość Twoja będzie dla mnie opoką, która wielce u Boga zdziałać może, która pomoże mi dostąpić Królestwa Niebieskiego i pozwoli godnie umrzeć w obecności Jezusa Chrystusa i Najświętszej Matki Jego Maryi. Amen.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;DALSZE MODLITWY NA POSZCZEGÓLNE DNI NOWENNY&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na drugi dzień nowenny:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;O chwalebny święty Antoni, którego Kościół obdarzył zaszczytnym przydomkiem "męczennika pragnienia" - wyproś mi u Boga łaskę, bym odrzucił wszelkie samolubstwo, a pragnął jedynie chwały Boga Najwyższego, spełnienie Jego świętej woli i zbawienie swej duszy. Wyjednaj mi łaskę, bym zrządzenia Opatrzności przyjmował chętnie, z miłością i spokojem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na trzeci dzień nowenny:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;O Święty Antoni, mimo swej niewinności bardzo umartwiałeś swe ciało, stałeś się męczennikiem pokuty. Ja zaś mimo tylu upadków i wykroczeń nie chcę się umartwiać i wzdrygam się przed pokutą. Bardzo Cię proszę, święty i miłosierny mój Opiekunie, racz mi wyjednać u Boga łaskę poprawy grzesznego życia i ducha pokuty.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na czwarty dzień nowenny:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;O Święty Antoni, widok Twej pokory, którąś obrał sobie za przewodniczkę życia we wszystkich swych czynnościach zawstydza mnie. Albowiem ja, który przed Bogiem jestem prochem i niczym, szukam czasem swego wyniesienia a poniżenia drugich. Odtąd chcę zmienić swe dotychczasowe życie i stać się twym gorliwym naśladowcą. Wyjednaj mi u tronu Najwyższego, łaskę ukochania pokory, a znienawidzenia szatańskiej pychy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na piąty dzień nowenny:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;O wielki święty Cudotwórco! Podziwiam Twą niezłomną cierpliwość w znoszeniu niezliczonych krzywd i Twoją wielką miłość względem prześladowców. Boli mnie i zawstydza niecierpliwość własna, wstręt i nienawiść jaką żywię w sercu przeciwko tym, którzy mnie w czymkolwiek obrazili. O, jak byłbym szczęśliwy, gdybym za Twoją przyczyną otrzymał od Boga dar cierpliwości.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na szósty dzień nowenny:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;O Święty Antoni, Twoja niedościgniona uległość Woli Bożej, jakże gorzkim jest dla mnie wyrzutem za niecierpliwość i bunt przeciwko świętym zamiarom Bożej Opatrzności. Chorobę i cierpienie, które Bóg zsyła dla dobra mej duszy, uważam za najwyższą karę. Prześladowania, które przecież dają mi okazję do ćwiczenia się w cnocie cierpliwości, uważam za największą niesprawiedliwość. Uproś mi u Boga, święty mój Opiekunie, cierpliwe znoszenie wszystkiego, cokolwiek na mnie dobrotliwy Bóg raczy zesłać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na siódmy dzień nowenny:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;O święty Antoni, przecudna perło dziewictwa, jakże mi daleko do Twych wyżyn świętości. Ty pełen żarliwości o zbawienie dusz, postrachem byłeś piekła; a ja grzeszny i nędzny, dając bliźniemu zły przykład byłem sługą szatana. Proszę Cię Święty Antoni, dopomagaj mi w walce z grzechem w życiu osobistym oraz bym starał się o nawrócenie moich bliźnich.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na ósmy dzień nowenny:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;O Święty Antoni, jakże ja inaczej postępuję od Ciebie. Nie czuwam nad zmysłami. Zapominam, że zmysły są właśnie tymi bramami, przez które śmierć wchodzi do mojej duszy. Wyszukuję nawet okazje, by tylko zmysłom dogodzić i tak staję się sprawcą swych duchowych upadków. Chcę się poprawić, lecz nie znajduję dość sił do zmiany życia. Dlatego proszę Cię usilnie, o Święty mój Obrońco, ulituj się nad mym nędznym stanem i wyjednaj mi łaskę u Boga, bym zawsze panował nad swymi zmysłami i umartwiał je tym więcej, im niżej upadłem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na dziewiąty dzień nowenny:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;O Święty Antoni, rozważając Twą błogosławioną śmierć, pragnę i ja tak szczęśliwie żywot zakończyć z najświętszymi imionami Jezusa i Maryi na ustach. Chciałbym i ja nagrodę otrzymać, lecz mało pracuję, by na nią zasłużyć. Chciałbym odnieść zwycięstwo, lecz nie chcę walczyć. Pragnąłbym cieszyć się z Tobą na wieki, lecz nie mam ochoty cierpieć. Słowem, chciałbym się dostać do nieba, a1e bez żadnego trudu. Święty mój Dobroczyńco i Opiekunie, zechciej łaskawie przyjąć tę nowennę ku czci Twojej odprawioną. Kocham Cię całym sercem i ufam, że wyprosisz mi u Boga światło i siły, abym żył prawdziwie po katolicku, kiedyś osiągnął chwałę niebieską i cieszył się Tobą na wieki. Amen.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Modlitwa dziękczynna:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chwalebny Cudotwórco, Ojcze ubogich, który poświęciłeś się ludziom biednym i nieszczęśliwym, a także i nasze prośby raczyłeś zanieść przed oblicze Boga, przyjmij jako wyraz naszej wdzięczności tę pokorną modlitwę i ofiarę dla ubogich. Niech ten nasz skromny dar będzie miły Bogu i posłuży na pomoc dla biednych. Wspieraj nas wszystkich, święty Antoni, swym potężnym wstawiennictwem w potrzebach naszych duchowych i doczesnych przez całe życie, a szczególnie w ostatnich latach naszego życia i w chwili śmierci. Amen.&lt;br /&gt;Święty Antoni Padewski dziękuję Ci za wszystkie łaski jakie mi wyprosiłeś u miłosiernego Boga.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4776981056254156063-322143632286435278?l=padewczyk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://padewczyk.blogspot.com/feeds/322143632286435278/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://padewczyk.blogspot.com/2010/04/inne-modlitwy.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4776981056254156063/posts/default/322143632286435278'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4776981056254156063/posts/default/322143632286435278'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://padewczyk.blogspot.com/2010/04/inne-modlitwy.html' title='Inne modlitwy'/><author><name>...</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4776981056254156063.post-8398860991904479613</id><published>2010-04-28T01:02:00.000-07:00</published><updated>2010-04-28T01:03:12.011-07:00</updated><title type='text'>Myśli z kazań Świętego</title><content type='html'>Naśladujmy zatem Chrystusa z radością niosąc Jego krzyż, bo On sam zaprasza nas do naśladowania. Chrystus umierający na Kalwarii stał się jakby alabastrowym naczyniem pełnym balsamu, które po stłuczeniu napełniło cały świat swoim rozkosznym zapachem. Niech zatem naśladując Go, Jego uczniowie i wszyscy chrześcijanie biegną za zapachem Chrystusa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;* * *&lt;br /&gt;Ze względu na Boga w tym, co dobre, miłujesz siebie. I tak samo powinieneś czynić w stosunku do twojego bliźniego, bo każdy człowiek jest twoim bliźnim, bo nie istnieje ktoś taki, komu wolno byłoby czynić zło.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;* * *&lt;br /&gt;Jeśli ktoś pragnie godnie przyjąć Ciało Chrystusa, niech przepasze biodra pasem czystości, niech umacnia swoje uczucia przykładem świętych i przełoży swoje słowa na czyny.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;* * *&lt;br /&gt;O tak! Żyjmy w Kościele jak ptak w gnieździe, nie wychodźmy z niego w innym celu, niż aby wzlecieć do nieba. Niech każdy chrześcijanin prosi o dar wytrwania w wierze, modląc się: udziel mi, Ojcze niebieski, łaski życia i śmierci w wierze Apostołów i Twojego Świętego Kościoła Katolickiego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;* * *&lt;br /&gt;Kto chce mieć w sobie Boga i znaleźć pewną drogę wewnętrznego zjednoczenia się z Nim, powinien trwać w Jego rodzinie (w Kościele) i prowadzić życie rodzinne, ponieważ więzi z Ojcem niebieskim i z braćmi polegają na wierze i miłości.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;* * *&lt;br /&gt;Dobroć i pokora są najmilsze Bogu i ludziom. Człowiek dojrzewa w pokorze serca. Im bardziej się on umniejsza w sobie, tym więcej Bóg wzrasta w nim.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;* * *&lt;br /&gt;Modlitwa jest znakiem miłości do Boga, pobożną i rodzinną z Nim rozmową, podejmowaną tak często, jak tylko jest to możliwe. Modlitwa jest także okazją do prośby o dobra doczesne, ci jednak, którzy proszą o nie Pana w duchu prawdziwie chrześcijańskim, podporządkowują zawsze własną wolę Jego woli, nawet wtedy, gdy do modlitwy popycha ich potrzeba, i tylko Ojciec niebieski wie, co naprawdę jest nam potrzebne w porządku doczesnym.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;* * *&lt;br /&gt;O Panie Jezu&lt;br /&gt;Spójrz na swoje dziedzictwo.&lt;br /&gt;By nie umrzeć nie pozostawiając niczego,&lt;br /&gt;pragnąłeś dla swoich dzieci potwierdzić tę miłość własną Krwią.&lt;br /&gt;Pozwól im z ufnością zwiastować Twoje Słowo.&lt;br /&gt;Nie opuszczaj swoich ubogich,&lt;br /&gt;których życie odkupiłeś.&lt;br /&gt;Oni nie mają innego dziedzictwa poza Tobą Jedynym.&lt;br /&gt;Podtrzymuj ich, Panie, mocą swojej łaski,&lt;br /&gt;gdyż są Twoimi ubogimi.&lt;br /&gt;Prowadź ich, nie opuszczaj ich, aby nie zeszli z prawej drogi,&lt;br /&gt;prowadź ich do końca,&lt;br /&gt;aby żyjąc w Tobie - swoim Ideale,&lt;br /&gt;mogli osiągnąć Ciebie -&lt;br /&gt;swój cel.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4776981056254156063-8398860991904479613?l=padewczyk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://padewczyk.blogspot.com/feeds/8398860991904479613/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://padewczyk.blogspot.com/2010/04/mysli-z-kazan-swietego.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4776981056254156063/posts/default/8398860991904479613'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4776981056254156063/posts/default/8398860991904479613'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://padewczyk.blogspot.com/2010/04/mysli-z-kazan-swietego.html' title='Myśli z kazań Świętego'/><author><name>...</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4776981056254156063.post-4549686710214368896</id><published>2010-04-28T01:01:00.000-07:00</published><updated>2011-12-13T09:29:22.124-08:00</updated><title type='text'>Nowenna i koronka</title><content type='html'>NOWENNA I KORONKA DO ŚW. ANTONIEGO Z PADWY&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;ułożona przez o. Bernarda Franciszkanina&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;wyd. "Rycerza Niepokalanej"; Niepokalanów 1939r.  &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;NOWENNA DO ŚW. ANTONIEGO Z PADWY&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;DZIEŃ PIERWSZY&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;MODLITWA WSTĘPNA NA KAŻDY DZIEŃ NOWENNY:&lt;br /&gt;O przeczysta lilio niewinności, drogi klejnocie ubóstwa, jasna gwiazdo świętości, chwalebny św. Antoni, który miałeś szczęście piastować na rękach Boskie Dzieciątko; oto ja pełen nędzy wszelakiej, uciekam się do Ciebie, błagając, byś mię wziął w Swoją opiekę.&lt;br /&gt;Jeśli potrzebujemy cudu czy łaski, Kościół św. Wzywa nas, byśmy się do Ciebie uciekali. Ufny więc w Twoją opiekę błagam Cię, św. Antoni, racz mi wyprosić u Boga łaskę szczerego żalu za grzechy i łaskę miłowania Boga nade wszystko. Ufam, że za Twoją przyczyną zwyciężę wszystkich nieprzyjaciół swej duszy i będę służył Bogu, Ojcu najlepszemu przez całe swe życie w świętości i sprawiedliwości, by potem z Tobą kochać i uwielbiać Go na wieki w niebie. Amen.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;ROZMYŚLANIE:&lt;br /&gt;Św. Antoni słyszy w swej duszy słodkie wołanie Chrystusa: "Pójdź za mną". Natychmiast porzuca bogactwa, wyrzeka się sławy światowej i mimo młodziutkiego wieku przywdziewa habit zakonu Kanoników Regularnych.&lt;br /&gt;Na wzór św. Antoniego bądź zawsze posłuszny wszystkim natchnieniom łaski i nie zatapiaj się nigdy zupełnie w rzeczach ziemskich, gdyż one nie są ostatecznym celem Twego życia, lecz tylko środkiem do osiągnięcia właściwego celu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;MODLITWA:&lt;br /&gt;O św. Antoni, choć urodzony szlachetnie i w dostatkach, za nic sobie poczytałeś bogactwa ziemskie. Porzuciłeś je natychmiast, skoro tylko usłyszałeś wołanie Boże. Proszę Cię gorąco, wyjednaj mi u Boga łaskę, naśladowania Ciebie, bym nie przywiązywał się do marności tego świata. Wyjednaj mi również łaskę posłuszeństwa natchnieniom Bożym, które codziennie nawołują mnie do pokuty.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;LITANIA DO ŚW. ANTONIEGO&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kyrie elejson, Chryste elejson, Kyrie elejson.&lt;br /&gt;Chryste usłysz nas, Chryste wysłuchaj nas.&lt;br /&gt;Ojcze z nieba Boże - zmiłuj się nad nami.&lt;br /&gt;Synu Odkupicielu świata Boże - zmiłuj się nad nami.&lt;br /&gt;Duchu Święty Boże - zmiłuj się nad nami,&lt;br /&gt;Święta Trójco jedyny Boże - zmiłuj się nad nami.&lt;br /&gt;Święta Maryjo bez grzechu pierworodnego poczęta - módl się za nami.&lt;br /&gt;Święty Antoni, z pobożnych rodziców urodzony - módl się za nami.&lt;br /&gt;Święty Antoni, w miłości gorący - módl się za nami.&lt;br /&gt;Święty Antoni, światem zepsutym gardzony - módl się za nami.&lt;br /&gt;Święty Antoni, darem miłości napełniony - módl się za nami.&lt;br /&gt;Święty Antoni, ozdobo Kościoła Katolickiego - módl się za nami.&lt;br /&gt;Święty Antoni, chwałę niebieską zalecający - módl się za nami.&lt;br /&gt;Święty Antoni, kwiecie świątobliwości - módl się za nami.&lt;br /&gt;Święty Antoni, krysztale czystości - módl się za nami.&lt;br /&gt;Święty Antoni, perło ubóstwa świętego - módl się za nami.&lt;br /&gt;Święty Antoni, chwało miasta Padwy - módl się za nami.&lt;br /&gt;Święty Antoni, ozdobo Zakonu Braci Mniejszych - módl się za nami.&lt;br /&gt;Święty Antoni, pochodnio gorejąca - módl się za nami.&lt;br /&gt;Święty Antoni, młocie na heretyków - módl się za nami.&lt;br /&gt;Święty Antoni, światło nowe włoskiej ziemi - módl się za nami.&lt;br /&gt;Święty Antoni, uciśnionych wyzwolenie - módl się za nami.&lt;br /&gt;Święty Antoni, w nabywaniu doskonałości ochotny - módl się za nami.&lt;br /&gt;Święty Antoni, kaznodziejo żarliwy - módl się za nami.&lt;br /&gt;Święty Antoni, zgubione rzeczy cudownie odnajdujący - módl się za nami.&lt;br /&gt;Święty Antoni, poufały strażniku spraw sobie poleconych - módl się za nami.&lt;br /&gt;Święty Antoni, przewodniku dusz - módl się za nami.&lt;br /&gt;Święty Antoni, zwierciadło pokory - módl się za nami.&lt;br /&gt;Święty Antoni, Arko nowego przymierza - módl się za nami.&lt;br /&gt;Święty Antoni, nieprzyjacielu grzechów - módl się za nami.&lt;br /&gt;Święty Antoni, miłośniku bogomyślności - módl się za nami.&lt;br /&gt;Święty Antoni, przedziwny w mądrości - módl się za nami.&lt;br /&gt;Święty Antoni, wzorze wstrzemięźliwości - módl się za nami.&lt;br /&gt;Święty Antoni, uzbrojony sprawiedliwością - módl się za nami.&lt;br /&gt;Święty Antoni, w opowiadaniu Ewangelii niestrudzony - módl się za nami.&lt;br /&gt;Święty Antoni, pociecho strapionych - módl się za nami.&lt;br /&gt;Święty Antoni, prorokom równy - módl się za nami.&lt;br /&gt;Święty Antoni, apostole najwrażliwszy - módl się za nami.&lt;br /&gt;Święty Antoni, męczenniku pragnieniem - módl się za nami.&lt;br /&gt;Święty Antoni, ozdobo śś. Wyznawców - módl się za nami.&lt;br /&gt;Święty Antoni, przykładzie czystości - módl się za nami.&lt;br /&gt;Święty Antoni, który zażywasz wiecznego błogosławieństwa - pociesz nas strapionych.&lt;br /&gt;Od gniewu Sędziego najwyższego - broń nas Ojcze święty.&lt;br /&gt;Abyśmy za dni naszych pożądanego pokoju zażywać mogli - przyczyń się za nami.&lt;br /&gt;Aby wszyscy do Ciebie nabożni otrzymali to, o co słusznie proszą - przyczyń się za nami.&lt;br /&gt;Aby nas Panna Najświętsza czystymi, niezmazanymi Synowi Swemu przedstawić raczyła - przyczyń się za nami.&lt;br /&gt;Przez tajemnicę Wcielenia Słowa Bożego, aby w nas zawsze mieszkało - przyczyń się za nami.&lt;br /&gt;Przez Narodzenie Dzieciątka Jezus, od Któregoś słodkim uściśnieniem zaszczycony został - przyczyń się za nami.&lt;br /&gt;Przez krzyż i mękę niewinnego Baranka, abyśmy ciało nasze z wszystkimi pożądliwościami ukrzyżowali - przyczyń się za nami.&lt;br /&gt;Przez śmierć i pogrzeb Pana, abyśmy namiętnościom naszym umierali i współpogrzebani z Chrystusem z Nim potem na wieki żyć mogli - przyczyń się za nami.&lt;br /&gt;Przez chwalebne Zmartwychwstanie Syna Bożego, abyśmy w dzień ostateczny cząstkę z Nim w niebie otrzymać mogli - przyczyń się za nami.&lt;br /&gt;Przez cudowne Wniebowstąpienie Pańskie, abyśmy szczęśliwie na górę wieczności wstąpić mogli - przyczyń się za nami.&lt;br /&gt;Przez przyjście Ducha świętego Pocieszyciela, aby On nas wszelkiej prawdy nauczył - przyczyń się za nami.&lt;br /&gt;Aby Pan Bóg grzechy nasze odpuścić raczył - przyczyń się za nami.&lt;br /&gt;Aby Pan Bóg Kościołem swoim świętym rządzić i w pokoju zachować go raczył - przyczyń się za nami.&lt;br /&gt;Aby Pan Bóg wszystko Duchowieństwo w swej dostojności zachować raczył - przyczyń się za nami.&lt;br /&gt;Aby wszystkim wiernym zmarłym wieczny odpoczynek dać raczył - przyczyń się za nami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Baranku Boży, Który gładzisz grzechy świata, przepuść nam Panie.&lt;br /&gt;Baranku Boży, Który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas Panie.&lt;br /&gt;Baranku Boży, Który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami.&lt;br /&gt;Chryste usłysz nas, Chryste wysłuchaj nas.&lt;br /&gt;Kyrie elejson, Chryste elejson, Kyrie elejson.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Módl się za nami św. Antoni,&lt;br /&gt;Abyśmy się stali godnymi obietnic Pana Chrystusowych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Módlmy się. Niech się przyczyni za nami, prosimy Cię Panie, Wyznawca Twój święty Antoni, któregoś wielkością cudów przyozdobił i wstawił, i dotychczas nie przestajesz go wsławiać. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;RESPONSORIUM "SI QUAERIS"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(Za każde odmówienie tego Responsorium można zyskać 100 dni odpustu. Ci, którzy "Si Quaeris" odmawiają codziennie przez cały miesiąc, mogą raz w miesiącu zyskać odpust zupełny.  &lt;Racc. Pius IX. 25 stycznia 1866 r.&gt; )&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeśli pytasz o cuda:&lt;br /&gt;śmierć, błąd, utrapienie,&lt;br /&gt;czart i trąd znika,&lt;br /&gt;chorzy biorą uzdrowienie.&lt;br /&gt;Wzburzone morza cichną,&lt;br /&gt;okowy spadają,&lt;br /&gt;zguby się odnajdują,&lt;br /&gt;członki odrastają.&lt;br /&gt;Każdy, kto z wiarą prosi,&lt;br /&gt;co szuka, znachodzi;&lt;br /&gt;poświadczają to wszyscy -&lt;br /&gt;i starzy i młodzi.&lt;br /&gt;Niebezpieczeństwa pierzchną,&lt;br /&gt;w potrzebach staranie&lt;br /&gt;ma o każdym Antoni:&lt;br /&gt;świadkami padwianie.&lt;br /&gt;Wzburzone morza cichną,&lt;br /&gt;okowy spadają,&lt;br /&gt;zguby się odnajdują,&lt;br /&gt;członki odrastają.&lt;br /&gt;Każdy, kto z wiarą prosi,&lt;br /&gt;co szuka, znachodzi;&lt;br /&gt;poświadczają to wszyscy -&lt;br /&gt;i starzy i młodzi.&lt;br /&gt;Chwała Ojcu i Synowi&lt;br /&gt;i Duchowi Świętemu.&lt;br /&gt;Wzburzone morza cichną,&lt;br /&gt;okowy spadają,&lt;br /&gt;zguby się odnajdują,&lt;br /&gt;członki odrastają.&lt;br /&gt;Każdy, kto z wiarą prosi,&lt;br /&gt;co szuka, znachodzi;&lt;br /&gt;poświadczą to wszyscy -&lt;br /&gt;i starzy i młodzi.&lt;br /&gt;-    Dziwnym uczynił Pan świętego Swojego.&lt;br /&gt;-    Wysłucha mnie Pan, gdy zawołał do Niego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Módlmy się. Niech uwesela Kościół Twój o Boże, uroczysta modlitwa świętego Wyznawcy Antoniego, abyśmy pomocą jego wsparci zasłużyli wiekuistym cieszyć się weselem. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ojcze nasz..., Zdrowaś Maryjo...,&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;DZIEŃ DRUGI&lt;br /&gt;Modlitwa wstępna tak jak w dzień pierwszy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;ROZMYŚLANIE:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Święty Antoni, zobaczywszy ciała pięciu franciszkanów, którzy ponieśli śmierć męczeńską za wiarę w Afryce zapragnął również śmierci męczeńskiej. Przyjął więc habit Patriarchy Serafickiego - św. Franciszka i udał się w podróż do Maroko, by tam życie swe złożyć Bogu w ofierze.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Opatrzność Boża pokierowała jednak inaczej krokami jego życia. Z powodu ciężkiej choroby zmuszony był wrócić do kraju. To bolesne doświadczenie nie złamało go. Z całym zapałem oddał się pracy nad zbawieniem dusz nieśmiertelnych. Dla siebie niczego nie pragnął. Chciał tylko, żeby wszyscy kochali Boga prawdziwego i Jego Matkę Najświętszą.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A ty, czy w swoich planach i dążeniach masz na celu jedynie chwałę Bożą, czy może szukasz tylko własnego zadowolenia? Jak się zachowujesz w chwilach zawodów i niepowodzeń? Pamiętaj, że Opatrzność Boża, czuwa nad każdym twoim krokiem. Bądź zawsze gotowy przyjąć z ręki Bożej nie tylko dobrodziejstwa, ale także i krzyżyki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;MODLITWA:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;O chwalebny święty Antoni, którego Kościół obdarzył zaszczytnym przydomkiem "męczennika pragnienia" - wyproś mi u Boga łaskę, bym odrzucił wszelkie samolubstwo, a pragnął jedynie chwały Najwyższego, spełnienia Jego świętej woli i zbawienia swej duszy. Wyjednaj mi łaskę, bym zrządzenia Opatrzności przyjmował chętnie, z miłością i spokojem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Litania i Responsorium tak jak w dzień pierwszy.  &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;DZIEŃ TRZECI&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Modlitwa wstępna tak jak w dzień pierwszy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;ROZMYŚLANIE:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Święty Antoni zrozumiał, że Bóg nie żąda od niego śmierci męczeńskiej wśród pogan. Dlatego usunął się na puszczę w Monte Paulo we Włoszech i został męczennikiem pokuty. Biczował swe ciało aż do krwi i wycieńczał je rozmaitymi umartwieniami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeżeli święty Antoni, mimo świątobliwego życia tak ostrej i srogiej poddawał się pokucie, to jakże ja winienem pokutować, którego życie jest jednym pasmem grzechów?  &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;MODLITWA:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;O święty Antoni, mimo swej niewinności umartwiałeś okrutnie swe ciało, stałeś się męczennikiem pokuty. Ja zaś mimo tylu upadków i wykroczeń nie chcę się umartwiać i wzdrygam się przed pokutą. Zaklinam Cię, święty i miłosierny mój Opiekunie, racz mi wyjednać u Boga łaskę poprawy grzesznego życia i ducha pokuty.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Litania i Responsorium tak jak w dzień pierwszy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;DZIEŃ CZWARTY&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Modlitwa wstępna tak jak w dzień pierwszy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;ROZMYŚLANIE:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pan Bóg udarował świętego Antoniego najpiękniejszymi przymiotami natury i łaski. Święty zawsze jednak pokornie myślał o sobie i uważał się za najpodlejszego z ludzi, za największego grzesznika. Starał się dojść aż do najwyższego stopnia pokory.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Weź sobie i ty za wzór świętego Antoniego i nie daj się nigdy unieść pysze. Staraj się zawsze być pokornym we wszystkich myślach, słowach i uczynkach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;MODLITWA:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;O święty Antoni widok Twej pokory, którąś obrał sobie za przewodniczkę życia we wszystkich swych czynnościach zawstydza mnie. Albowiem ja, który przed Bogiem jestem prochem i niczem, szukam tylko swego wyniesienia a poniżenia drugich.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Odtąd chcę zmienić dotychczasowe życie i stać się Twym gorliwym naśladowcą. Wyjednaj mi u tronu Najwyższego, łaskę ukochania pokory a znienawidzenia szatańskiej pychy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Litania i Responsorium tak jak w dzień pierwszy. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;DZIEŃ PIĄTY&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Modlitwa wstępna tak jak w dzień pierwszy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;ROZMYŚLANIE:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Święty Antoni, mimo zniewag i prześladowań doznawanych od heretyków, mimo nienawiści ze strony nieprzyjaciół, nigdy nawet na chwilę nie stracił cierpliwości. Ustawicznie błagał Boga o łaskę nawrócenia i darowania im win.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pamiętaj, że i ty na wzór świętego Antoniego masz obowiązek nie tylko znosić cierpliwie prześladowania i krzywdy ci wyrządzone, ale nadto powinieneś się modlić za tych, którzy ci je wyrządzili.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;MODLITWA:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;O wielki święty Cudotwórco! Podziwiam Twą niezłomną cierpliwość w znoszeniu niezliczonych krzywd i Twoją wielką miłość względem prześladowców. Boli mnie zato i zawstydza niecierpliwość własna, wstręt i nienawiść jaką żywię w sercu przeciwko tym, którzy mnie w czymkolwiek obrazili. O, jakże byłbym szczęśliwy, gdybym za Twoją przyczyną otrzymał od Boga dar cierpliwości.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Litania i Responsorium tak jak w dzień pierwszy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;DZIEŃ SZÓSTY&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Modlitwa wstępna tak jak w dzień pierwszy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;ROZMYŚLANIE:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Święty Antoni wśród cierpień i dolegliwości ciała, wśród krzywd i obelg prześladowców, wśród jakichkolwiek nieszczęść zawsze z uległością poddawał się wyrokom Bożej Opatrzności i nigdy nie szemrał przeciwko Woli Bożej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I ty także we wszystkich cierpieniach, we wszystkich krzyżach, które ci Pan Bóg ześle, w ogóle w każdej okoliczności zdaje się na Wolę Bożą bez żadnych ograniczeń i zastrzeżeń.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;MODLITWA:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;O święty Antoni, Twoja niedościgniona uległość Woli Bożej, jakimże gorzkim jest dla mnie wyrzutem za niecierpliwość i bunt przeciwko świętym zamiarom Bożej Opatrzności. Chorobę i cierpienia, które Bóg zsyła dla dobra mej duszy, uważam za największą karę. Prześladowania, które przecież dają mi okazję do ćwiczenia się w cnocie cierpliwości, uważam za największą niesprawiedliwość.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Uproś mi u Boga, święty mój Opiekunie, cierpliwe znoszenie wszystkiego, cokolwiek na mnie dobrotliwy Bóg zesłać raczy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Litania i Responsorium tak jak w dzień pierwszy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;DZIEŃ SIÓDMY&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Modlitwa wstępna tak jak w dzień pierwszy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;ROZMYŚLANIE:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Święty Antoni ze wszystkich cnót najbardziej ukochał czystość serca. Za największe zaś nieszczęście uważał grzech. Do tego stopnia go nienawidził, że całe swe życie poświęcił walce ze złem. Chciał niejako żarem swych słów wypalić grzech z serc ludzkich i zaprowadzić wszystkich na drogę cnoty i niewinności.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Za wzorem świętego Antoniego unikaj i ty grzechu, i żyj w niewinności. Staraj się też innych pociągnąć do świętości życia braterskim upomnieniem a szczególnie dobrym przykładem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;MODLITWA:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;O święty Antoni, przecudna perło dziewictwa, jakże daleko mi do Twych wyżyn świętości. Ty pełen żarliwości o zbawienie dusz, postrachem byłeś piekła; a ja grzeszny i nędzny, dając bliźniemu zły przykład, sługą byłem szatana. Czuję, że grzech ten najstraszniejszy nieprzyjaciel mej duszy, zgubi mnie na wieki, jeśli Ty o święty Antoni, nie wyprosisz mi u Boga łaski nienawiści grzechu i odwodzenia innych od niego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Litania i Responsorium tak jak w dzień pierwszy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;DZIEŃ ÓSMY&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Modlitwa wstępna tak jak w dzień pierwszy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;ROZMYŚLANIE:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Święty Antoni czuwał zawsze nad swoimi zmysłami. Nigdy nie dopuścił do najmniejszego uniesienia się czy zadowolenia, które by nie mogło przyćmić czystość Jego świętej duszy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ten sam cel życia, jaki miał święty Antoni, masz i ty, i do tej samej świętości jesteś stworzony. Bądź więc ostrożnym i czuwaj nad swymi zmysłami, ponieważ one są głównymi pobudkami do grzechu, do utraty łaski poświęcającej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;MODLITWA:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;O święty Antoni, jakże ja inaczej postępuje od Ciebie. Nie czuwam nad swymi zmysłami. Zapominam, że zmysły są właśnie tymi bramami, przez które śmierć wchodzi do mojej duszy. Wyszukuję nawet okazje, by tylko zmysłom dogodzić. I tak staję się sprawcą swych duchowych upadków. Chcę się poprawić. Lecz nie znajduję dość sił do zmiany życia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dlatego proszę Cię usilnie, o święty mój Obrońco, ulituj się nad mym nędznym stanem i wyjednaj mi łaskę u Boga, bym trzymał zawsze na wodzy swe zmysły i umartwiał je tym więcej, im niżej upadłem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Litania i Responsorium tak jak w dzień pierwszy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;DZIEŃ DZIEWIĄTY&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Modlitwa wstępna tak jak w dzień pierwszy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;ROZMYŚLANIE:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Święty Antoni po dokonaniu ziemskiego żywota, pełen zasług i cnót heroicznych, otrzymał od Boga w nagrodę za niewinne i umartwione życie, wieniec chwały, zgotowany mu od założenia świata.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I ty przeznaczony masz wieniec chwały. Wiara święta cię o tym poucza. Aby go jednak osiągnąć winieneś żyć na wzór świętego Antoniego i wytrwać w dobrym aż do końca.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;MODLITWA:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;O święty Antoni, rozważając Twą błogosławioną śmierć, pragnę i ja tak szczęśliwie żywot zakończyć z najświętszymi imionami Jezusa i Marii na ustach. Chciałbym i ja nagrodę otrzymać, lecz nic nie czynię, by na nią zasłużyć. Chciałbym odnieść zwycięstwo, lecz nie chcę walczyć. Pragnąłbym cieszyć się z Tobą na wieki - lecz nie mam ochoty cierpieć. Słowem, chciałbym się dostać do nieba, ale bez żadnego trudu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Święty mój Dobroczyńco i Opiekunie, zechciej łaskawie przyjąć tę nowennę ku czci Twojej odprawioną. Kocham cię całym sercem i ufam, że wyprosisz mi u Boga światło i siły, bym żył odtąd prawdziwie po katolicku, a kiedyś osiągnął chwałę niebieską i cieszył się z Tobą na wieki. Amen.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Litania i Responsorium tak jak w dzień pierwszy.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4776981056254156063-4549686710214368896?l=padewczyk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://padewczyk.blogspot.com/feeds/4549686710214368896/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://padewczyk.blogspot.com/2010/04/nowenna-i-koronka.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4776981056254156063/posts/default/4549686710214368896'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4776981056254156063/posts/default/4549686710214368896'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://padewczyk.blogspot.com/2010/04/nowenna-i-koronka.html' title='Nowenna i koronka'/><author><name>...</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4776981056254156063.post-285181511869886780</id><published>2010-04-28T00:48:00.000-07:00</published><updated>2010-04-28T00:50:22.738-07:00</updated><title type='text'>Kaznodzieja i cudotwórca</title><content type='html'>Św. Antoniemu towarzyszyła łaska Boża, która sprawiała, że jego nauki przynosiły obfity plon. Pod wpływem jego słów ludzie nawracali się, dochodziło do pojednań, lały się łzy przebaczenia. Złodzieje zwracali zagrabione mienie, lichwiarze darowali długi, a wrogowie wybaczali sobie wzajemnie krzywdy. Na czym polegała siła jego słów? Rozpalał ludzkie serca miłością do Chrystusa. Umiał być łagodny dla zagubionych grzeszników, tak jak dobry ojciec dla niesfornych dzieci. Potrafił jednak być surowy i nieugięty, gdy chodziło o herezję. Mówił inaczej niż wszyscy, nikogo nie wyśmiewał, współczuł biednym, a tych, co mają więcej, zachęcał do dzielenia się z ubogimi... Chwalił dobroć Boga i dobroć ludzkich czynów. Do naszych czasów przetrwały napisane w XIII wieku żywoty Świętego. Znajdujemy w nich opisy licznych cudów zdziałanych za przyczyną św. Antoniego. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Klęczący mul&lt;br /&gt;Pewnego razu św. Antoni usiłował przekonać zaciekłego heretyka, że Chrystus jest naprawdę obecny w opłatku Hostii świętej. Zwrócił się do niego z pytaniem:&lt;br /&gt;- Czy uwierzysz w prawdziwość Najświętszego Sakramentu, gdy muł, na którym jeździsz odda hołd Chrystusowi ukrytemu pod postacią chleba? &lt;br /&gt;Heretyk zaręczył, że jeżeli naprawdę się tak stanie, wówczas i on odda cześć Eucharystii. Słysząc to św. Antoni, zaczął się żarliwie modlić do Boga, by dopomógł mu swoją łaską. &lt;br /&gt;Przez dwa dni poprzedzające dzień próby zwierzę nie dostawało nic do jedzenia. Trzeciego dnia przed mułem postawiono owies, zaś obok stanął św. Antoni trzymając w ręku kielich z Hostią. Jakież było zdziwienie zebranych, gdy wygłodzone zwierzę zamiast rzucić się na pokarm przyklękło i oddało cześć Najświętszemu Sakramentowi. Widząc to właściciel zwierzęcia nawrócił się, a wraz z nim wielu innych heretyków. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Serce w skrzyni&lt;br /&gt;W czasach św. Antoniego wielu mieszkańców Padwy doszło do ogromnych bogactw przez handel i zaczęło parać się lichwą. Zdarzało się, że pieniądze pożyczano nawet na 40 procent. Dłużników nie mogących spłacić sporych sum skazywano na wygnanie albo osadzano w więzieniu. Ten proceder doprowadził do ruiny i upadku wiele rodzin. Św. Antoni ubolewał nad losem niewypłacalnych dłużników, z którymi lichwiarze postępowali bezwzględnie. Jego orężem w walce z lichwą było słowo. I o dziwo, lichwiarze poruszeni do głębi kazaniami zakonnika rezygnowali z pobierania wysokich procentów. Zagrabione pieniądze składano u stóp kaznodziei dla wynagrodzenia pokrzywdzonych. W ten sposób Święty uratował wielu dłużników, a ponadto przyczynił się do uchwalenia ustawy, która zakazywała więzienia za długi. &lt;br /&gt;Chcąc wstrząsnąć sumieniami Antoni, dokonał niezwykłego cudu. Pewna rodzina wraz z gronem znajomych odprowadzała do grobu ciało swojego zmarłego. Nieboszczyk był lichwiarzem znanym z wyjątkowego skąpstwa. Antoni wyszedł im naprzeciw i zatrzymał kondukt. Powiedział żałobnikom, że serce zmarłego jest uwięzione w skrzyni pośród uwielbianych przez niego złotych monet. Jakież było ich zdumienie, gdy otwarto skrzynię i pośród kosztowności ujrzano ludzkie serce.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziwne proroctwo&lt;br /&gt;W Puy we Francji żył pewien notariusz. Ilekroć przechodził obok Antoniego, ten na znak szacunku ściągał przed nim nakrycie głowy. Dziwne zachowanie zakonnika rozwścieczało notariusza. Sądził, że franciszkanin kpi sobie z niego. Kiedy po raz kolejny Antoni oddał mu hołd, zapytał go, dlaczego to czyni. Antoni odpowiedział: Bo wiem, że kiedyś zostaniesz męczennikiem za wiarę. Zapamiętaj sobie moje słowa. Zdziwiony mężczyzna roześmiał się drwiąco i odszedł. Po pewnym czasie notariusz udał się na pielgrzymkę do Ziemi Świętej. Tam biskup, który przewodniczył grupie wiernych, głosił Słowo Boże do mahometan. Notariusz również włączył się w działalność misjonarską. Został aresztowany i skazany na śmierć. Egzekucję poprzedziły tortury. Jeszcze zanim go pojmano, męczennik opowiedział pielgrzymom o dziwnym proroctwie brata Antoniego. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Naróceni rabusie&lt;br /&gt;Sława brata Antoniego jako kaznodziei docierała nawet do ludzi, którzy oddalili się od Boga. Zdarzyło się, że banda dwunastu rabusiów żyjących z okradania podróżnych z czystej ciekawości przyszła do kościoła, aby posłuchać brata Antoniego. Jego słowa niezwykle ich poruszyły. Oto jak jeden z nich wspominał swoje nawrócenie: Kiedyś postanowiliśmy na własne uszy usłyszeć kazania tego sławnego zakonnika. Przebraliśmy się więc, by nikt nas nie poznał i poszliśmy. Już po pierwszych słowach Świętego dopadły nas ogromne wyrzuty sumienia. I stał się cud: poszliśmy do spowiedzi. Ja dostałem za pokutę odbyć dwanaście pielgrzymek do grobu apostołów. Teraz właśnie kończę odbywać swoją pokutę i jestem szczęśliwy. Zaraz po Mszy św. wszyscy przybiegli do zakonnika, aby wyznać mu swe grzechy i obiecać powrót na drogę uczciwości. Nie wszystkim udało się wytrwać w postanowieniach i powrócić na drogę uczciwości. Kilku jednak wypełniło zadaną pokutę i porzuciło niecny proceder.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4776981056254156063-285181511869886780?l=padewczyk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://padewczyk.blogspot.com/feeds/285181511869886780/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://padewczyk.blogspot.com/2010/04/kaznodzieja-i-cudotworca.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4776981056254156063/posts/default/285181511869886780'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4776981056254156063/posts/default/285181511869886780'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://padewczyk.blogspot.com/2010/04/kaznodzieja-i-cudotworca.html' title='Kaznodzieja i cudotwórca'/><author><name>...</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4776981056254156063.post-7499717206054946953</id><published>2010-04-28T00:45:00.000-07:00</published><updated>2010-04-28T00:46:02.612-07:00</updated><title type='text'>Jan Paweł II - Przesłanie Ojca Świętego z okazji 800-lecia narodzin św. Antoniego Padewskiego</title><content type='html'>Do Czcigodnego Ojca Lanfranco Serriniego OFMConv., przewodniczącego Unii Franciszkańskich Przełożonych Generalnych&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1. Z prawdziwą satysfakcją przyjąłem wiadomość, że cztery rodziny franciszkańskie przygotowują się — podejmując stosowne inicjatywy — do uczczenia 800-lecia narodzin św. Antoniego, charyzmatycznej postaci otoczonej powszechną czcią i modlitwą.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Cały zakon franciszkański bierze udział w przygotowaniach do jubileuszu świętego, który stał się dla niego przykładem i wzorem. Uczestniczy w nich także miasto Padwa, gdzie znajduje się centrum kultu św. Antoniego, oraz Lizbona — miejsce jego narodzin.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Obchody 800-lecia przyniosą owoce w życiu całego Kościoła, jeżeli wzbudzą jednogłośną modlitwę do św. Antoniego, aby przez swój przykład i wstawiennictwo zachęcił chrześcijan naszych czasów do sięgania po coraz wyższe i szlachetniejsze cele na drodze wiary i świętości.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Aby spełniło się to powszechne oczekiwanie, wszyscy pasterze i wierni muszą ze szczerą pobożnością odkrywać na nowo postać św. Antoniego, poznawać jego duchową drogę, zgłębiać jego cnoty i z uległością wsłuchiwać się w orędzie, jakim promieniuje jego życie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2. Jego ziemskie życie trwało zaledwie trzydzieści sześć lat. Pierwszych czternaście spędził w szkole biskupiej swego miasta. Jako piętnastoletni chłopiec poprosił o przyjęcie do zakonu Kanoników Regularnych św. Augustyna, a w wieku dwudziestu pięciu lat otrzymał święcenia kapłańskie: było to dziesięć lat wypełnionych gorliwym, wytężonym poszukiwaniem Boga, intensywnym studium teologii, dążeniem do wewnętrznej dojrzałości i doskonałości.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale młody kapłan Fernando — takie imię otrzymał św. Antoni na chrzcie — wciąż słyszał w sercu głos Boży, wzywający go do dalszych poszukiwań. W klasztorze Krzyża Świętego w Coimbrze poznał grupę franciszkanów z pierwotnej wspólnoty, którzy z Asyżu zmierzali do Maroka, aby dawać tam świadectwo Ewangelii nawet za cenę męczeństwa. W sercu młodego Fernando zrodziło się wtedy nowe pragnienie: głosić Ewangelię poganom, nie zważając nawet na ryzyko utraty życia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jesienią 1220 r. opuścił swój klasztor i przystał do uczniów Biedaczyny z Asyżu, przyjmując imię Antoni.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wyruszył następnie do Maroka, ale poważna choroba zmusiła go do rezygnacji z planów misyjnych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rozpoczął się w ten sposób ostatni okres jego ziemskiego życia, kiedy to Bóg poprowadził go drogą zupełnie nieoczekiwaną: skłoniwszy go do porzucenia rodzinnej ziemi i planów ewangelizacji krajów zamorskich, zawiódł go do ziemi włoskiej, by tam realizował ideał życia ewangelicznego. Św. Antoni dzielił doświadczenie franciszkańskie tylko przez jedenaście lat, ale do tego stopnia przyswoił sobie jego ideał, że Chrystus i Ewangelia stały się dlań regułą życia codziennego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W jednym z kazań powiedział: «Dla Ciebie porzuciliśmy wszystko i staliśmy się ubodzy. Ale Ty jesteś bogaty i dlatego poszliśmy za Tobą, byś uczynił nas bogatymi. (...) Poszliśmy za Tobą tak jak stworzenie idzie za Stwórcą, jak synowie za Ojcem, jak dzieci za matką, szukamy Ciebie tak jak głodni szukają chleba, jak chorzy lekarza, jak zmęczeni łoża, a wygnańcy ojczyzny» (Sermones II, 484).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;3. Całe jego przepowiadanie było nieustannym i niestrudzonym głoszeniem Ewangelii sine glossa. Głoszeniem prawdziwym, odważnym, przejrzystym. Kaznodziejstwo było jego sposobem rozniecania w duszach ognia wiary, oczyszczania ich, pocieszania i oświecania (por. tamże, 154).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zbudował swoje życie na Chrystusie. Ewangeliczne cnoty — zwłaszcza ubóstwo ducha, łagodność, pokora, czystość, miłosierdzie, odwaga czynienia pokoju — stanowiły trwały motyw jego przepowiadania.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tak wielkim blaskiem jaśnieje jego świadectwo, że podczas mej pielgrzymki do jego sanktuarium w Padwie, 12 września 1982 r., ja także pragnąłem ukazać go Kościołowi — jak to już uczynił papież Pius XII — jako «człowieka ewangelicznego». Św. Antoni nauczał bowiem z naciskiem, że należy uczynić Chrystusa i Ewangelię trwałym punktem odniesienia dla życia codziennego, dla prywatnych i publicznych decyzji moralnych; wszystkim też zalecał, by z tego źródła czerpali odwagę do konsekwentnego i zajmującego głoszenia orędzia zbawienia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;4. Rozmiłowany w Chrystusie i Jego Ewangelii, św. Antoni «umiał rozjaśniać miłującym umysłem ową Bożą mądrość, którą czerpał z wytrwałej lektury Pisma Świętego» (Pius XII, list apostolski Antoniana solemnia, 1 marca 1946 r.).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pismo Święte było dlań terra parturiens, która rodzi wiarę, nadaje kształt moralności i swoją słodyczą przyciąga ludzkie dusze (por. Sermones, Prolog, I, 1). Dusza pogrążona w pełnej miłości medytacji Pisma Świętego otwiera się — by wyrazić to jego słowami — ad divinitatis arcanum. Podążając swoją drogą do Boga, Antoni karmił swój umysł tą tajemniczą głębią, czerpał z niej mądrość i wiedzę, apostolską energię i nadzieję, niestrudzoną gorliwość i płomienną miłość.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z tęsknoty za Bogiem, z pragnienia Chrystusa rodzi się teologia, która dla św. Antoniego była promieniowaniem miłości Chrystusa: nieocenioną mądrością i nauką poznawczą, pieśnią nową in aure Dei dulce resonans et animam innovans (por. Sermones III, 55 i I, 225).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Św. Antoni stosował tę metodę studium z ogromną pasją, która towarzyszyła mu przez całe franciszkańskie życie. Sam św. Franciszek wyznaczył go, by «nauczał braci świętej teologii», choć zarazem napominał, by wykonując to zadanie, nie zgasił w sobie ducha modlitwy i pobożności (por. Fonti francescane, 252). Św. Antoni używał wszelkich znanych wówczas narzędzi naukowych, aby pogłębić znajomość prawd ewangelicznych i głosić je w sposób bardziej zrozumiały. Popularność jego kaznodziejstwa świadczy o tym, że umiał on przemawiać do swych słuchaczy ich własnym językiem, a dzięki temu mógł skutecznie przekazywać im treści wiary i przepajać wartościami Ewangelii kulturę ludową swojej epoki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;5. Pragnę z całego serca, aby obchody jubileuszu św. Antoniego pozwoliły całemu Kościołowi coraz lepiej poznawać świadectwo, orędzie, mądrość i misyjną gorliwość tego wielkiego ucznia Chrystusa i Biedaczyny z Asyżu. Jego przepowiadanie, pisma, a nade wszystko świętość życia dostarczają także dzisiejszemu człowiekowi bardzo wyrazistych wskazówek i bodźców do działania, jakiego wymaga nowa ewangelizacja. Tak jak w jego epoce, również dzisiaj potrzebna jest odnowiona katecheza oparta na słowie Bożym, zwłaszcza na Ewangelii, aby świat chrześcijański znów zrozumiał, jak wielkim skarbem jest Objawienie i wiara.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wspólnota wierzących musi wciąż na nowo uświadamiać sobie wieczną aktualność Ewangelii, uznając, że jej przepowiadanie dzisiaj — podobnie jak przepowiadanie św. Antoniego — ukazuje nam Słowo Wcielone jako postać autentyczną, aktualną i bliską naszej historii, bogatą w łaskę i zdolną wzbudzić w sercach obfitość nadprzyrodzonej miłości.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pisma św. Antoniego, bogate w nauczanie biblijne, a zarazem obfitujące w pouczenia duchowe i moralne, są także dzisiaj wzorem i vademecum kaznodziejstwa. Dostarczają między innymi licznych dowodów na to, że przepowiadanie homiletyczne podczas liturgii może stać się dla wiernych doświadczeniem czynnej obecności Chrystusa, który nadal głosi Ewangelię swojemu ludowi, aby ten odpowiedział modlitwą i śpiewem (por. Sacrosanctum Concilium, 33).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zachęcam przeto wszystkich członków wielkiej rodziny franciszkańskiej, by starali się szerzyć wszędzie wiedzę o Świętym Cudotwórcy, otaczanym tak wielką czcią we wspólnotach chrześcijańskich na całym świecie. Niech wśród braci zakonów franciszkańskich odżyje duch prawdziwej gorliwości w głoszeniu autentycznej wiary, a zarazem czujna i odpowiedzialna troska o właściwe przepowiadanie, wola poznania słowa Bożego i jego wartości, gotowość do niestrudzonej i wytężonej pracy na polu nowej ewangelizacji u progu trzeciego już tysiąclecia chrześcijaństwa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Prosząc Boga, Nauczyciela i Pasterza wszystkich dusz, aby za wstawiennictwem św. Antoniego, wielkiego kaznodziei i patrona ubogich, wszystkim dane było wiernie i wielkodusznie przestrzegać zasad Ewangelii, udzielam specjalnego Apostolskiego Błogosławieństwa Ojcu, całej rodzinie franciszkańskiej i wszystkim czcicielom wielkiego świętego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Watykan, 13 czerwca 1994 r., w szesnastym roku pontyfikatu.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4776981056254156063-7499717206054946953?l=padewczyk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://padewczyk.blogspot.com/feeds/7499717206054946953/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://padewczyk.blogspot.com/2010/04/jan-pawe-ii-przesanie-ojca-swietego-z.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4776981056254156063/posts/default/7499717206054946953'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4776981056254156063/posts/default/7499717206054946953'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://padewczyk.blogspot.com/2010/04/jan-pawe-ii-przesanie-ojca-swietego-z.html' title='Jan Paweł II - Przesłanie Ojca Świętego z okazji 800-lecia narodzin św. Antoniego Padewskiego'/><author><name>...</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4776981056254156063.post-4862584991649566604</id><published>2010-04-28T00:40:00.000-07:00</published><updated>2010-04-28T00:41:09.324-07:00</updated><title type='text'>Życiorys św. Antoniego</title><content type='html'>Święty Antoni z Padwy,&lt;br /&gt;prezbiter i doktor Kościoła&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;Ferdynand Bulonne urodził się w Lizbonie w 1195 r. Pomiędzy 15, a 20 rokiem życia wstąpił do Kanoników Regularnych Św. Augustyna, którzy mieli swój klasztor na przedmieściu Lizbony. Tam był dwa lata, po czym przeniósł się do klasztoru w Coimbrze, które to miasto, obok Lizbony, było drugim ośrodkiem życia religijnego i kulturalnego kraju. Tam zdobył gruntowne wykształcenie teologiczne i w roku 1219 otrzymał święcenia kapłańskie.&lt;br /&gt;W rok potem Ferdynand był świadkiem pogrzebu pięciu franciszkanów zamordowanych przez mahometan w Maroko. Z tej okazji po raz pierwszy usłyszał o duchowych synach św. Franciszka z Asyżu i natychmiast wstąpił do nich w Olivanez, gdzie osiedlili się przy kościółku św. Antoniego Pustelnika. Z tej okazji Ferdynand zmienił swoje imię na Antoni. Zapalony duchem męczeńskiej ofiary, postanowił udać się do Afryki, by w Maroko oddać swoje życie dla Chrystusa. Jednak plany Boże były inne. Antoni zachorował śmiertelnie i musiał wracać do ojczyzny. Jednakże na Morzu Śródziemnym zastała go burza i zapędziła jego statek na Sycylię. Właśnie w roku 1221 odbywała się w Asyżu kapituła generalna nowego zakonu. Antoni udał się tam i spotkał się ze św. Franciszkiem (+ 1226). Po skończonej kapitule oddał się pod władzę brata Gracjana, prowincjała Emilii i Romanii, który mu wyznaczył erem w Montepaolo w pobliżu Forli. Czas wykorzystał na pogłębienie w sobie życia wewnętrznego i dla swoich studiów. Ze szczególnym zamiłowaniem zagłębiał się w Pismo święte. Równocześnie udzielał pomocy duszpasterskiej i kaznodziejskiej. Sława jego kazań dotarła niebawem do brata Eliasza, następcy św. Franciszka. Ten ustanowił go generalnym kaznodzieją zakonu.&lt;br /&gt;Odtąd Antoni przemierzał miasta i wioski, nawołując do poprawy życia i pokuty. Dar wymowy, jego niezwykle obrazowy i plastyczny język, postawa ascetyczna, żar i towarzyszące mu cuda gromadziły przy nim tak wielkie tłumy, że musiał głosić kazania na placach, gdyż żaden kościół nie mógł pomieścić słuchaczy. W latach 1225-1227 udał się z kazaniami do południowej Francji, gdzie z całą mocą zwalczał szerzącą się tam herezję katarów (albigensów). Kiedy powrócił do Italii, na kapitule generalnej został wybrany ministrem (prowincjałem) Emilii i Mediolanu. W tym czasie napisał Kazania niedzielne. W roku 1228 udał się do Rzymu, by załatwić pilne sprawy swojej prowincji. Z tej okazji papież Grzegorz IX zaprosił go z okolicznościowym kazaniem. Wywarło ono na papieżu tak silne wrażenie, że nazwał Antoniego "Arką Testamentu". Papież polecił mu wówczas, by wygłaszał kazania do tłumów pielgrzymów, którzy przybywali do Rzymu. Na prośbę kardynała Ostii Antoni napisał Kazania na święta. Wygłosił tam także kazania wielkopostne.&lt;br /&gt;Po powrocie do swojej prowincji udał się do Werony, gdzie władcą był znany z okrucieństw i tyranii książę Ezelin III. Był on zwolennikiem cesarza i w sposób szczególnie okrutny mścił się na zwolennikach papieża. Do niego wtedy należała także Padwa. Antoni wiedział, że naraża własne życie, miał jednak odwagę powiedzieć władcy prawdę. Ku zdumieniu wszystkich tyran nie śmiał go tknąć i wypuścił go cało.&lt;br /&gt;Obdarzony wielu charyzmatami - miał dar bilokacji, czytania w ludzkich sumieniach, proroctwa. Wykładał filozofię na uniwersytecie w Bolonii. W roku 1230 na kapitule generalnej Antoni zrzekł się urzędu prowincjała (ministra) i udał się do Padwy. Był zupełnie wycieńczony, zachorował na wodną puchlinę. Opadając z sił, zatrzymał się w klasztorku w Arcella, gdzie przy śpiewie O gloriosa Virginum wieczorem w piątek, 13 czerwca 1231 roku, oddał Bogu ducha mając zaledwie 36 lat.&lt;br /&gt;Jego pogrzeb był wielką manifestacją. Pochowano go w Padwie w kościółku Matki Bożej. W niecały rok później, 30 maja 1232 roku, papież Grzegorz IX zaliczył go w poczet świętych. O tak rychłej kanonizacji zadecydowały rozliczne cuda i łaski, jakich wierni doznawali na grobie św. Antoniego. Komisja papieska stwierdziła w tak krótkim czasie 5 uzdrowień z paraliżu, 7 wypadków przywrócenia niewidomym wzroku, 3 głuchym słuchu, 2 niemym mowy, uzdrowienie 2 epileptyków i 2 wypadki wskrzeszenia umarłych. Kult św. Antoniego rozszedł się po całym świecie bardzo szybko. Grzegorz IX bullą Cum iudicat w 1233 roku wyznaczył dzień jego dorocznej pamiątki na 13 czerwca. Sykstus V w 1586 r. włączył jego święto do kalendarza powszechnego Kościoła. Na życzenie króla Hiszpanii Filipa V Innocenty XIII w roku 1722 ustanowił świętem 13 czerwca dla całej Hiszpanii i podległej jej wówczas Ameryki Południowej. W Padwie zainicjowano praktykę czczenia w każdy piątek śmierci św. Antoniego i we wtorek jego pogrzebu. W 1946 r. Pius XII ogłosił go doktorem Kościoła.&lt;br /&gt;Św. Antoni Padewski jest patronem zakonów: franciszkanów, antoninek oraz wielu bractw; Padwy, Lizbony, Padeborn, Splitu; dzieci, górników, małżeństw, narzeczonych, położnic, ubogich, podróżnych, ludzi i rzeczy zaginionych. Na miejscu grobu św. Antoniego - Il Sancto - wznosi się potężna bazylika, jedno z najbardziej popularnych sanktuariów w Europie. Przeprowadzone w 1981 r. badania szczątków Świętego ustaliły, że miał 190 cm wzrostu, pociągłą twarz i ciemnobrązowe włosy. Na kolanach wykryto cienkie pęknięcia, spowodowane zapewne długim klęczeniem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W ikonografii św. Antoni przedstawiany jest w habicie franciszkańskim; nieraz głosi kazanie, czasami trzyma Dziecię Jezus, które mu się wg legendy ukazało (podobnie jedynie legendą jest jego kazanie do ryb czy zniewolenie muła, żeby oddał cześć Najświętszemy Sakramentowi, by w ten sposób zawstydzić heretyka). Jego atrybutami są: księga, lilia, serce, ogień - symbol gorliwości, bochen chleba, osioł, ryba.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4776981056254156063-4862584991649566604?l=padewczyk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://padewczyk.blogspot.com/feeds/4862584991649566604/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://padewczyk.blogspot.com/2010/04/zyciorys-sw-antoniego.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4776981056254156063/posts/default/4862584991649566604'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4776981056254156063/posts/default/4862584991649566604'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://padewczyk.blogspot.com/2010/04/zyciorys-sw-antoniego.html' title='Życiorys św. Antoniego'/><author><name>...</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry></feed>
